Alicja: Opieka Mateczki Pompejańskiej! – świadectwo

Jestem w trakcie odmawiania trzeciej nowenny (każda w innej intencji). O nowennie dowiedziałam się od znajomej, ale odkładałam to na później. Aż tyle? Przecież nie umiałam odmówić jednego różańca.. A tu 3 albo 4. To nie dla mnie myślałam. A jednak..

Swoją pierwszą nowennę rozpoczęłam 20 lipca, kiedy wszystko zaczęło się dosłownie walić, a ja wpadałam w coraz większą depresję. Nic mnie nie cieszyło. Psychicznie byłam tam zniszczona, że nie miałam siły się podnieść i walczyć. W środku toczyłam ogromną walkę duchową ze złym, który przez dłuższy czas nie dawał mi spokoju. Przychodziły różne dziwne myśli, niechęć do różańca i modlitwy, ale wytrwałam. Chociaż moje prośby nie zostały spełnione, a na pewno nie w taki sposób jaki ja chciałam (a modliłam się o miłość) – straciłam dwie ważne dla mnie w życiu osoby, które z dnia na dzień przestały się odzywać. Dopiero teraz zauważam, że Bóg wiedział co robi i z każdym dniem jestem mu za to coraz bardziej wdzięczna.

Tą trzecią nowennę (jestem w trakcie części dziękczynnej) chociaż nie jest to dla mnie łatwe, postanowiłam że dokończę – modlę się o uzdrowienie i przemienienie serca osoby, która przestała się do mnie odzywać kiedy byłam w trakcie odmawiania części błagalnej za nią. Mimo tego czuje ogromny spokój w sercu, coś co mówi mi „nie bój się, wszystko będzie dobrze”, i modlę się, chociaż nie zawsze tak jak powinnam, bo często nie mogę się skupić, ale staram się jak mogę i UFAM Mateczce, bo wiem że jest przy mnie. Wiem, że moja modlitwa nie idzie na marne.

Uczę się przy tym pokory i cierpliwości której nie miałam. Uczę się wiary i nadziei. Oddania Bogu i jego Woli. Wiem, że jestem dzieckiem Bożym i że nie zrezygnuje z nowenny, mimo trudności, bo to cząstka mojego życia. Warto się modlić, nawet jak nie jest tak, jak my chcemy. Bóg wie co dla nas najlepsze. Jemu ufam i bać się nie będę.

Nie poddawajcie się, trwajcie!
Módl się za nami Królowo Różańca Świętego z Pompejów!

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Alicja: Opieka Mateczki Pompejańskiej! – świadectwo"

Powiadom o
avatar
piotr
Gość

twoja wiara mnie zachwyca, sam tez modle się tą nowenna ale w innej intencji. Bóg i Maryja czuwaja\ą nad swoimi dziećmi. badż cierpliwa

edzia
Gość

ja tez się modle o tę samą intencję ale najgorsze jest to że się dzieje wszystko nie tak jak trzeba moja miłość wyjeżdża za granice na stałe w ogóle już nie usłyszę nic o nim

Paulina
Gość
Paulina
Witam, piękne świadectwo 🙂 ja skończyłam niedawno odmawiać drugą a w zasadzie trzecią nowenne (drugiej nie ukończyłam), ale wiem że Matka Boska pomoże każdemu kto się do niej ucieka. Pamiętam że kiedy odmawiałam nowenne często moje myśli uciekały nie wiadomo gdzie, ale pomyślałam że jestem zbyt słaba żeby w 100% skupić się na modlitwie, pomyślałam sobie że będę modlić się tak jak umiem nawet jeśli ta modlitwa ma być bardzo słaba i wierzyłam że Matuchna najświętsza mi pomoże. Faktycznie tak się stało, prosiłam o pomoc w dostaniu się do Policji i zdałam psychotesty mimo tego że zdaje go 8-10% ludzi… Czytaj więcej »
edzia
Gość

faunie ja się modliłam o powrót miłości a on wczoraj mi powiedział że to nie to jestem załamana Mateńka mnie nie wysłuchała 🙁

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij