Agnieszka: niespodziewane wyjaśnienie sytuacji

Znalazłam się w trudnej sytuacji uczuciowej – zakochałam się w mężczyźnie, z którym nie mogłam być. Pierwszą przeszkodą była nasza relacja w pracy i jego nadrzędna względem mnie pozycja, a drugą przeszkodą był wiek. Mimo, iż różnica wieku nie była jakaś ogromna, to dla mnie mimo wszystko nie do zaakceptowania. Z drugiej strony te argumenty, które były na NIE jeszcze bardziej mnie nakręcały na tą miłość, czyniąc z tego mężczyzny „zakazany owoc”. Ponieważ sytuacja trwała już dość długo- ok 2 lata a ja nie mogła podjąć żadnej decyzji, która byłaby zgodna z sercem i rozumem, postanowiłam odmawiać Nowennę Pompejańską w intencji pomyślnego rozwiązania trudnej dla mnie sytuacji.

Myślałam – Matko Boża, pomóż mi zrozumieć i zaakceptować te przeszkody lub pozwól mi o Nim zapomnieć. Po kilku dniach odmawiania NP sytuacja zaczęła się rozkręcać i nasza znajomość nabrała rumieńców:). Z jednej strony byłam niesamowicie szczęśliwa, gdyż spotykałam się z mężczyzna,którego uwielbiałam, a z drugiej strony bałam się, że to zajdzie za daleko, a ja nie będę potrafiła się wycofać.

I tak w szybkim czasie po skończeniu NP, sytuacja wyjaśniła się. Okazał się, że mój ideał ma już kogoś na poważnie… Długo to przeżywałam, ale powoli zrozumiałam, ze tak miało być… Relacje służbowe między nami i spora różnica wieku byłyby dla mnie zbyt męczące na dłuższą metę. To w jaki sposób mnie potraktował wybiło mi Go z głowy raz a dobrze, dziś, kiedy go widzę nie czuję już nic. Spróbowałam i nie czuję się winna. Uważam, że taki obrót spraw zawdzięczam Matce Bożej i nowennie pompejańskiej.

Teraz czuję się wolna i odmawiam kolejną nowennę pompejańską, tym razem proszę o tego jedynego Warto odmawiać tą Nowennę, mimo, że często nie od razu zauważamy jej skutki!!!

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

3 myśli na temat „Agnieszka: niespodziewane wyjaśnienie sytuacji

  1. I to jest dobre. Czym szybciej dobra decyzja tym łatwiej… Ja doświadczam sporego upokorzenia i nic nie mogę zrobić sam, moją jedyną bronią jest różaniec.

  2. ja podobna łaske dostalam przy okazji odmawiaia nowenny w zupelnie innej intencji. Modlilam sie o cos innego, a dostalam cos wiecej, co przeszkadzalo w mojej relacji z Maryja. Od pierwszego dnia omawiania nowenny zupelnie zapomnialam o mezyczyznie, ktory nie byl dla mnie( tez starszy) i on od pierwszego dnia nowenny przestal do mnie pisac dzwonic, a to trwalo 1,5 roku..Z dnia na dzien cisza, a co wiecej ja dopiero pozniej zorientowalam sie,, ze w ogole nic juz do niego nie czuje, zapomnialam o jego istnieniu. Czulam sie wolna od uczucia ktore nie byl dobre, nie pochodzilo od Boga, a z ktorym po ludzku nie dalabym rade walczyc.

  3. ja odmawiam nowennę i nic się nie dzieje wiem ze coraz gorzej jest ze mną bo były chłopak ze miast do mnie wrócić to na stałe wyjeżdża z Polski do słownie umieram od środka

A Ty co o tym myślisz? Napisz!