Klaudia: świadectwo z modlitwy o miłość

Co prawda nie skończyłam jeszcze mojej modlitwy ale chce opowiedziec jakich lask dostapilam. Zaczne od tego ze przez kilka miesiecy zastanawialam sie czy zaczac nowenne. Mam 18 lat i Czuje sie bardzo samotna i modle sie o milosc bo nie wiem ile dluzej sama wytrzymam,pewnie wiele osob bawi moj wiek i intencja ale moja psychika jest czasami na wyczerpaniu. Wahalam sie bo wszyscy maja tak wazne intencje jak powrot do zdrowia czy nawrocenie a moja wydawala mi sie w obliczu tamtych groteskowa.

4 wrzesnia 2013 roku zdecydowalam sie na rozpoczecie nowenny. Na poczatku nie czulam nic specjalnego. Dopiero przed czescia blagalna zdalam sobie sprawe z tego ile otrzymalam. Nigdy rano nie mialam sily podniesc sie z lozka. Mysl tego co mnie czeka poprostu mnie dobijala. Odkad zaczelam nowenne kazdego ranka czulam jakby mnie ktos podnosil z lozka i wypychal do wstania, budze sie energiczna i wypoczeta gotowa do walki z tym co mnie czeka.

Zniknela tez depresja, zaczelam sie sobie podobac i ogolnie lepiej sie czuc. W dodatku urodzil mi sie zdrowy braciszek po zagrozonej ciazy mojej mamy. Przestalam sie w duzej mierze klocic z moja siostra. Zdaje sobie sprawe z tego co otrzymalam od Maryi. Mowiac przed nowenna intencje o milosc nie skonkretyzowalam jej dokladnie. W duchu chodzilo mi o kogos kto mnie wesprze, da poczucie bycia potrzebna. Jednak Matka Boska chyba uznala ze bardziej potrzebna mi jest milosc rodziny i do samej siebie wiec mnie takimi rodzajami milosci obdarowala.

Ciesze sie z tego co otrzymalam i mam nadzieje ze to o co skrycie mi chodzilo jeszcze sie spelni. A takze ze inni czytajac moje swiadectwo ktoro prawie nic nie znaczy w porownaniu do zwroconego zdrowia zdecyduja sie prosic Maryje nawet o cos czego nie smieliby wymowic na glos i ze Ona okaze im takie milosierdzie jak mnie i choc po czesci ich wyslucha.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

7 myśli na temat „Klaudia: świadectwo z modlitwy o miłość

  1. Nie ma większego daru nad miłość. Cieszę się Twoim szczęściem. Na pewno Maryja wyprosi Ci też ukochanego, no ale ponieważ to powinien być ktoś wyjątkowy jak Ty, pewnie będziesz musiała trochę poczekać. Trzymam kciuki i życzę Ci wszystkiego najlepszego 🙂

  2. Podziwiam Twoją dojrzałą postawę – odnajdujesz miłość najpierw w rodzinie i czerpiesz z tego radość. Ale też Twoim powołaniem jest naprawdopodobniej rodzina – i tu zauważ, że ucząc się miłości od rodziców, wzbogacisz swoją miłość do przyszłego męża, dzieci.

  3. Bardzo się cieszę, że otrzymałaś tyle łask i widzisz te dary, to jest zasługa Matki Bożej. Jesteś bardzo mądrą i dojrzałą dziewczyną. Ciesz się tymi zmianami i nigdy nie przestawaj ufać Matce Bożej. Pamiętaj, że Jesteś Jej ukochanym dzieckiem, dla którego chce jak najlepiej, zawsze oddawaj się Jej w opiekę a Maryja postawi na Twojej drodze wspaniałego człowieka, z którym będziesz mogła kiedyś założyć rodzinę.

  4. Witaj Elwiro,
    ja też mam 18 lat i przy okazji jestem chora, ale nie uważam, żeby twoje marzenie było groteskowe. Jesteśmy w takim wieku, że pragniemy miłości, czy ze strony rodziny, czy tej „drugiej połówki”. Na pewno kogoś znajdziesz i Mateczka Ci w tym pomoże.
    Trzymaj się mocno i wierz! 🙂 :*

  5. Dziękuję, potrzebowałam Twojego świadectwa. :)Dobrych chłopaków jest dużo, ale chyba większość czuje się podobnie jak Ty przed nowenną – niepewna siebie, nieszczęśliwa. To ich hamuje przed podejmowaniem odpowiedzialnych wyzwań tkj. uczciwe podejście do znajomości z dziewczynami. Pamiętaj, że na razie jesteś powołana do bycia córką i siostrą, tak jak ktoś już pisał wcześniej. Wszystkiego dobrego Ci życzę Aniołku 🙂

  6. Ja rowniez modle sie o dobra zone, a mam 19lat. Oczywiscie moze to za mlody wiek,ale tak samo jak Ty dzieki nowennie odczulem niesamowity spokoj, czesto czuje zapach róż od Maryi :). Problem mialem taki,ze jestem najlepszym studentem,sportowcem, ale tez mam marzenie aby spotkac ta ukochana kobiete kiedys na swojej drodze.Kariera to nie wszystko.
    Zycze Ci powodzenia!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!