Magda: Prawo jazdy

Witam,
Obecnie nie mam pracy i nie posiadałam prawa jazdy. Parę lat wcześniej próbowałam zdawać, ale przy każdej próbie podejścia do egzaminu nerwy tak mnie zżerały że popełniałam najgłupsze błędy. Po ok 5 próbach dałam sobie spokój, wątpiłam czy w ogóle się do tego nadaję. Znalazłam nowennę pompejską w internecie i zaczęłam się modlić. Tak jak prawie każdy napotykałam trudności: brak czasu typu znużenie, parę raz nawet zasnęłam.

Postanowiłam zapisać się ponownie i chociaż po wcześniejszych porażkach wszyscy wątpili czy mi się uda, a ja już najbardziej,wszystko poszło niezwykle szybko i sprawnie. Nowe zasady są trudniejsze a ja zdałam teorie za pierwszym razem. Po tygodniu miałam egzamin praktyczny, który przypadał na pierwszy dzień modlitwy dziękczynnej. Nie wierzyłam w swoje umiejętności, ale wierzyłam w moc tej modlitwy. Udało mi się, może raczej nam. Ogólnie nowennę odmawiam drugi raz, pierwsza prośba jeszcze nie została wysłuchana, ale teraz już wiem że nie ma co przyspieszać biegu wydarzeń i wszystko przyjdzie we właściwym czasie. Jestem ogromnie szczęśliwa że postanowiłam rozpocząć tą piękną modlitwę, dała mi radość, spokój i przede wszystkim wiarę. Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam? Pozdrawiam

A Ty co o tym myślisz? Napisz!