Zofia z pomorza: W poszukiwaniu sensu życia

Po porodzie miałam depresję .Nie leczyłam się- myślałam przecież nie jestem nienormalna.Mąż pracował , budował dom ,ale też pił i był nieobecny .Nie radziłam sobie
Przeczytaj całość

Magdalena: Cudowny różaniec

Moja pierwsza nowenna ,byla z niedowierzaniem ze zostane wysłuchana ,ale widzac jak modli sie siostra chciałam sprobowac,tymbardziej ze wszystko zle sie układało.Brak zdrowia ,kłopoty finansowe,materialne ,kłotnie w małzenstwie.Pierwsza zaczełam o zdrowie i jest ogromna poprawa.
Przeczytaj całość

Teresa: Królowa Różańcowa mnie wysłuchała

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się na spotkaniach charyzmatycznych z Ojcem Danielem Galusem .Postanowiłam się modlić za mojego syna który miał problemy z narkotykami. Oddałam go ręce Maryji i Jezusowi Miłosiernemu.Dziś syn jest po terepii i jest w porządku.Dziękuje Królowej Różańcowej z Pompejów za wysłuchanie mej prośby i za danie mi...
Przeczytaj całość

Joanna: cudowna modlitwa

Wierzę, że Matka Boska wysłuchuje wszystkich naszych próśb. Musimy uzbroić się w cierpliwość, i nigdy nie wątpić. Odmawiając tę wspaniałą nowennę mam wrażenie stałej opieki Matki Bożej w codziennym życiu.
Przeczytaj całość

Lidia: Dziekuję za łaski Matko Niebieska

Wiadomosc o nowennie pompejanskiej, "wskakiwala " mi niemal codziennie na moj profil na fb. Poczatkowo ignorowalam ale "to" nie ustawala, zainteresowalam sie. Z wielkiemi oporami zaczelam odmawiac nowenne w intencjii, rozwiazania bardzo waznej sprawy urzedowej dla mojej rodziny. Nowenne piczatkowo odmawialam w miare skupiona i skoncentrowana, natomist w drugiej czesci ciagle napotykalam na trudnosci. Zawsze cos, albo ktos mi przeszkadzal, jeden dzien mialam przerwy, wprawdzie na drugi dzien odmowilam podwojnie, nie wiem czy to Matka Boska mi "zaliczyla", ale modlitwa jest modlitwa.
Przeczytaj całość

Daria: dziękuję

Nie wiem jak mam się odwdzięczyć Bogu i Matce Bożej za wszystkie łaski które otrzymałam…wokół mnie zdarzyło się tyle niesamowitych rzeczy…oczywiście te kuszenie w snach to chyba już tradycja złego kiedy ktoś rozpoczyna nowennę prosiłam o łaskę o której rozwiązaniu być może nigdy się nie dowiem ale to dobrze w tym przypadku…w czasie odmawiania nowenny zrozumiałam na nowo co tak naprawdę liczy się w życiu i nawet te złe doświadczenia spowodowały ze doceniłam jeszcze raz na nowo swoje życie i powoli wychodzę z depresji i stanów lękowych o czym przed nowenną mogłam pomarzyć…Jezu ufam Tobie!całym sercem i duszą!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Daria: dziękuję"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Barbara
Gość
Barbara
Piękne świadectwo, wiem o czym piszesz. Ja przez pół roku bezskutecznie leczyłam się i brałam różne lekarstwa na te choroby a dzięki NP, którą odmówiłam 2 razy w innych intencjach, uspokoiłam się tak nieprawdopodobnie, że trudno to nawet opisać. Nie biorę żadnych lekarstw, choć problemy, które powodowały ten stan nie zniknęły. Po prostu NP daje taki spokój i wyciszenie, działa w naszej duszy cuda. Powróciła mi nadzieja i spokój, którego nie miałam od bardzo, bardzo dawna. Choć intencje się jeszcze nie spełniły, to moje życie zmieniło się bardzo. I choć zło szleje wokół mnie, to czuję się jak schowana pod… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!