Paula: Matko Boża- dziękuję

Ja też odprawiałam 1 nowennę w intencji znalezienia  pracy , niestety 4 dni przed końcem – wylądowałam w szpitalu – bardzo poważna operacja(już druga w ciągu 5 miesięcy) po której nie dałam rady odmówić nowenny więc przerwałam. Pracy nie otrzymałam ALE – (pracę potrzebowałam po to aby wziąć kredyt mieszkaniowy i kupić własne M2)- mimo iż pracy nie mam kupiliśmy własne mieszkanie – bez kredytu hipotecznego!Znalazły się osoby które nam pożyczyły, część na kredyt ale dużo niższą kwotę.I tak oto piszę do Was z własnego M2 które zawdzięczam Matce Najświętszej.13 października – oboje z mężem idziemy na nabożeństwo fatimskie dziękować Matce Bożej.Muszę jeszcze wspomnieć, że to mieszkanie było dla nas naprawdę nieosiągalne! A jednak Matka Boża ma sposób na wszystko – wspomnę jeszcze, że mojego męża poznałam 13(dzień maryjny ) i że numer wymarzonego własnego M2 to 13(Matka Boża jest ze mną w każdy czas! O nowennie dowiedziałam się z gazety Miłujcie się – którą otrzymałam na stadionie narodowym na spotkaniu z Ojcem Bashoborą.Jeżeli chodzi o odmawianie Różańca to kiedyś uważałam tę modlitwę że jest stworzona dla starszych osób , że nudna , że to klepanie mnie denerwuje i nie potrafiłam odmówić jednej dziesiątki. A podczas nowenny nie miałam żadnego problemu z odmawianiem i przestał mi się wydawać śmieszny a stał się ukochaną modlitwą. Otrzymuje się więcej łask niż się prosi i to dużo więcej – odmawiając nowennę.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Paula: Matko Boża- dziękuję"

Powiadom o
avatar
JAcek
Gość

Ja natomiast modliłem się o uratowanie związku i nic, żona zdradzała i zdradza i niedługo rozwód. Ale pogodziłem się z wolą Bożą. Bóg widzi to czego ja nie widzę i wie co będzie dla nas dobre.

aga
Gość

Ale pojechałeś – wolą Bożą jest rozerwanie sakramentu małżeństwa, który sam Bóg ustanowił nierozerwalnym? Ciekawe

anna
Gość

W zyciu mamy zwAtpien wiele ale nie wolno sie poddawac.Trzeba Zawierzyc naszej Matence kochanej

Paweł
Gość
Paweł

Jacku, moze brakuje jeszcze Twojego szczerego przebaczenia i zapomnienia oraz spowiedzi z zalu, jaki masz/miales?

Paula
Gość

Ja na Twoim miejscu modliłabym się o uzdrowienie żony,Nowenną Pompejańską lub do Matki Bożej Fatimskiej (która mi jest bardzo bliska) i do Ducha Świętego aby ją prowadził.

Daniel
Gość
Daniel

Jacku, „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą” także módl się, czekaj na rozwiązanie, nie załamuj się. Nawet na tym forum są świadectwa osób, które szły do sądu z przekonaniem, że to koniec małżeństwa. A później wracali już pod rękę i zaczynali wszystko odbudowywać.

Napewno Twoja modlitwa zostanie wysłuchana w jakiś sposób i przyniesie efekt. Pamiętaj, że ludzie się zmieniają, nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdą Nam wyrzuty sumienia, zdarzy się coś niespodziewanego i Twoja żona przejrzy na oczy. Pamiętaj, że część winy zawsze też Ty ponosisz i zmieniaj się Chłopie na lepsze, walcz o Wasz związek.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij