Igor: moje trzy nowenny

Pierwsza nowennę zacząłem w maju 2013 w bardzo ważnej i trudnej życiowej sprawie, druga intencja to prośba o wiarę i ufnośc dla mojej rodziny, trzecia którą kończę właśnie to prośba o łaskę zbawienia dla dusz z mojej rodziny.Oczywiście do odmaiania NP pchneła mnie bardzo przyziemska sprawa ale bardzo ważna i jednocześnie trudna.Chociaz wszystko było przeciw , wszystko się waliło i paliło to odmaiwałem i liczyłem codziennie na cud i pomoc. Oczywiście każdy dzień przynosił większy spokój i ufnośći że będzie wszystko ok.Gdzieś w czerwcu przyśniła mi się NMP i pokazała mi datę 13.06 więc pomyślałem że pewnie w ten dzień coś sie dla mnie wydaży , ale nic takiego sie nie stało. Troche mnie to zniechęciło ale zacząłem zastanaiać sie o co chodzi z ta  datą i lipcu datałem wskazówkę że jest to II objawienie fatimskie a te dotyczy nabożeńsetwanpierwszych sobót, oczywiście od sierpnia zacząłem to nabożeństwo,było to juz w trakcie drugiej nowenny a pierwsza dalej była w zaiwszeniu tzn jak tragicznie było tak i jest nadal. Podczas odmawiania różańca bardzo poubiłem zwłaszcza cząstkę cud na weselu w Kanie…, bardzo mi bliska sercu, jak poszedłem na pierwsze nabożeństwo sobotnie to trafiłem właśnie jak w kościele właśnie były rozmyslania na ten temat bardzo się ucieszyłem i poczułem że Matka Boża jest ze mną i wie o moich problemach, ta cząstka to taki znak rozpoznawczy między nami, powiedziałem wtedy do Maryii że jeżeli 3 razy usłyszę ten fragment w Ewangelii ( cud w Kanie… ) to bedzie znak że moja prośba zostanie wysłuchana.Niedługo potem w sierpniu na (nie pamiętam kiedy )mszy znowy było to czytanie , bardzo się podbudowałem iczekałem na ostatnie.Martwiłem się jednak skoro na nabożeństwie pierwszych sobót już był i na maszy w niedzielę tez to raczej nie mam szans na upragniony znak i w świętym jak dla mnie okresie między urodzinami Maryii ( 08.09.2013 ) a imieninami Maryii 12.09.2013 podczas mszy było to czytanie.Nie muszę pisać jak mnie to powaliło na kolana, jak byłem w szoku i dziękowałem całym moim sercem. Obecnie jak pisałem kończe 3 NP iczekam z ufnościa i spokojem na łaskę cudu dla mnie proszonej w pierwszej NP. Piszę to dla tych którzy proszą a jeszcze nie dostali, czasami trzeba coś innego załatwić coś co przeszkadza na drodzę do łaski, Maryja pomaga i daje wskazówki, trzeba tylko słuchac i modlić się, dalej wszystko się wali i pali ale ja się juz nie biję i czekam na ten moment a wiem że będzie on najlepszy aby otrzymać to o co prosiłem, czywiście dużo mniejszych i większych łask jeszcze otrzymałem, pogodziłem się z starym przyjacielem ( nie rozmawialiśmy od 5 lat ), moja żona zaczęła uczestniczyć w niedzielę we mszy św, a nie chodziła od 7 lat, wyjawiłem zonie wstdliwą tajemnicę która nie dawała mi spokoju. Przepraszam za moj styl ale napisanie tego chodziło mi już od dł€ższego czasu po głowie

2 myśli na temat „Igor: moje trzy nowenny

  1. Jesteś Wielki…, o! gdyby mój mąz odmawiał Różaniec, a on się go boi, bo gdy tylko usłyszy w Radio Maryja to zaraz wyłącza. Z Panem Bogiem.

  2. Bardzo madre słowa, ktore mnie podbudowały:)”Piszę to dla tych którzy proszą a jeszcze nie dostali, czasami trzeba coś innego załatwić coś co przeszkadza na drodzę do łaski, Maryja pomaga i daje wskazówki, trzeba tylko słuchac i modlić się, ” tylko ze moje intencji po czesci zostały wysłuchane. teraz czekam na cud odmawiam 2 nowenne w sumie prawie w tej samej intencji co pierwsza wierze ze Matka Boża da mi potrzebne łaski. Mimo, żę sły od czasu do czasu atakuje i przeszkadza wzbudza lęk ale ja sie nie poddaje modlitwa i wiara jest silniejsza Z Bogiem:)

A Ty co o tym myślisz? Napisz!