Magdalena: uwolnienie syna

Moi kochani z wielką radością chcę Wam jeszcze któryś z kolei raz powiedzieć o cudownej Mocy Nowenny Pompejańskiej. Jak już pisałam na tym forum doznawałam ja i moja rodzina licznych Cudów za przyczyną Mateczki Pompejańskiej.Między innymi dotknęłam się instalacji prądowej pod napięciem 220(bez uszczerbku na zdrowiu), roczna wnuczka zleciała z pierwszego piętra ,( bez ani jednego siniaka),i inne małe cuda.Pisałam też o moim synu alkoholiku, za którego się modlę ( w odpowiedzi na post Nataszki, by nie przeklinać swoich dzieci). Otóż w skrócie mój syn też ciągle był poniewierany przez swojego ojca, bity i wyzywany, przeklęty.Skończyło się na tym,że uzależnił się od alkoholu. Żona, która go bardzo kochała odeszła z 4 letnią córeczką nie mogąc sobie poradzić z tym wszystkim.Ja cały czas modliłam się za z wielką wiarą i ufnością syna,(który w gruncie rzeczy jest dobrym człowiekiem tylko bardzo poranionym)wysłałam intencje do wspólnoty modlitewnej z prośbą o pomoc . I wiem,że zaczęto odmawiać NP w jego intencji 15 sierpnia.Tego samego dnia ja też zaczęłam odmawiać 5 Nowennę Pompejańską w intencji swojej rodziny(w trzecim dniu odmawiania wnuczka miała wypadek). Powracając do syna,kilka dni temu otrzymałam od tej Wspólnoty taką wiadomość..
,, Szczęść Boże .
Pani Magdaleno mam dla pani wiadomość chociaż zabrzmi ona na pewno
niewiarygodnie to proszę uwierzyć że to się dzieje naprawdę ,otóż
dzisiaj podczas modlitwy jeden z apostołów miał wizje jak Pan Jezus
uzdrawia pani syna , ale jednocześnie kilku apostołów słyszało
straszny ryk demona który nie chce się pogodzić ze swą stratą i zrobi
wszystko by to odwrócić dlatego trzeba jeszcze bardziej wzmóc modlitwy
by Pan do tego nie dopuścił, proszę trwać w modlitwie i wierze a Pan
dochowa swej wierności apostołowie będą trwać z panią.
pozdrawiam w Panu.”

Także jest to dla mnie kolejny CUD,i mocno wierzę, że Matka Najświętsza z POmpejów uratuje mi syna. Wierzę w to MOCNO, bo syn powiedział,że już nie pije. I wierzę,że i żona wróci do niego, choć są po rozwodzie. Ja mam tak wielką wiarę, po prostu chce mi się skakać z radości , ja naprawdę Wierzę…Jako Apostoł Nowenny Pompejańskiej mówię stanowczo, Ona działa ,tylko trzeba wierzyć, mocno, bardzo mocno…
Moi kochani gorąco Was wszystkich obejmuję w tej wielkiej mojej radości. Pozdrawiam Wszystkich gorąco i proszę jeśli macie życzenie chociaż o jedno Zdrowaś w intencji mojego Syna.

Nataszko jeśli jesteś, pozdrawiam Cię serdecznie. Magdalena, powiedzmy 2, bo widzę,że jest jeszcze jedna Magdalena. Z Panem Bogiem.

19 myśli na temat „Magdalena: uwolnienie syna

  1. Witaj, piękne świadectwo. Czy mogłabyś napisac co to za wspólnota modlitewna ? Bliska mi osoba również ma poblem z alkoholem, modlę się za nią ale potrzebuję wsparcia modlitewnego.
    Pomodliłam się w intencji Twojego syna.

    • Witaj, cieszę się ze Bóg tak działa w Twoim życiu i też mam prośbę czy mogłabyś podać nazwę lub kontakt tej wspólnoty. Ja chciałabym poprosić o modlitwę w mojej intencji. Bo bardzo mi jej potrzeba. Chociaż ciągle szturmuje niebo i proszę o modlitwę osoby konsekrowane i uczestniczę w modlitwie wstawienniczej na naszym forum oraz zapisałam się do róży różańcowej gdzie rodzice modlą się za dzieci. To na razie tylko ciemność.Modlitwy nigdy nie za dużo zwłaszcza ze mój przypadek chyba wymaga dużo dużo modlitwy.

  2. Pani magdaleno, co to za wspólnota ktróra modliła się za Pani syna? Czy może Pani podać nazwę? Czy każdy może ich poprosić o modlitwę, chociażby jednorazową??

  3. Oczywiście !, to Apostołowie Modlitwy Maryi, a to adres mailowy mam.maryje@op.pl O ile dobrze sobie przypominam to właśnie na tym forum dowiedziałam się przez przypadek( których, nie ma), gdy bardzo potrzebowałam ratunku i pomocy o niej,tzn Wspólnocie. Ojciec uzależnionego od alkoholu i narkotyków syna pisał o uratowaniu mu dziecka i podał tego maila i ja napisałam i za jakiś czas otrzymałam wiadomość,że podjęto za mojego syna modlitwy( i tak się cudownie złożyło,że było to 15 sierpnia w wielkie Maryjne święto).I jeszcze jedno, ja nawet nie miałam ,,ZIELONEGO POJĘCIA”,że to jest Nowenna Pompejańska, ja wszędzie szukałam ratunku. Dopiero gdy 10 września napisano,że rozpoczyna się część dziękczynna uświadomiłam to sobie.A gdy przed końcem Nowenny Apostoł napisał mi o ryku demona jestem przekonana o skuteczności tej Nowenny.I że mój syn będzie wreszcie wolny!!! Chwała Panu I Maryi.
    Przepraszam za moje chaotyczne pisanie. Pozdrawiam wszystkich z całego serca. Z Panem Bogiem Magdalena2.

