Milena: Świadectwo wyproszonej łaski zajścia w ciążę!

Witam, pragnę opowiedzieć swoją historię potwierdzającą cud nowenny pompejańskiej. O tuż moim postanowieniem noworocznym 2013 roku było odmawianie nowenny pompejańskiej z prośbą o łaskę zajścia w ciążę. W trakcie jej odmawiania były lepsze i gorsze chwile a czasami nawet brak wiary w to, że Matka Najświętsza mnie wysłucha. Z mężem staraliśmy się o dziecko ponad rok czasu, ale bez skutku.

Zrobiliśmy z mężem wszystkie niezbędne badania jakie tylko istnieją w celu sprawdzenia co jest przyczyną ciągłego braku dwóch kresek na teście ciążowym. Podjęliśmy leczenie w jednej z Warszawskich klinik leczenia niepłodności. Krok po kroku zalecaliśmy się do wykonywanych badań i ku naszemu zdumieniu wszystkie badania wychodziły książkowo. Lekarz potwierdził, że nasza niepłodność to niepłodność idiopatyczna, czyli taka przy której wszystkie badania wychodzą jak najbardziej dobrze, ale lekarze nie są w stanie znaleźć przyczyny nie zachodzenia w ciążę, ponieważ przyczyna może tkwić tam gdzie medycyna jeszcze nie dotarła. Ucieszyło Nas to, że jesteśmy zdrowi a jednocześnie męczyła mnie niepewność i zadawałam sobie pytanie co jest w takim razie z nami nie tak, gdzie tkwi rzeczywiście problem.

Z miesiąca na miesiąc coraz bardziej się podłamywałam widząc ciężarne kobiety lub słuchając koleżanek które z euforią opowiadają, że są w ciąży. W klinice leczenia niepłodności dostałam leki, zwiększające moją płodność. Lek pobudzający jajniki do lepszej pracy. W drugim miesiącu brania tego leku lekarz był zadowolony z pracy jajników i zaproponował podejście do pierwszej inseminacji. Nie była to prosta decyzja, ale chcieliśmy spróbować czegoś nowego. Coś mi ciągle podpowiadało „nie róbcie tego”.2 tygodnie później od inseminacji dostałam miesiączki, lecz przyjęłam to ze stoickim spokojem.

Znów powrót do tego samego leku, efekt dla lekarza zadawalający lecz my postanowiliśmy, że w tym miesiąc to będzie nasz cykl na staraniach naturalnych bez inseminacji. 3 tygodnie później zobaczyliśmy dwie pozytywne kreski na teście ciążowym. Zaszłam w ciąże 5 miesięcy po odmówieniu nowenny pompejańskiej. Dziękuję Naszej Matce Boskiej za otrzymaną łaskę zajścia w ciążę i za wstawiennictwo za Nas u Pana Boga Naszego. W dniu 15 sierpnia rozpoczęłam druga swoją nowennę pompejańską.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

4 myśli na temat „Milena: Świadectwo wyproszonej łaski zajścia w ciążę!

  1. Piekne świadectwo 🙂 moja kolezanka jest w podobnej sytuacji jak Twoja ostatnio miała 2 insyminacje i znowu klapa,ja chcialam jej pomoc i tak delikatnie podsunelam jej w marcu ulotke zeby podjela Duchowa Adopcje mowiac ze jak ja podejmie to moze przez to Bog obdarzy ja dzieciatkiem,ale powiem szczerze nie wiem czy to odmawia(do kosciola jest delikatnie mowiac negatywnie nastawiona) chcialam aby podjela NP bo wie ze i ja i inne kolezanki odmawiamy,ale pomyslalam ze zastosuje metode malych kroczkow i ze jak zacznie DA to moze kolejny krok to NP ale mam az strach ja zapytac czy odmawia DA i poprostu wymieklam.
    Ale Tobie gratuluje 🙂

  2. Gratulacje!!!!Wierzę, że ja też zostanę wysłuchana, odmawiam już drugą nowennę z taką samą intencją jak Ty Mileno i wierzę, że zostanę wysłuchana. My z mężem staramy się już dobrych 5 lat o dziecko.
    Wielu łask Bożych dla Waszej rodzinki!!!!!!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!