Mateusz: Dziękuję Maryi za jej wstawiennictwo

Nowennę pompejańską zacząłem odmawiać z początkiem 2014 roku. Modliłem się za pewną osobę, o jej uzdrowienie z nieuleczalnej choroby, do którego jednak nie doszło. Liczyłem się jednak z tą możliwością, bo prosiłem o cud „nadprzyrodzony”, a takie nie zdarzają się często. Wiem jednak, że ta modlitwa musiała być w jakiś...
Przeczytaj całość

Iwona: nasze małżeństwo wisiało na włosku

Jeszcze jesienią ub. roku miałam wrażenie, że wszystko wali mi się na głowę. Mój mąż zmagał się ze stanami depresyjnymi.
Przeczytaj całość

Maria: Odzyskany wzrok

Chciałabym podzielić się moim doświadczeniem – uzyskaną łaską dzięki odmawianiu nowenny pompejańskiej. Ponad rok temu odmówiłam ją w intencji odzyskania wzroku kolegi mojego bratanka. Chłopiec z nieznanych przyczyn stracił wzrok. W wieku 16 lat zmuszony był zrezygnować z nauki w normalnej szkole i kontynuować ją w szkole dla niewidomych.Przeczytaj Maria: Odzyskany wzrok
Przeczytaj całość

Kasia: Wiem, że Mateczka czuwa nade mną.

Witajcie Kochani:) Czytam na bieżąco zamieszczane świadectwa i poczułam potrzebę napisania paru słów o mnie. Moja "przygoda" z różańcem zaczęła się 10 lat temu. W sposób dotąd niewyjaśniony otrzymałam różaniec. Czekał on jednak pięć lat żebym po niego sięgnęła.Przeczytaj Kasia: Wiem, że Mateczka czuwa nade mną.
Przeczytaj całość

Klaudia: uzdrowiona miłość

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Swoją pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać 19lipca tego roku po rozstaniu z chlopakiem. Nie mogłam sobie z tym wszystkim poradzić
Przeczytaj całość

Paula: Matko Boża- dziękuję

Ja też odprawiałam 1 nowennę w intencji znalezienia  pracy , niestety 4 dni przed końcem – wylądowałam w szpitalu – bardzo poważna operacja(już druga w ciągu 5 miesięcy) po której nie dałam rady odmówić nowenny więc przerwałam. Pracy nie otrzymałam ALE – (pracę potrzebowałam po to aby wziąć kredyt mieszkaniowy i kupić własne M2)- mimo iż pracy nie mam kupiliśmy własne mieszkanie – bez kredytu hipotecznego!Znalazły się osoby które nam pożyczyły, część na kredyt ale dużo niższą kwotę.I tak oto piszę do Was z własnego M2 które zawdzięczam Matce Najświętszej.13 października – oboje z mężem idziemy na nabożeństwo fatimskie dziękować Matce Bożej.Muszę jeszcze wspomnieć, że to mieszkanie było dla nas naprawdę nieosiągalne! A jednak Matka Boża ma sposób na wszystko – wspomnę jeszcze, że mojego męża poznałam 13(dzień maryjny ) i że numer wymarzonego własnego M2 to 13(Matka Boża jest ze mną w każdy czas! O nowennie dowiedziałam się z gazety Miłujcie się – którą otrzymałam na stadionie narodowym na spotkaniu z Ojcem Bashoborą.Jeżeli chodzi o odmawianie Różańca to kiedyś uważałam tę modlitwę że jest stworzona dla starszych osób , że nudna , że to klepanie mnie denerwuje i nie potrafiłam odmówić jednej dziesiątki. A podczas nowenny nie miałam żadnego problemu z odmawianiem i przestał mi się wydawać śmieszny a stał się ukochaną modlitwą. Otrzymuje się więcej łask niż się prosi i to dużo więcej – odmawiając nowennę.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Paula: Matko Boża- dziękuję"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
JAcek
Gość

Ja natomiast modliłem się o uratowanie związku i nic, żona zdradzała i zdradza i niedługo rozwód. Ale pogodziłem się z wolą Bożą. Bóg widzi to czego ja nie widzę i wie co będzie dla nas dobre.

Paula
Gość

Ja na Twoim miejscu modliłabym się o uzdrowienie żony,Nowenną Pompejańską lub do Matki Bożej Fatimskiej (która mi jest bardzo bliska) i do Ducha Świętego aby ją prowadził.

Paweł
Gość
Paweł

Jacku, moze brakuje jeszcze Twojego szczerego przebaczenia i zapomnienia oraz spowiedzi z zalu, jaki masz/miales?

aga
Gość

Ale pojechałeś – wolą Bożą jest rozerwanie sakramentu małżeństwa, który sam Bóg ustanowił nierozerwalnym? Ciekawe

anna
Gość

W zyciu mamy zwAtpien wiele ale nie wolno sie poddawac.Trzeba Zawierzyc naszej Matence kochanej

Daniel
Gość
Daniel

Jacku, „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą” także módl się, czekaj na rozwiązanie, nie załamuj się. Nawet na tym forum są świadectwa osób, które szły do sądu z przekonaniem, że to koniec małżeństwa. A później wracali już pod rękę i zaczynali wszystko odbudowywać.

Napewno Twoja modlitwa zostanie wysłuchana w jakiś sposób i przyniesie efekt. Pamiętaj, że ludzie się zmieniają, nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdą Nam wyrzuty sumienia, zdarzy się coś niespodziewanego i Twoja żona przejrzy na oczy. Pamiętaj, że część winy zawsze też Ty ponosisz i zmieniaj się Chłopie na lepsze, walcz o Wasz związek.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!