Klaudia: Guz okazał się zupełnie niegroźny

O nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od mojego chłopaka i jego kolegi, którym zwierzałam się z moich problemów. U mojej mamy podejrzewano nowotwór złośliwy (mięsak). Właściwie to pozostawało określenie jego rodzaju, bo lekarz od razu wykluczył możliwość „łagodnej” zmiany. W dniu kiedy mama pojechała na badania i wykonanie rezonansu magnetycznego, ja rozpoczęłam nowennę.

Właściwie od momentu, gdy wypowiedziałam pierwsze słowa, nie mogłam powstrzymać łez. Czułam rozpacz, jednak mocno wierzyłam że moja modlitwa zostanie wysłuchana… I tak też się stało. Okazało się że pierwszy lekarz się mylił. Guz okazał się zupełnie niegroźny. Nie ma nawet konieczności usuwania go. Poza tym mama stała się osobą o wiele spokojniejszą niż dawniej. Mam wrażenie że jest o wiele szczęśliwsza. Dziękuję Bogu i Matce Bożej za wszelkie łaski.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Klaudia: Guz okazał się zupełnie niegroźny"

Powiadom o
avatar
Anna
Gość

Wspaniałe świadectwo dodaję nadzieji. Oby rózaniec towrzyszył Pani już zawsze.

justyna
Gość
justyna

Mam nadzieję, że moja mamusia także wyzdrowieje!

Regina Wardrcka
Gość
Regina Wardrcka

Proszę o modlitwę za moja mame Hanie żeby zdała prawo jazdy aby matka boska miała ja w opiece

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij