Maria: Szczęśliwy poród

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. W ostatnich tygodniach przed rozwiązaniem podjęłam się odmawiania Nowenny w intencji szczęśliwego porodu, nowennę zakończyłam na kilka dni przed terminem. Niecierpliwiłam się z powodu długiego oczekiwania na jakiekolwiek oznaki rozpoczynającego się porodu, w końcu nadszedł dzień, kiedy poczułam prawdziwe regularne skurcze.
Read More

Zofia: Dzięki Królowej Różańca Świętego zostałam mamą.

Chciałam złożyć świadectwo otrzymania łaski macierzyństwa dzięki Królowej Różańca Świętego. Od kilku lat bezskutecznie staraliśmy się z mężem o dziecko. Pewnego dnia przeczytałam ciekawy artykuł o nowennie nie do odparcia postanowiłam wtedy, że w kryzysowej sytuacji w moim życiu zwrócę się do Królowej Różańca Świętego.
Read More

Anna: świadectwo znalezienia pracy

Nowennę pompejańską rozpoczęłam odmawiać 28 lutego, w intencji znalezienia pracy. Już od kilku miesięcy szukałam pracy bez szczególnych rezultatów. Dowiedziałam się od znajomej,że słyszała o Nowennie Pompejańskiej, "modlitwie nie do odrzucenia". Postanowiłam, że spróbuję i podejmę się temu wyzwaniu. W pierwszym dniu odmawiania części dziękczynnej dowiedziałam się, że dostałam pracę....
Read More

Joanna: modlitwa o pracę wysłuchana

Chciałam przedstawić swoje świadectwo wysłuchania modlitwy w intencji znalezienia pracy. O modlitwie dowiedziałam się od pewnej osoby i żeby nie marnować czasu jeszcze tego samego dnia postanowiłam zacząć ją odmawiać, by sprawdzić czy faktycznie "działa". Między czasie wysyłałam wiele podań drogą mailową, ponieważ tak było łatwiej i szybciej. Na początku...
Read More

T: Chwała tobie Królowo Różańca Świętego

W ubiegłym roku w czerwcu moja siostra miała operację usunięcia macicy z powodu mięśniaka ,po zbadaniu histopatologicznym lekarze w szpitalu rejonowym podjęli decyzję o następnej operacji usunięcia jajników
Read More

Alicja: nietypowa prośba

Jakiś czas temu zamieściłam swoje świadectwo, teraz czas na kolejne. Prośba o którą modliłam się jest może dla niektórych nietypowa i wydawać się może śmieszna…
Modliłam się o chłopaka na studniówkę. Byłam na prawdę w ciężkiej sytuacji, nie miałam odpowiedniego kolegi, z którym mogłabym ewentualnie pójść. W wakacje podjęłam się właśnie nowennę pompejańską w tej intencji, w czasie roku szkolnego byłam w Częstochowie, gdzie zostawiłam intencję.

Byłam przygnębiona tym, że nie mogę nikogo znaleźć. Pewnego dnia po powrocie ze szkoły byłam bardzo zmęczona, a następny dzień musiałam się dużo nauczyć. Jakiś głos powiedział mi jednak, abym poszła na Mszę. Po chwili zastanowienia pobiegłam na Eucharystię. Spotkałam się akurat z relikwiami bł. Jana Pawła II ! Było to niezwykłe spotkanie, a ksiądz dodatkowo powiedział, aby modlić się do papieża, który jest teraz blisko Boga i jeszcze bardziej może wypraszać u Niego łaski. Byłam przeszczęśliwa! Modliłam się w wiadomej intencji ;))

Po powrocie rozmawiałam przez telefon z pewną osobą, tego samego dnia ta osoba znalazła mi chłopaka na studniówkę. Nie jest to może książę z bajki, ale grunt że mam z kim iść, niektóre dziewczyny borykają się z tym problemem do dnia dzisiejszego. Mam nadzieję, że czytając moje świadectwo pojawił się uśmiech na Waszych twarzach

Szczęść Boże!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Alicja: nietypowa prośba"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Daniel
Gość
Daniel

Świadectwo rzeczywiście z kręgu zabawnych, ale świadczące o tym, że również młodzi tzn. licealiści modlą się gorąco do Matki Bożej. Wszyscy wzrastamy w wierze i w latach. A taka intencja pomimo wszystkiego to dobry prognostyk na dalsze życie zawierzone Maryi.

Apostoł Różańca
Gość
Apostoł Różańca

Fajne świadectwo 🙂

Marta
Gość
W mojej szkole była tradycja, że studniówka była tylko dla uczniów naszego liceum, nie można było zapraszać osób towarzyszących. Zasada była taka, że miało to być nasze pożegnanie, ostatnia wielka impreza w takim gronie, a gdyby były osoby towarzyszące to wiadomo, że trzeba by było poświęcać im czas. O dziwo nikt nie protestował przeciwko tej tradycji, nawet te szczęśliwie zakochane osoby 🙂 Było super, każdy z każdym zatańczył, nikt nie czuł się samotny bo jako jedyny z klasy nie miał pary itd. Ech… zebrało mi się na wspomnienia 🙂 Gdzie te czasy 🙂 A wracając do Twojej intencji to nie… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!