Ania: świadectwo

Do tej pory traktowałam Nowenny Pompejańskie systemem zero jedynkowy. Odmówiłam 4 i żadna z nich nie została wysłuchana jak do tej pory.
W przypadku piątej NP odmawianej „w sprawie sercowej” zostałam wysłuchana w 20 dniu odmawiania Nowenny, którą rozpoczęła 12 września. Osoba bliska mojemu sercu skontaktowała się ze mną i pogodziliśmy się.
Ktoś powie przypadek…w końcu już kilka razy wcześniej rozstawaliśmy się i godzili…ja jednak pragnę podziękować tutaj Najświętszej Panience, a także św. Józefowi, któremu tę samą sprawę poleciłam w 30 dniowym nabożeństwie.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

9 myśli na temat „Ania: świadectwo

  1. Aniu, myslę, że w przypadku takich „związków”, gdzie ludzie kilka razy się rozstają, kłócą, wracają do siebie i sytuacja powtarza się (oczywiście nie mówię o sakramentalnych małżeństwach), należy zastanowić się, jakie są tego przyczyny. Może tacy ludzie zwyczajnie nie są dla siebie – jakkolwiek bolesne może być uświadomienie sobie takiego faktu. Może niespełnienie się takiej prośby jest jasnym znakiem, że wola Pana jest inna. Jestem w bardzo podobnej sytuacji, od kilku lat spotykam się z mężczyzną i nic z tego nie może wyjść. W którymś momencie zdałam sobie sprawę, że niekoniecznie traktuje mnie dobrze – szarpie, wyzywa, obraża, zdradził mnie z kilkunastoma co najmniej kobietami, zmuszał do robienia rzeczy, których robić nie chciałam… Podobnie traktuje swoją rodzinę, zwodzi uczciwe kobiety, które pojęcia nie mają o moim istnieniu. Może jednak Bóg postawił go na mojej drodze w innym celu, może po to, żebym modliła się o jego nawrócenie?
    Aniu, a jak było u Ciebie? Czy to zbiegi okoliczności, odległość miejsca zamieszkania itp. że jakoś nie mogliście się zejść, czy może w głębi serca wiesz, że on nie jest dla Ciebie?

  2. Aniu ja musze przyznać racje Madzi ,też byłam z chłopakiem – 3razy wracaliśmy do siebie,wkońcu za trzecim podejściem ja zostałam na lodzie on niedługo po tym się ożenił ma 2 dzieci a ja moje życie mam zniszczone przez niego

  3. Aniu, Madziu dziękuję Wam za życzliwą i serdeczną reakcję na moje świadectwo… Skoro modlitwa moja w stosunku do tej właśnie konkretnej osoby została wysłuchana, to mam nadzieję, że dobry Bóg ma w stosunku do nas jakieś poważne plany…A przyczyną naszych problemów jest głównie mama mojego chłopka , która nie akceptuje mnie ze względu na to, że jestem od niego dobrych kilka lat starsza…

  4. Mam nadzieję w takim razie, że wszystko się poukłada. Może akurat Ty musiałaś się gorąco modlić, żeby Ten Na Górze przekonał się, jak bardzo ci zależy? Trzymaj się ciepło, w górę serca!

  5. Dziękuję 🙂 Trzymam się ciepło i nadal odmawiam NP. Dziś rozpoczęłam część dziękczynną. Głęboko w to wierzę, że teraz może być tylko lepiej 🙂

  6. Pamiętaj Aniu ” miłość cierpliwa jest, we wszystkim pokłada nadzieję,wszystkiemu wierzy,nie unosi się pychą,
    nie szuka poklasku,miłość wszystko przetrzyma wszystko znosi”
    Może nie ta kolejność słów ale to musisz mi wybaczyć 🙂

  7. Niestety u mnie się wszystko posypało znowu…Kolejna kłótnia, kolejne zerwanie. Dziś 42 dzień mojej NP…Nie przerwę jej odmawiania i zobaczę co jeszcze się wydarzy…

A Ty co o tym myślisz? Napisz!