Anna: liczne łaski

Nie wiem od czego zacząć lecz najlepiej od początku.O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się przypadkowo z internetu.Jestem sama po rozwodzie, mieszkam za granicami kraju.Byłam z człowiekiem który również był po rozwodzie a więc grzeszyliśmy.Bardzo ciężko było mi z tym żyć chociaż w głębi siebie(serca) starałam się o tym nie myśleć.Gdy poczytałam o nowennie pompejańskiej i zapoznałam się z nią postanowiłam że przez ten czas będę żyć w czystości. Nadszedł dzień kiedy rozpoczęłam swoją pierwszą nowennę pompejańską,po kilku dniach odmawiania poszłam do spowiedzi oraz po trzech latach życia w grzechu przystąpiłam do stołu Pańskiego.Wiecie jak się czułam w owym dniu? Jak nowo narodzona!

Otrzymałam wiele łask od Boga a Mateńka Nasza wstawia się za nami i wierzy w Nas.Zerwałam z tym człowiekiem dla Boga,chcę żyć w czystości.Wierzę że Mateńka i Pan Nasz ma dla mnie jakiś plan.

Módlcie się i wierzcie bo Miłość jest najważniejsza.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie Bóg Z Wami.Jak ktoś może niech się za mnie pomodli.Dziękuję

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Anna: liczne łaski"

Powiadom o
avatar
Anna
Gość

Piękne świadectwo. Pomodlimy się za Panią.

Magdalena
Gość
Magdalena

Taka jest właśnie miłość i ją wybrałeś.To co było jest za Tobą,patrz śmiało na przód.Życzę by Twoje serce wypełnione było każdego dnia wiarą,nadzieją i miłością.Piękne jest w Tobie,że zaufałaś nie światu ale Bogu i poszłaś za Nim.Dziękuję za świadectwo.Niech Bóg ma Cię niestanie w swojej opiece.Pozdrawiam

Wojtek
Gość
Wojtek

Byłem u spowiedzi kiedy nasza miłość została wystawiona na próbę. Nie wiem co będzie bo moja ukochana mnie zostawiła. Nie dostałem rozgrzeszenia bo ją kocham. Wyznałem to podczas spowiedzi bo to prawda. Nie mogę przystąpić do komunii. Ale nie potrafię ani jej nienawidzieć ani kłamać podszas spowiedzi. Jest mi tak źle jak nigdy do tąd. Chce się modlić być blisko Boga ale o co o nienawiść do kogoś kogo kocham o Boże nie wiem.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij