Adela: Matka Boża wysłuchała moich modlitw

Szczęść Boże Bracia i Siostry! W zeszłym roku byłam bardzo niezadowolona ze swojej pracy. Mimo ogromnego zmęczenia, przygnębienia oraz późnych powrotów do domu wiosną zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską w intencji znalezienia dobrej pracy. Moja modlitwa daleko odbiegała od wyobrażenia idealnej modlitwy. Zawsze natomiast zdążałam odmawiać ją do godziny 24:00. Przeczytaj...
Przeczytaj całość

Justyna: Dziękuje Ci Mamo…

Nie potrafię zliczyć ile nowenn podjęłam w swoim życiu. Każda z nich była wołaniem o poczęcie i urodzenie dziecka. Bardzo pragnęłam być mamą i gdy wokół rodziny się powiększały z zazdrością patrzyłam na koleżanki, które zostają mamami.. Modlitwa wymagała ode mnie całkowitego zawierzenia się Matce i wiary w cud. Wierzyłam, choć bywały momenty zwątpienia. I stał się cud. A właściwie dwa.
Przeczytaj całość

Katarzyna: Uzdrowienie męża

W kwietniu 2014 roku u mojego męża stwierdzono bardzo rzadki, najwyższego stopnia złośliwości nowotwór. Stan był bardzo poważny. Nowotwór był nieoperacyjny, słabo reagował na leczenie. Był moment, że lekarz przygotowywał nas do zastosowania chemii paliatywnej.Przeczytaj Katarzyna: Uzdrowienie męża
Przeczytaj całość

Dorota: Łaska dla mojego małżeństwa

Zaczęliśmy rozmawiać ze sobą szczerze jak od dawna nie rozmawialiśmy. O rozstaniu nie ma już mowy. Oboje staramy się naprawić nasz związek.
Przeczytaj całość

Basia: Niewiasto niech ci się stanie jak chcesz

Pan Bóg spełnia pragnienia naszych serc. W ostatnim czasie znów przekonuje się o tym namacalnie. Gdy byłam dzieckiem zbierałam samochody, w tamtych czasach, to nie była łatwa sprawa, zanim zdołam sobie kupić jakiś wybrany model, trochę kosztowało to wyrzeczeń i wytrwałości w odkładaniu pieniędzy. Przeczytaj Basia: Niewiasto niech ci się...
Przeczytaj całość

Anna: nic nie dzieje się przypadkiem

O nowennie dowiedziałam się od mojej przyjaciółki – stwierdziłam wówczas, że właściwie to dobry czas, aby spróbować zacząć ją odmawiać… Rozstałam się z chłopakiem, cierpiałam, choć to ja podjęłam decyzję o rozstaniu (było to akurat 13 maja, w dzień Matki Boskiej Fatimskiej). Gdzieś w głębi serca wiedziałam, że ten związek nie był dla mnie dobry. Ale nowennę poświęciłam w jego intencji.
Modlitwa bardzo podnosiła mnie na duchu, bez problemu udawało mi się znajdowac czas na różaniec, choć wcześniej nawet nie mieścilo mi sie w glowie, że kiedyś będę odmawiać całe 15 tajemnic.
Teraz jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny… Tym razem modlę się w intencji znalezienia dobrego męża. Teraz nie jest już tak lekko, jak w trakcie pierwszej, napadają mnie wątpliwości, ale nie poddaję się.
Nie ma przypadków – Maryja kieruje naszym życiem. I wierzę, że i mnie wysłucha.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Anna: nic nie dzieje się przypadkiem"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Iwona
Gość

Witam Anno,
jestem w trakcie odmawiania Nowenny (dokładnie 14-sty dzień). Mam ogromne wątpliwości co do mojego 3-letniego związku. Dlatego odmawiam Nowennę prosząc Maryję o to, aby tak pokierowała naszym zyciem, abyśmy się rozstali, bądź aby zniknęły wątpliwości. Czy możesz napisać szerzej, jak i dlaczego czułaś że ten związek nie jest dla Ciebie dobry?
Im dłużej się modlę tym mam większe wątpliwości co do związku i co do tego, że zostanę wysłuchana 🙁

Kaśka
Gość
Kaśka

Wytrwaj w modlitwie. Wszyscy odmawiający „Nowennę” mają wątpliwości – myślę, ze to sprawka złego, żeby odłożyć różaniec . Z całą pewnością Matka Boska Cię wysłucha i pokieruje Twoim życiem. Pozdrawiam

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Podczas odmawiania NP nasza Niebieska Mama opiekuje się nami w sposób szczególny, pomaga, radzi, proponuje… Po prostu nam matkuje! Sama odczuwałam to wiele razy i dlatego pewna tej opieki wytrwałam juz 4 razy odmawiając NP. Zdałam się całkowicie na Maryję i Jej Syna! A to wzmacnia!

Powierzam Nas Tobie Mateczko.
Gość
Powierzam Nas Tobie Mateczko.
Ja natomiast rozstalam sie ze swoim chlopakiem ok 2 msc temu. Przeprowadzilam sie dla niego do Francji ok 2 lata temu po 8 latach pobytu w innym kraju.Rezygnujac ze wszystkiego na co ciezko pracowalam. Gdy zblizal sie termin przeprowadzki okazalo sie ,ze oboje modlilismy sie aby Bog nas od tego odwiodl jezeli nie bedzie to dla nas dobre. Pamietam tez ,ze dosc mocno utkwily mi w glowie uslyszane gdzies,kiedys slowa ,ze strach nie pochodzi od Boga,bo balam sie strasznie po raz kolejny zaufac mezczyznie…. Ukladalo nam sie roznie ,duzo sie klocilismy,ja chcialam zalozyc rodzine,Michal poniekad tez jednak zauwazylam ,ze zaczyna… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!