Alicja: To już 5 NP w moim życiu!

Jak w temacie - właśnie skończyłam odmawiać 5 NP, odmawiam od 01.11.2012 z kilkudniowymi przerwami. Tak jak czytałam w Waszych świadectwach, ja również mogę potwierdzić, że ta modlitwa uzależnia, nie da się już bez niej żyć. Na NP natrafiłam "przypadkiem". Tak bardzo się cieszę, że Maryja postawiła na mojej drodze ludzi,...
Przeczytaj całość

Bożena: Ufam Tobie

Szczęść Boże Nowennę Pompejańska odmawiam bez przerwy od kwietnia 2016 roku .To chyba moja 13 nowenny w intencji uzdrowienia mojego chorego męża z choroby niedowladòw.Mimo ze mój mąż jeszcze nie wyzdrowiał przez cały czas czuję pomoc i opiekę Matki Bożej.Wiem że gdyby nie Maryja byłoby jeszcze gorzej.Codziennie czuję jej opiekę nad moją rodziną i te wszystkie cuda jakimi nad obdarza.Pierwszego marca w środę popielcową rozpoczęłam kolejną Nowennę i wtedy zły uderzył w moja 11 letnia córkę.
Przeczytaj całość

Iwona: Dziękuję Matce Bożej za pomoc

Chciałabym się podzielić radością jaką czuję po otrzymaniu pomocy od Matki Bożej. Za dużo musiałabym opisać i pewnie co niektórzy zanudziliby się czytajac moje Świadectwo dlatego tylko w lekkim skrócie opiszę początki. Od kilku lat borykam się w bardzo dużymi problemami finansowymi. Jestem osobą lubiącą pracować , pracuję uczciwie, od 11 lat prowadzę działalność gospodarczą. Ostatnie lata są bardzo ciężkie.
Przeczytaj całość

Małgorzata: Świadectwo wysłuchania modlitwy

Witam chciała bym złożyć świadectwo, i zarazem podziękować naszej kochanej Mateczce Pompejskiej, po odmówieniu Nowenny pompejskiej spłynęła na mnie łaska zaczęłam spłacać swoje zobowiązania , co przed modlitwą na moje możliwosci i przy moich dochodach było to nie osiągalne. Nowenna Pompejska działa cuda
Przeczytaj całość

Magdalena: Zdana matura

Witam serdecznie, pragnę podzielić się z Wami moim świadectwem Nowenny Pompejańskiej. Od lipca zbierałam się do napisania świadectwa.
Przeczytaj całość

Agnieszka: to wspaniałe, że mamy broń w postaci nowenny i różańca!

Latem mój mąż otrzymał wypowiedzenie z pracy, ja również straciłam jedną ze swoich prac… (miałam 2 prace, ale bardzo mało płatne). Mając kredyt oraz dziecko robi się niebezpiecznie tracąc płynnośc finansową… Załamałam się na początku – co teraz będzie… przecież tak trudno o pracę… nie mogłam sobie poradzic z myślami… i w tym całym moim załamaniu zdałam sobie sprawę, że tylko Matka Najświętsza może poradzic. Postanowiłam, że nowennę rozpocznę 22 lipca… tego też dnia maż otrzymał zaproszenie na rozmowę o pracę… i ją otrzymał pomimo trudu (3 etapy rozmów w różnych miastach przez 3 tygodnie).Ja pracuję w jednym miejscu, niby nic się u mnie nie zmieniło… ale zrozumiałam że Matka chce bym dalej pracowała tam gdzie pracuję – moje dziecko od września zaczęło chodzic do żłobka i trochę choruje – a ze strony szefowej mam pełne zrozumienie i nie muszę się martwic, że mnie zwolni z pracy z powodu ciągłego zwolnienia lekarskiego na chore dziecko…
Czasami jest trudno… ale to wspaniałe, że mamy taką broń w postaci nowenny i różańca… bo dla Niej nie ma nic niemożliwego!

Dziękuję Ci Matko Boża!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Agnieszka: to wspaniałe, że mamy broń w postaci nowenny i różańca!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
MM
Gość

Cóż podwiedzieć, masz wspaniałą szefową na ziemi i jeszcze wspanialszą Szefową w Niebie!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!