Andrzej: wysłuchana modlitwa

O nowennie dowiedziałem sie od żony , powiedziała mi o tym i postanowiłem sie modlić się o poprawę finansów w mojej rodzinie ponieważ sam zarabiam na rodzinę i nie jest łatwo nie chodziło mi o wygraną w totka lecz głównie o pracę dla mojej żony.Przyznaję że miałem wątpliwości czy warto.Początki miałem trudne, postanowiłem sobie że całą nowenne odmówię przed pracą więc wstawałem godzinę wcześniej niż zwykle.W czasie mojego odmawiania nowenny zdarzyły się przynajmniej 2 niezwykłe rzeczy.Pierwsza z nich to taka że z żona polecieliśmy na wymażoną wyprawe do Rzymu ( bez zastanowienia tak spontanicznie) od kilku lat o tym mażyliśmy , druga to żona dostała pracę na razie na zastępstwo może sie uda na dłuzej ,mam już gotową drugą intencję.Wkrótce zaczynam kolejną nowennę.Dziękuję Maryji za wstawiennictwo w mojej intencji.

Magnesy i ołtarzyki

z Matką Bożą

Pompejańską

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
Małgosia D.Barbara Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Barbara
Gość
Barbara

Andrzeju, bardzo cieszę razem z Tobą.
Widzę, że jak mężczyzna chwyta za różaniec, to już jest pierwszy cud i od razu dzieją się wspaniałe rzeczy. Myślę, że Maryja wie, że mężczyźni są niecierpliwi, szybko się zniechęcają i chcą widzieć od razu efekty swojej pracy. Kobiety są bardziej cierpliwe i wytrwałe, pewnie dlatego ich modlitwa tak podoba się Maryi i Bogu i chcą jej słuchać dłużej.
To taka trochę żartobliwa refleksja, pozdrawiam !

Małgosia D.
Gość
Małgosia D.

Bardzo budujące świadectwo. Cos chyba jest w tym co napisała Basia, mężczyźni to ludzie czynu i Pan Bóg jest tak kochany, że nawet jego Łaska współpracuje z tą ich naturą. Twoje świadectwo to też dowód tego, że jeśli tylko się ufa to dostanie się nawet więcej, tak jak Wy byliście w Rzymie, spełniając swoje marzenie. To są te tzw. ‚kosze pełne ułomków’, które zbierano po cudach Jezusa. 🙂 Chwała Panu i cześć Jego Matce Dziewicy Maryi