    • Magdalenko, proszę , poślij mi ten załącznik.
      Szukam modlitewnego ratunku dla mojego, chorego na raka męża.
      Pomodliłam się za Twojego syna i jeszcze się pomodlę.

  4. Kasiu i ja też jestem w róży różańcowej za dzieci. Modlę się już 5 lat i widzisz pomału zaczyna się wszystko układać. Owszem, czytam nieraz świadectwa,że zaraz po po wstąpieniu do róży rodzice mają liczne łaski. Widzisz nieraz to chwila a nieraz lata. Ale to Matuchna a właściwie chyba Jezus przez Jej wstawiennictwo decyduje…ile?Ale to wszystko dla naszego pożytku. I wiesz tak sobie myślę,że im poważniejsze powiedzmy sprawy, tym trwa to dłużej, ja modlę się jeszcze za męża, o jego nawrócenie. W domu…koszmar istny koszmar. Wyzwiska, przekleństwa, bluźnierstwa, niekiedy myślę,że tego nie wytrzymam ale mam nadzieję…wbrew nadziei. A świadkiem tego drugi 15 letni syn. I dlatego wszystko tak bardzo mocno zawierzyłam Mateczce Pompejańskiej, której dziś właśnie otrzymam Wizerunek prosto z Pompejów. I w tej mojej chyba nieciekawej sytuacji, mimo wszystko jestem szczęśliwa bo mam opiekę z Góry.Pozdrawiam.

    • Magdaleno bardzo Ci dziękuję. Będę juto na adoracji Najświętszego Sakramentu. Wspomnę Panu o Tobie i Twojej rodzinie. A jak uda mi się być na mszy świętej to przyjmę komunię z intencja łask dla Ciebie

  5. Kasiu jeśli chcesz to podaj mi swojego maila to wyślę Ci załącznik jaki od Nich otrzymałam, bo też prosiłam o informacje o Apostolacie. Ewentualnie napisz na tego maila mam.maryje@op.pl to Ci przyślą informację na temat Modlitewnego Apostolstwa Maryjnego MAM. Pozdrawiam Cię serdecznie i z góry dziękuję za wsparcie modlitewne:)))ZBogiem

  6. Proszę odsłuchać kazań O.Daniela z Czatachowej, co radzi w takich sytuacjach.
    Jak możliwe dawać do jedzenia sól, wodę , olej egzorcyzmowaną . O.Daniel prowadzi spotkania otwarte
    trzecią sobotę miesiąca i można słuchać przez internet.
    Obecnie u Benedyktynów można zamówić krzyżyk z egzorcyzmem 12,- razem z przesyłką 25,- Zadzwonić 12 6885292 i poprosić aby był poświęcony. Jest dobrze o 19-tej odmawiać Koronkę do Krwawych Łez Matki Bożej . Jest to silna modlitwa. Proszę poczytać w internecie.
    Różaniec to egzorcyzm jak mówił Jan Paweł II, Bóg jest silniejszy . zły ogon podkuli i ucieknie.

  7. Pani Magdaleno! I ja również pomodlilem się w intencji Pani syna;) Od kilku miesięcy się nawrocilem i też odmawiam nowenne pompejanska już drugą;) Proszę być dobrej myśli;)

  8. Dodam, że właśnie moja Mama mówi, że to ona wymodlila moje nawrócenie, ja sam też nie wiem kto to wymodlil, ale bardzo się nawrocilem, proszę nie ustawac w modlitwie! 😉

  9. Kochani prosze was o modlitwę za moją siostrą która jest uzależniona od alkoholu
    Modlę sie za nią odmawiając koronkę do krwawych łez aby matka boża pomogła mi ją uratować aby mogła się nawrócić

  10. Moj tata jest w nalogu alkoholowym od ponad 40 lat … Prosze Was o modlitwe bo bardzo przez to zniszczyl nasza rodzine, mam dwoch braci,ktorzy wpadli w ten nalog i nie tylko i rowniez zniszczyli swoje zycie..w naszej rodzinie zawsze bylo duzo problemow. Ja niestety nie moge sobie ulozyc zycia z druga osoba ,ciagle sie klocimy i wiele sie juz zawalilo..w dodatu poznalam wielu ludzi,ktorzy mi zycza zle . czasami mimo,ze staram sie mocno wierzyc,trace nadzieje na lepsze jutro..

  11. Pani Magdaleno. Na samym końcu kieruje do Pani pytanie. Bardzo piękne świadectwo. Ostatnio dzieją sie ze mną straszne rzeczy, czuje sie zniewolony i ciężko mi żyć. Prześladuje mnie pech,nieudolność i nie wykorzystuje dobrą od Boga. Nie widzę nie dostrzegam, zamiast robić dobrze robię źle. Dziewczyna idę ode mnie odeszła bo nie widziałem i ona też co sie ze mna dzieje. Teraz mam tę świadomość czemu to sie stało co jest przyczyną ale ona nie chce słuchać , mowi że tak miało być. A nie miało bo to przez ataki złego. Jak podróż.awiac by zrozumiała,zauważyła to? Wcześniej byłem dobry, a później upadalem ona uważa ze na złość bo jej nie kochałem byłem nie dobry. Dopiero jak odeszła i zacZąłem sie modlić dostrzegam co było przyczyną i chciałem i chce to uratować Ale wszystko mnie paraliżuje. Czy można prosić o kontakt do tej wspólnoty za którego Pani syna się modlili? bo sam z tym jesteś. Proszę o pomoc

A Ty co o tym myślisz? Napisz!