Maria: Dzięki Panu Bogu i Maryi stan dziecka się poprawił

Nowennę pompejańską odmawiam od 1 roku z krótkimi przerwami w intencji wcześniaka, który urodził się bardzo chory.W 6 dniu odmawiania nowenny pompejańskiej stan dziecka się pogorszył i był krytyczny. Lekarze nie dawali szansy na to ,że dziecko będzie prawidłowo się rozwijać.

Modliłam się do różnych św., były zamówione msze o uzdrowienie oraz odmawiałam Nowennę pompejańską. Dzięki Panu Bogu i NMP stan dziecka się poprawił. Jest wesołym,pogodnym dzieckiem,rozwija się prawidłowo,chociaż nie wszystkie choroby ustąpiły.

Polecam odmawianie NP nawet gdy tracimy nadzieję i nie wiemy czy nasza intencja zostanie wysłuchana (tak było w moim przypadku).Trudności przy odmawianiu NP miałam jak większość modlących się.

Najgorsze było to, że stałam się nerwowa, arogancka nie mogłam zapanować nad swoją złością,myliłam się odmawiając różaniec co doprowadzało mnie do jeszcze większej złości i płaczu. Ale wytrwałam do końca odmawiania nowenny pompejańskiej.

Małgosia: sama uwikłałam się w grzech

Ja swoje szczęście odnajduję powoli w Bożym Miłosierdziu i Sakramentach. Uczę się godzić z Wolą Bożą i mam nadzieję, że moje lęki i niepokoje niebawem ustąpią.
Przeczytaj

Małgorzata: znalezienie pracy w zawodzie graniczy z cudem :)

Wiele bym mogła jeszcze napisać, ale napiszę tylko jedno: Odmawiajcie różaniec!
Przeczytaj

Ewa: Drogowskaz

Próbowałam odmówić nowe ne kilka razy 3?4? Ale nigdy nie dałam rady dokończyć. Podjęłam próbę po raz kolejny... Ale ostatnio miałam trudny okres w życiu jako młoda osoba zostałam bez rodziców a mąż definitywnie zapiera się że nie chce już powiększać rodziny.
Przeczytaj

Irena: Pomoc Matki Najświętszej w chorobach

W ubiegłym roku - jestem przekonana, że dzięki Nowennie - ani razu nie musiałam się rehabilitować i tylko raz miałam zastrzyki. W tym roku statniego dnia stycznia znów zaczęłam odmawiać Nowennę ( żeby większą część odmawiać w czasie Postu) i też modlę się o zdrowie, bo urodził sie nam kolejny wnuk i trzeba młodym pomóc. Wierzę, że tak będzie.
Przeczytaj

Ilona: Wymodlony narzeczony

Witam, od 3 lat odmawiam różaniec każdego dnia. Nie wiem dlaczego ale nie miałam nigdy szczęścia w miłości, byłam notorycznie zostawiana, płakałam i cierpiałam w każdym związku. Od 3 lat zaczęłam się modlić o męża. Póki co nie wymodliłam go jeszcze lecz poznałam kandydata na męża, tak 3 lata temu. Pierwszy raz w życiu odnalazłam spokój w sercu, nie jestem już nerwowa i płaczliwa jak kiedyś. Zawsze ja byłam w związku tą osobą, która zabiegała bardziej.
Przeczytaj

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o