Damian: Zacząć od nowa

A teraz najważniejsze, tylko i wyłącznie dlatego jednego zdania napisałem tą historię. Módlcie się aż do skutku, Maryja słucha wszystkich, uwierzcie, to wszystko jest naprawdę.
Read More

Katarzyna: początki zmian

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem i przekazać , że warto powierzyć swoje troski Maryji. Właśnie zakończyłam odmawianie pierwszej nowenny i tym wpisem pragnę podziękować za szereg łask. Moje prośby nie zostały całkowicie spełnione ale widzę jak wiele zmieniło się w moim życiu. Wierzę, że jest to tylko początek. Przeczytaj Katarzyna:...
Read More

Leszek: Jak zwykle zły robi wszystko aby mnie odciągnąć od napisania tego świadectwa

ie zastanawiajcie się dzisiaj na odmówieniu tej cudownej modlitwy tylko upadnij przed Maryją i zanieś Jej całe życie i to co cię najbardziej boli.
Read More

Agnieszka: Dokuczliwe bóle głowy

To jest druga Nowenna którą odmówiłam, tym razem za mojego męża i została ona wysłuchana przez Mamę niebieską, modliłam się za mojego męża któremu przez kilkanaście miesięcy doskwierały dokuczliwe bóle głowy które trwały nawet cały dzień, nie ustępowały nawet po zażyciu leków, wyniki badań tez nic nie wykazałaby no wiec postanowiłam pomodlił się o w jego intencji do Najswietrzej panienki.
Read More

Agnieszka: Zdumiona skutecznością nowenny

Chciałam się podzielić kolejną wysłuchaną nowenną pompejańską. Gdy w naszej rodzinie zaczęły się pojawiać problemy finansowe, a mąż zaczął mieć problemy w pracy, byłam pełna lęku, szczególnie teraz gdy jestem na urlopie macierzyńskim i przede mną brak perspektywy pracy.
Read More

Ola: świadectwo

Dzisiaj skończyłam swą drugą nowennę w życiu, na stronę tą trafiłam przypadkiem gdy szukałam pomocy bo już nie wiedziałam co robić i gdzie szukać  ratunku…Pierwszą nowennę odmówiłam w intencji ratowania mojego 20-letniego małżeństwa, niestety rozwiedliśmy się z winy męża, zdradził ,twierdził ,że kocha inną ,strasznie się zmienił ,jakby go coś opętało..Ale ta nowenna choć była bardzo trudna (czasami płakałam,nie miałam siły ,brakowało czasu ,bolało) dała mi po skończeniu spokój ducha, opanowanie, wiarę,nadzieję .Choć wszyscy radzili mi już wizytę u psychologa ,ja wytrwałam bo zawierzyłam Matce .
Często zaglądałam i zaglądam na tą stronę a świadectwa pozwalały mi wierzyć,że warto wytrwać w modlitwie.Drugą nowennę odmawiałam w intencji mojej córki ,ale już z dużą większą wiarą.Już w czasie odmawiania prostowały się rzeczy po ludzku nie możliwe, tak jak piszecie otrzymywałam wiele łask,trudno opisać moją skomplikowaną sytuację ale uwierzcie nie ma jak oddać się w ręce Matki Boskiej.
Kupiłam obrazki z nowenną i staram się rozpowszechniać tą modlitwę bo wielu ludzi szuka pomocy.
Dlatego postanowiłam tu napisać aby wszyscy ,którzy są załamani, w rozpaczy,wątpią, nie poddawali się.
Choć przez całe życie chodzę do kościoła,uczestniczę w pielgrzymkach, odwiedzam sanktuaria nigdy nie przypuszczałam,że krzyż doświadczeń życiowych tak mnie położy ,że nie mogłam powstać.
Dopiero nowenna pompejańska dała mi siłę by wstać !
Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

8 komentarzy do "Ola: świadectwo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
aga
Gość

Całe życie modliłam się za małżeństwo rodziców, kiedy się kłócili nocami i dużo przepłakałam, rodzice rozwiedli się, może to i lepiej, bo rzadziej są awantury. Mimo że mam 30 lat czasami nadal płaczę. Nie da się opisać co czuje dziecko z rozbitej rodziny, a może tylko ja jestem taka przewrażliwiona.
Zaczynam się użalać nad sobą więc znikam
Powodzenia wszystkim życzę

dorota
Gość
dorota

aga nie znikaj bo jestes tu w dobrym gronie i musimy byc tu razem ! czesc do zobaczenia tu znow !!!

aga
Gość
Sami mnie wyrzucicie po jakimś czasie, tak było dwa lata temu, tak było w zeszłym roku z forum. „Bo to nie możliwe, żebym nie została wysłuchana, to ty nie widzę łask, bo jestem ślepa.” „Jesteś bez serca, odbierasz ludziom ostatnią deskę ratunku.” „Tu zaglądają ludzie, którzy chcą przeczytać, że ta nowenna działa cuda, a ty ciągle pisząc, że nie zostałam wysłuchana, dołujesz ich, odpierasz nadzieję”. „Nie potrafisz się podporządkować woli Bożej to nie oczekuj cudów.” „Jesteś, zła i grzeszna, dlatego nie zostałaś wysłuchana. Musisz się nawrócić”. „Masz serce z kamienia dlatego nie otrzymujesz łask”. itd., itp. słowa pocieszenia od „dobrego… Czytaj więcej »
dorota
Gość
dorota

czesc ! ale jednak nie znikaj a nie pozalujesz !pa ,pa

joda
Gość

nie znam Cię Aga. ale nie znikaj.
prosisz o coś myślisz że nie zostałas wysłuchana ale może dostaniesz coś innego, może jeszcze tego nie widzisz.
jestem tu peirwszy raz. podjełam decyzje dziś zaczynam nowennę. tylko wiara mi został że Matka mi pomoże.

edyta
Gość

kiedy przeczytalam twój wpis zrobilo mi się lzej dodałas mi wiary a juz ja straciłam jestes wielka

Jaga
Gość

Aga! Ja wolę czytać właśnie takie wpisy jak Twój, bo wśród szczęśliwców, którzy dostąpili łask i pociechy czuję się jak intruz.Nie jesteś więc wyjątkiem.

Barbara2
Gość
Barbara2
Aga, mnie świat zawalił się półtora roku temu, odmawiam 3 raz NP a ile innych modlitw w między czasie, to nawet nie wymienię. Choć moje modlitwy nie zostały wysłuchane, tak jakbym pragnęła nie ustaję w modlitwie. Cały czas mam nadzieję, że wyjdziemy z tej próby mocniejsi. Nawet córka powiedziała kiedyś, że Pan Bóg potraktował nas jak Hioba i na pewno nas z tego wyprowadzi. Więc trzymamy się jak możemy, że by nie utracić wiary, nadziei i miłości. NP daje mi siłę do życia i przyjmowania z pokorą tego, co mnie spotyka. Zaglądam tu bardzo często, szukam pocieszenia, nadziei, cieszę się… Czytaj więcej »

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.