Marta: Świadectwo

Odmówiłam już cztery nowenny pompejańskie. Zaczęłam we wrześniu 2012r.
W pierwszej modliłam się o powrót ukochanego, niestety nie zostałam wysłuchana w tej sprawie. W drugiej i trzeciej o zdrowie w rodzinie i ułożenie się spraw, które nie wyglądały za dobrze. W ostatniej modliłam się o to aby Mateńka pomogła mi znaleźć moją drugą połówkę.
Zawsze odmawianie nowenny powodowało spokój wewnętrzny, nie miałam takich zawirowań o jakich piszą inni. Otrzymałam wiele łask o które sie ni modliłam. Podczas pierwszej nowenny zostałam nagrodzona w pracy – choć bardzo się starałam, dużo wskazywało na to że zostanę zwolniona – a Mateńka spowodowała że mnie doceniono, niewiarygodne! Podczas odmawiania ostatniej nowenny poznałam nowe osoby, i nie wiem czy coś z tego będzie to wierze głęboko, że to jest znak od Królowej Różańca że jeszcze nie wszystko stracone i że jeszcze ułożę sobie szczęśliwie życie.
Niewiarygodne jest to, że tyle próśb i każda wcześniej czy później jest zauważana i rozwiązywana w sposób najlepszy z możliwych.
Polecam bardzo serdecznie Nowennę pompejańską!

ARLETA: łaska zdrowia

Za każdym razem gdy zmawiam nowennę zły atakuje koszmarami nocnymi,budzeniem o 3 w nocy,mnóstwem różnych problemów. Wszystko po to aby przestać się modlić.Piszcie swoje świadectwa, wchodzę tu prawie codziennie dla pokrzepienia serca.Nieraz brakuje mi sił, ale dobro zawsze zwycięża i to jest piękne.
Przeczytaj

Maria: Siostra wyzdrowiała

Szostego kwietnia 2017 roku dowiedzielismy sie ze moja siostra ma raka piersi. O nowennie dowiedzialam sie przez przypadek. W trakcie odmawiania nowenny, 9 wszesnia dowiedzielismy sie ze nie ma znaku raka. Ja wiem ze Matka Boza z Pompejow pomogla mojej siostrze.
Przeczytaj

Sylwia: Czas jest naszym egzaminem wiary

To moja kolejna przygoda z 7 już nowenną pompejańską . Choć do końca został mi lekko ponad tydzień , wiem , że zostałam wysłuchana już teraz . Jakiś czas temu zerwałam z chłopakiem na , którym bardzo mi zależało. Nie pasowaliśmy do siebie , a on nie angażował się w ten związek i z dnia na dzień przestawało mu zależeć. Załamałam się ale pomyślałam , że nie ma sensu tego ciągnąć i trzeba to zakończyć .
Przeczytaj

Ewelina: W intencji mojego dziecka

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z Internetu. Co ciekawe, z Facebooka. Nie zaczęłam jej od razu odmawiać, chyba dlatego, że jest tak wymagająca, a do tego nie miałam w tamtym czasie bardzo konkretnej intencji.Przeczytaj Ewelina: W intencji mojego dziecka
Przeczytaj

Ewa: Naprawa rozpadającego się małżeństwa

Po ślubie okazało się że mąż zaczyna się dziwnie zachowywać (w narzeczeństwie nic na to nie wskazywało), staje bardzo pedantyczny, zaczął zadawać "dziwne" pytania, na które wymaga, czy wręcz wymusza bardzo szczegółowych odpowiedzi, chodziło o brudy, smary, zaczął się wycierać, sprawdzać czy nie jest brudny, zaczął mnie sprawdzać, stał się agresywny.Okazało się, że jest chory na natręctwa myśli. Nasze życie zmieniło się w niekończący się koszmar...Teraz na wspomnienie o tym, łzy mi same lecą po policzkach...Byłam z nim wszędzie u lekarzy, na terapiach, u księży, u egzorcysty i nic nie pomagało.
Przeczytaj

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o