Monika: Moje spojrzenie na życie uległo zmianie

Na początku nowenny było mi się trudno modlić,często bolała mnie głowa ,miałam nawet gorączkę ,bolało mnie wszystko ,ziewałam i męczyłam się ,ale odmawiałam nie zawsze w należytym skupieniu bo było mi ciężko zwłaszcza ,że na początku odmawiałam całą za jednym zamachem.

Potem pojawiły się trudności inne takie od zewnątrz przychodzące-zły się ewidentnie wściekał,płakałam ale powiedziałam sobie przetrwam to i modliłam się dalej pomimo tego czułam się bardzo bezpiecznie , jakoś tak inaczej niż zawsze większy spokój był we mnie ,łatwiej mi było znieść trudności niż dotychczas.

A pod koniec ewidentnie pojawiały się cuda ,dostałam znak co mam robić i jak się przygotować do przyszłości oraz odnowiła się pewna znajomość.Osoba ta zamówiła za nas siedem Mszy dziennie do końca życia. Codziennie mam wrażenie ,że spotyka mnie coś dobrego i tak się dzieje. Moje spojrzenie na życie uległo zmianie. Brakuje mi tej modlitwy ,teraz odmawiam inne ale zapewne wrócę do NP.Polecam wszystkim Mateczka odmieni wasze życie na lepsze,ale trzeba mocno wierzyć i każdego dnia mieć nadzieję.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
AgnieszkaAla Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ala
Gość
Ala

Tak, to bardzo istotne, żeby pojawiały się te znaki i jasność w kwestii własnego postępowania. Trochę tego już doświadczyłam i wiem jakie to piękne.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Bóg zapłać za świadectwo 🙂

I Chwała Panu! 🙂 Zawsze to bardzo krzepi moje serce, kiedy inni piszą, że Nowenna im pomogła, że pojawiły się cuda. +

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące