Daria: dziękuję

Nie wiem jak mam się odwdzięczyć Bogu i Matce Bożej za wszystkie łaski które otrzymałam…wokół mnie zdarzyło się tyle niesamowitych rzeczy…oczywiście te kuszenie w snach to chyba już tradycja złego kiedy ktoś rozpoczyna nowennę prosiłam o łaskę o której rozwiązaniu być może nigdy się nie dowiem ale to dobrze w tym przypadku…w czasie odmawiania nowenny zrozumiałam na nowo co tak naprawdę liczy się w życiu i nawet te złe doświadczenia spowodowały ze doceniłam jeszcze raz na nowo swoje życie i powoli wychodzę z depresji i stanów lękowych o czym przed nowenną mogłam pomarzyć…Jezu ufam Tobie!całym sercem i duszą!

1 myśl na temat “Daria: dziękuję

  1. Piękne świadectwo, wiem o czym piszesz. Ja przez pół roku bezskutecznie leczyłam się i brałam różne lekarstwa na te choroby a dzięki NP, którą odmówiłam 2 razy w innych intencjach, uspokoiłam się tak nieprawdopodobnie, że trudno to nawet opisać. Nie biorę żadnych lekarstw, choć problemy, które powodowały ten stan nie zniknęły. Po prostu NP daje taki spokój i wyciszenie, działa w naszej duszy cuda. Powróciła mi nadzieja i spokój, którego nie miałam od bardzo, bardzo dawna. Choć intencje się jeszcze nie spełniły, to moje życie zmieniło się bardzo. I choć zło szleje wokół mnie, to czuję się jak schowana pod płaszczem Matki Bożej. Problemy mnie nie omijają, ale przyjmuję je zupełnie inaczej, zawierzając wszystko Matce Bożej.
    Pozdrawiam wszystkich modlących się NP i zachęcam wszystkich, ktorzy myślą o rozpoczęciu.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!