Natalia: Przemiana wewnętrzna

Moja historia z NP zaczęła się już w zeszłym roku, kiedy zaczęłam odmawiać swoją pierwszą nowennę w intencji mojego zdrowia(problemy z oczami).Obecnie kończę 4tą nowennę w życiu.Chcę dać świadectwo ogromnej skuteczności i mocy modlitwy Różańcowej – to co działo się i dzieje w moim życiu-ogromne trudności i to że przechodzę je z ogromnym spokojem wewnętrznym to zasługa jedynie NP.

Pierwsze dwie nowenny w intencji zdrowia oczu zostały wysłuchane-wzrok uratowany. Kolejna-niestety przerwana. Już w połowie odmawiania przepełniała mnie ogromna złość i zwątpienie. Moja rodzina na wskutek opinii osób źle mi życzących zerwała zemną kontakt. Coś we mnie pękło,powiedziałam Bogu że to dla mnie za dużo..przyjaciółka nagle z byle powodu odwróciła się ode mnie.

Po jakimś czasie sytuacja z rodziną unormowała się. Rzucił mnie chłopak. Część życia waliła mi się na głowę, zresztą zauważyłam że przy NP to taka”norma” Trzecią NP odmawiam za osobę którą bardzo z czasem pokochałam, aby zmieniła swoje życie na lepsze,nie żyła w grzechu nieczystości i o ile taka byłaby wola Naszego Pana – może kiedyś otworzyła na mnie swoje serce.

W połowie modlitwy za i o tego człowieka kolejny cios – guz na tarczycy-na szczęście nie rak, ale będę musiała być operowana. Jeśli to „cena” za pomoc dla tej osoby to warto.Czasami człowiek trochę głupieje z miłości:) Żyłam w grzechu.Generalnie spowiedź dwa razy w roku. W noc po wykryciu guza sen:Ojciec Św. JPII do którego modliłam się o pomoc i dosłownie błagałam o litość, przyśnił mi się – kościół, konfesjonał i ON w stroju biskupa który zachęca gestem aby podejść, wyspowiadać się, w głowie myśl-Cudowny Medalik.

Pomimo olbrzymich trudności życiowych, czuję nad sobą opiekę MBożej,mam niesamowity spokój ducha. Całą siebie zawierzyłam Naszej Pani, Bogu. To już jest niesamowity cud. Wiem że to próba dla mnie. Mimo tego nie przerwę nowenny bo wierzę. Nie liczę na cud. NP pozwala mi przetrwać. Czasami oczekujemy „spełnienia” naszych próśb a zapominamy dziękować za to co już otrzymaliśmy. Cudem jest moje nawrócenie i zerwanie z grzechem który mnie trzymał. Cudem jest spotkanie człowieka, który polecił mi specjalną mszę z około 2 godzinną i bardzo spontaniczną adoracją Najświętrzego Sakramentu dla młodych ludzi ale nie tylko (mam 26 lat). Ciężko mi było przyjść na mszę w niedzielę a co dopiero mówić o 3 godzinnym nabożeństwie w tygodniu.

4tą NP – takim raczej nieprzypadkowym zbiegiem okoliczności kończę odmawiać 13tego października. Ryzykiem operacji może być uszkodzenie głosu:( Proszę o modlitwę… Przepraszam,za rozpisanie się…długo zwlekałam z tym czym chciałam się podzielić ale myślę że nadszedł czas. Każda modlitwa jest wysłuchiwana w swoim czasie. Mam głęboką nadzieję,że moja również zostanie wysłuchana i po skończonej NP i udanej operacji będę mogła dać świadectwo łaski zdrowia o którą modlę się do Królowej Różańca.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

5 myśli na temat „Natalia: Przemiana wewnętrzna

  1. Ja miałm tak samo, teraz odmawiam 4 raz Nowennę, wszystko mi się waliło, ale teraz wychodzę na prostą, silniejsza, z mniejszą ilością grzechów… Modlitwa różańcowa działa cuda!

  2. dziwkuje Ci za to swiadectwo. widze wiele podobienstw w naszych sytuacjach. Ogolnie odmiawiam teraz dwie nowenny na raz i jest z kazdym dniem gorzej i gorzej..przy pierwszej nowennie zdarzyl sie cud- uzdroweinie mojego dziecka, a dwie kolejne- o rozwoj mojego dziecka i o nawrocenie mojego narzeczonego- to ciagla chec sonczenia, mysli dreczace, ze ni ma sensu, ze to nie czlowiek dal mnie..nie wiem..czy to mysli od zlego czy od Maryi, ze od niego dostaje tylko bol i nie mam z nim byc..Odmowie do konc, choc dwie razem to trudne, ale wiem, ze po zakonczeniu wiele wyjasni sie w mojej glowie lub okolicznosciach. I choc nie idzie tak jak bym chciala po przeczytaniu Twojego swiadetwa wim, ze czasem tak jest..zwlaszcza jak modlimy sie za innych…

  3. Ja też mogę potwierdzić, że NP daje ogromne wyciszenie i spokój. Odmawiam 3NP, nie otrzymałam jeszcze pozytywnego rozwiązania spraw, ale jedno jest pewne, dostałam siłę, żeby te problemy przetrwać a to już jest wielka łaska. Wcześniej było bardzo ciężko, nie do opisania, po prostu jedna rozpacz, teraz jest względny spokój, pokora i ufność, że Pan Bóg wie co robi z moim życiem dopuszczając te doświadczenia. NP daje łaskę spojrzenia na własne życie i problemy z innej perspektywy. Pozdrowienia dla wszystkich odmawiających NP, w górę serca Różańcowe Rycerstwo !

A Ty co o tym myślisz? Napisz!