Ania: świadectwo

Do tej pory traktowałam Nowenny Pompejańskie systemem zero jedynkowy. Odmówiłam 4 i żadna z nich nie została wysłuchana jak do tej pory.
W przypadku piątej NP odmawianej „w sprawie sercowej” zostałam wysłuchana w 20 dniu odmawiania Nowenny, którą rozpoczęła 12 września. Osoba bliska mojemu sercu skontaktowała się ze mną i pogodziliśmy się.
Ktoś powie przypadek…w końcu już kilka razy wcześniej rozstawaliśmy się i godzili…ja jednak pragnę podziękować tutaj Najświętszej Panience, a także św. Józefowi, któremu tę samą sprawę poleciłam w 30 dniowym nabożeństwie.

Julia: „Proście, a będzie wam dane”

Chciałabym złożyć moje pierwsze świadectwo. Odmówiłam pierwszą nowennę i jestem teraz w trakcie odmawiania kolejnej. Od dawna chciałam napisać świadectwo. Na nowennę natknęłam się na youtube, ale jakoś nie przejęłam się nią. W październiku moja mama poszła na niezaplanowane badanie USG i okazało się, że jest chora na nowotwór piersi, który dał przerzuty do węzłów chłonnych pod pachą. Załamałam się. Poza tym mama miała robione USG w czerwcu i lekarz stwierdził, że to torbiel
Przeczytaj

Krzysztof: początek uzdrowienia

To jest moja 2 nowenna.1 zacząłem w czerwcu.Pracuje w Szwecji jako kierowca izmieniłem prace.Poprzedni pracodawca nie zapłacił mi ok 30 tys zł.żostaliśmy bez środków do życia.Budujemy dom mam 3 dzieci i te pieniądze były nam tak bardzo potrzebne.Narazie nowenna nie przyniosła pomocy ale mam nadzieje bo sprawa poszła do sądu.2...
Przeczytaj

Joanna: Zawsze będziemy Ci służyć

Chciałabym w tym miejscu dać nasze świadectwo. Niewiele ponad 6 miesięcy przed naszym ślubem, u mojego narzeczonego wykryto nowotwór. Okazał się bardzo złośliwy i agresywny. Początkowa diagnoza lekarzy przewidywała konieczność wycięcia całego żołądka…Przeczytaj Joanna: Zawsze będziemy Ci służyć
Przeczytaj

Justyna: Wiele dobrych rzeczy…

Wiem, że gdyby nie Matka Najświętsza nie byłoby to możliwie. Cudem uniknęłam poważnego wypadku, zmieniłam pracę i naprawiam właśnie relację z mężczyzną, na którym mi bardzo zależy.
Przeczytaj

Sylwia: Otrzymałam najpiękniejszy dar

Szczęść Boże! Moi drodzy, to moje drugie świadectwo. Pierwsze pisałam w ciągu trwania części błagalnej i tam pisałam, że proszę Mateńkę o wyczekiwaną łaskę drugiej ciąży oraz o tym, że różaniec stał się moją codziennością - odmienił mnie. Teraz jestem przy końcu części dziękczynnej i kochani - Matka Boża mnie wysłuchała - jestem w 5 tygodniu ciąży. Zawierzyłam jej "ślepo" wszystko, po prostu wszystko: mój los, moje troski, zmartwienia, oczekiwanie. Z wielką ufnością odmawiałam i nadal odmawiam Nowennę Pompejańską. Bywało ciężko, ale czułam obecność Maryi i Jej opiekę.
Przeczytaj

9
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
9 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
AnkaMagdalenaAnna Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

Powodzenia

Magdalena
Gość
Magdalena

Aniu, myslę, że w przypadku takich „związków”, gdzie ludzie kilka razy się rozstają, kłócą, wracają do siebie i sytuacja powtarza się (oczywiście nie mówię o sakramentalnych małżeństwach), należy zastanowić się, jakie są tego przyczyny. Może tacy ludzie zwyczajnie nie są dla siebie – jakkolwiek bolesne może być uświadomienie sobie takiego faktu. Może niespełnienie się takiej prośby jest jasnym znakiem, że wola Pana jest inna. Jestem w bardzo podobnej sytuacji, od kilku lat spotykam się z mężczyzną i nic z tego nie może wyjść. W którymś momencie zdałam sobie sprawę, że niekoniecznie traktuje mnie dobrze – szarpie, wyzywa, obraża, zdradził mnie… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

Aniu ja musze przyznać racje Madzi ,też byłam z chłopakiem – 3razy wracaliśmy do siebie,wkońcu za trzecim podejściem ja zostałam na lodzie on niedługo po tym się ożenił ma 2 dzieci a ja moje życie mam zniszczone przez niego

Anka
Gość
Anka

Aniu, Madziu dziękuję Wam za życzliwą i serdeczną reakcję na moje świadectwo… Skoro modlitwa moja w stosunku do tej właśnie konkretnej osoby została wysłuchana, to mam nadzieję, że dobry Bóg ma w stosunku do nas jakieś poważne plany…A przyczyną naszych problemów jest głównie mama mojego chłopka , która nie akceptuje mnie ze względu na to, że jestem od niego dobrych kilka lat starsza…

Magdalena
Gość
Magdalena

Mam nadzieję w takim razie, że wszystko się poukłada. Może akurat Ty musiałaś się gorąco modlić, żeby Ten Na Górze przekonał się, jak bardzo ci zależy? Trzymaj się ciepło, w górę serca!

Anna
Gość
Anna

Aniu walcz a z pomocą Maryji pokonasz trudności,wiek to nie jest jakiś straszny powód żeby bronić dwojgu młodym w miłości.

anka
Gość
anka

Dziękuję 🙂 Trzymam się ciepło i nadal odmawiam NP. Dziś rozpoczęłam część dziękczynną. Głęboko w to wierzę, że teraz może być tylko lepiej 🙂

Anna
Gość
Anna

Pamiętaj Aniu ” miłość cierpliwa jest, we wszystkim pokłada nadzieję,wszystkiemu wierzy,nie unosi się pychą,
nie szuka poklasku,miłość wszystko przetrzyma wszystko znosi”
Może nie ta kolejność słów ale to musisz mi wybaczyć 🙂

Anka
Gość
Anka

Niestety u mnie się wszystko posypało znowu…Kolejna kłótnia, kolejne zerwanie. Dziś 42 dzień mojej NP…Nie przerwę jej odmawiania i zobaczę co jeszcze się wydarzy…