Anna: Życie bliżej Boga

Witam wszystkich serdecznie. Mam na imię Ania, o Nowenne Pompejanskiej dowiedziałam się słuchając nagrania kazania księdza Piotra Glassa w internecie. Modliłam się o uzdrowienie 26 letniego siostrzenca męża, który od 10 lat ciężko choruje na schizofrenię. Mój mąż pochodzi z Ukrainy, gdzie jego siostrzeniec aktualnie mieszka. Podczas trwania Nowenny Matka...
Read More

Jurek: Dziekuje Ci Matko Najświętsza z Pompejów

Dziękuję Matce Najświętszej za wszystkie łaski jakimi obdarza mnie i moją rodzinę - jestem już na przed ostatnim dniu odmawiania Nowenny Pompejańskiej w intencji wyjścia z kłopotów finansowych i znalezienia dobrej pracy . Od ubiegłego roku firma znajduje się w kłopotach finansowych - niskie stawki na rynku , wymagania duże...
Read More

Joanna: prawda

Coś w tym musi byś ... Miałam problemy finansowe, gdy nagle odkryłam, przez przypadek tą nowennę ... Zaczęłam sie modlić i tuż po kilku dniach... Hmmm.. stał sie dosłownie cud! No bo nie jestem w stanie tego inaczej nazwać, wytłumaczyć ... Módlcie sie, warto !
Read More

Joanna: Pomoc w biegu do Częstochowy

W maju 2015 roku,wzięłam udział w biegu sztafetowym do Częstochowy.Był to bieg po Wiarę,Nadzieję i Miłość.Odbył się w dniach 2-3 maja .Warunkiem udziału w sztafecie było przebiegnięcie 1 km w czasie 5 minut .
Read More

Izabela: Bóg wszystko słyszy, nawet nasze ciche westchnienia!

Pragnę złożyć świadectwo, czwarte z kolei. Nie ważne, ale bardzo ważne jest dla mnie podzielenie się z Wami niesamowitą miłością Pana Boga, najwspanialszego Ojca Naszego, ukochanego Jezusa Chrystusa, wielkiego Ducha Świętego i jakże pokorną lecz najcudowniejszą Matką Naszą Najświętszą Panną Maryją!
Read More

Małgorzata: powiedziałam wtedy Bogu, że jest mi wszystko jedno

Postanowiłam podzielić się świadectwem łaski, którą otrzymałam przez wstawiennictwo Królowej z Pompei. Moją pierwszą Nowennę odmawiałam w intencji znalezienia pracy. Szukałam pracy już rok, wiedziałam o Nowennie wcześniej ale nie zdecydowałam się na jej odmawianie bo byłam pewna, że jakoś dam sobie radę bez niej, po drugie ciężko było mi sobie wyobrazić, że będę w stanie ją odmówić. W końcu doszło do tego, że nie miałam już siły i nadziei, a oszczędności topniały jak lód na słońcu, poprosiłam o pomoc jeszcze wtedy Sługę Bożego Jana Pawła II a on wskazał na… Nowennę Pompejańską. W pierwszej chwili naprawdę się załamałam, ale skoro Jan Paweł II mi ją „polecił” i nic dziwnego, miał wszakże wielkie nabożeństwo do Matki Bożej to nie miałam za bardzo innego wyjścia.

Zaczęłam ją odmawiać. W czasie odmawiania Nowenny zaczęli się odzywać do mnie pracodawcy i kilka ofert było bardzo konkretnych i poważnych ale nic z tego nie wyszło. Miesiąc po skończeniu Nowenny byłam już u kresu wytrzymałości, straciłam nawet status osoby bezrobotnej nie zgłaszając się do Urzędu Pracy na czas i tracąc tym samym prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych. W tym dniu kompletnie się rozsypałam, byłam już tak zdołowana, że wszystko mi zobojętniało, nie miałam nawet siły krzyczeć ani płakać, powiedziałam wtedy Bogu, że jest mi wszystko ale to dokładnie wszystko jedno, mogę nawet nie mieć tej pracy.

W tym samym dniu przez przypadek dowiedziałam się, że jednak mogę ten status osoby bezrobotnej odzyskać, wybrałam się wiec do Urzędu Pracy. Żeby mi mało było z powodu skrajnego załamania spowodowanego brakiem pracy, urzędniczka nakrzyczała na mnie zupełnie bez powodu, a ja siedziałam przy jej biurku i tak sobie myślę, krzycz sobie krzycz, już i tak nic na mnie nie robi wrażenia. W tym dniu otrzymałam jak zwykle kolejną już ofertę pracy z UP. Poszłam nazajutrz do wskazanej firmy mając dokładnie wszystko gdzieś i spodziewając się kolejnej porażki. Okazało się, że zaoferowano mi pracę, aczkolwiek niezbyt ciekawą, nierozwojową wręcz cofającą wstecz kompetencje i za lichym wynagrodzeniem.

Ale postanowiłam przyjąć tę pracę i wykonywać ją najrzetelniej i najlepiej jak potrafię a w miedzy czasie szukać innej pracy. Umowę o pracę podpisałam w dniu urodzin Sł. Bożego Jana Pawła II tj. 18 maja 2010 r. Dostałam pracę na 1-miesięczny okres próbny do 18 czerwca. Poprosiłam przyszłą szefową aby umowa była do końca czerwca jednak ona nie zgodziła się upierając się przy 1 miesiącu. Dwa tygodnie później zaproszono mnie na rozmowę kwalifikacyjną do firmy, do której wysłałam CV tuż po otrzymaniu tej pracy.

Okazało się, że i tę pracę dostałam, mój przyszły szef zapytał mnie do kiedy mam obecną umowę, powiedziałam że do 18 czerwca na co on uradowany – to świetnie bo szybko panią potrzebujemy. Pracuję w tej firmie do chwili obecnej, a więc już ponad 3 lata. O takiej pracy nawet nie marzyłam, jest blisko mojego miejsca zamieszkania (wcześniejsze oferty dostawałam na drugim końcu miasta), jest bardzo ambitna, rozwojowa, dobrze płatna, mam wyrozumiałe szefostwo i świetne warunki pracy, na dodatek pracuję w sympatycznym towarzystwie. Chwała Panu i Jego Matce Marii!

Później jeszcze dwukrotnie odmawiałam Nowennę. Raz w intencji relacji, w której tkwiłam od dłuższego czasu, będąc w tzw. zawieszeniu z powodu niezdecydowania drugiej strony, miesiąc po odmówieniu Nowenny ta relacja rozsypała się jak domek z kart. Za to dziękuję Ci Matko Boża. Trzecią Nowennę odmawiałam w sprawie z gatunku dość wymagających, nie zostałam jeszcze wysłuchana ale wierzę, że w jakiś sposób na pewno będę.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Małgorzata: powiedziałam wtedy Bogu, że jest mi wszystko jedno"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Małgosiu ufaj w Boże prowadzenie,tak pięknie to napisałaś.Bardzo budujące świadectwo,pełne ufności.Dziękuję!

Weronika
Gość
Weronika

Piękne i ciekawe świadectwo – Bogu niech będą dzięki.

katarzyna
Gość
katarzyna

Wiara czyni cuda.Ja rownież modlę się o prace 🙂

Ala
Gość

Wspaniale Ci się ułożyło z tą pracą, rzeczywiście jakby wszystko było zaplanowane.

Obrazki z nowenną pompejańską?