Anna: nic nie dzieje się przypadkiem

O nowennie dowiedziałam się od mojej przyjaciółki – stwierdziłam wówczas, że właściwie to dobry czas, aby spróbować zacząć ją odmawiać… Rozstałam się z chłopakiem, cierpiałam, choć to ja podjęłam decyzję o rozstaniu (było to akurat 13 maja, w dzień Matki Boskiej Fatimskiej). Gdzieś w głębi serca wiedziałam, że ten związek nie był dla mnie dobry. Ale nowennę poświęciłam w jego intencji.
Modlitwa bardzo podnosiła mnie na duchu, bez problemu udawało mi się znajdowac czas na różaniec, choć wcześniej nawet nie mieścilo mi sie w glowie, że kiedyś będę odmawiać całe 15 tajemnic.
Teraz jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny… Tym razem modlę się w intencji znalezienia dobrego męża. Teraz nie jest już tak lekko, jak w trakcie pierwszej, napadają mnie wątpliwości, ale nie poddaję się.
Nie ma przypadków – Maryja kieruje naszym życiem. I wierzę, że i mnie wysłucha.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Anna: nic nie dzieje się przypadkiem"

Powiadom o
avatar
Iwona
Gość

Witam Anno,
jestem w trakcie odmawiania Nowenny (dokładnie 14-sty dzień). Mam ogromne wątpliwości co do mojego 3-letniego związku. Dlatego odmawiam Nowennę prosząc Maryję o to, aby tak pokierowała naszym zyciem, abyśmy się rozstali, bądź aby zniknęły wątpliwości. Czy możesz napisać szerzej, jak i dlaczego czułaś że ten związek nie jest dla Ciebie dobry?
Im dłużej się modlę tym mam większe wątpliwości co do związku i co do tego, że zostanę wysłuchana 🙁

Kaśka
Gość
Kaśka

Wytrwaj w modlitwie. Wszyscy odmawiający „Nowennę” mają wątpliwości – myślę, ze to sprawka złego, żeby odłożyć różaniec . Z całą pewnością Matka Boska Cię wysłucha i pokieruje Twoim życiem. Pozdrawiam

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Podczas odmawiania NP nasza Niebieska Mama opiekuje się nami w sposób szczególny, pomaga, radzi, proponuje… Po prostu nam matkuje! Sama odczuwałam to wiele razy i dlatego pewna tej opieki wytrwałam juz 4 razy odmawiając NP. Zdałam się całkowicie na Maryję i Jej Syna! A to wzmacnia!

Powierzam Nas Tobie Mateczko.
Gość
Powierzam Nas Tobie Mateczko.
Ja natomiast rozstalam sie ze swoim chlopakiem ok 2 msc temu. Przeprowadzilam sie dla niego do Francji ok 2 lata temu po 8 latach pobytu w innym kraju.Rezygnujac ze wszystkiego na co ciezko pracowalam. Gdy zblizal sie termin przeprowadzki okazalo sie ,ze oboje modlilismy sie aby Bog nas od tego odwiodl jezeli nie bedzie to dla nas dobre. Pamietam tez ,ze dosc mocno utkwily mi w glowie uslyszane gdzies,kiedys slowa ,ze strach nie pochodzi od Boga,bo balam sie strasznie po raz kolejny zaufac mezczyznie…. Ukladalo nam sie roznie ,duzo sie klocilismy,ja chcialam zalozyc rodzine,Michal poniekad tez jednak zauwazylam ,ze zaczyna… Czytaj więcej »
wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij