Kasia: Dziękuję Ci, Matko, za miłość

Rok temu odmówiłam nowennę w intencji uratowania związku, w którym byłam nieszczęśliwa i czułam się niekochana. Modliłam się o przemianę, aby Matka Boża go uratowała. Nie otrzymałam tej łaski. W trakcie trwania nowenny wszystko definitywnie się rozpadło, ale ja kontynuowałam nowennę.
Read More

Martyna: Nowenna odmawiana w intencji poczęcia dziecka

Nowennę odmówiłam tylko raz. Modliłam się o ponowne zajście w ciąże. Marzyłam, żeby udało mi się zajść do maja, bo własnie na ten miesiąc przypadał termin porodu mojego nienarodzonego dziecka.
Read More

Kinga: Matura

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od kuzynki, której przyjaciółka dzięki tej modlitwie, (kiedy już traciła nadzieję) zaszła w ciąże i urodziła dzidziusia.
Read More

Ewelina: Modlitwa do Matki Bożej

matka pompejanska ofiarowala mi tyle lask dzieki matce bozej nawrucilam sie poglebilam swoja wiare do pana boga i do pana jezusa chce pdziekowac za laski kture otrzymalam dzieki nowenie pompejanskiej modlitwa ta czyni cuda tylko trzeba gleboko wierzyc i zaufac panu bogu
Read More

Iwona: Cudowne wyprowadzenie z ciężkiej życiowej sytuacji

Chciałam zaświadczyć o cudach Matki Bożej Pompejańskiej. W kwietniu 2013 roku mąż odszedł od nas ode mnie i dzieci. Jednocześnie zaczynałam się dowiadywać o problemach finansowych i długach męża, o kolejnych kobietach, hotelach. Była to chyba już 4 wyprowadzka męża. Zostałam sama z wspólnym kredytem hipotecznym, 2 dzieci, mężem którego...
Read More

Anna: dar rodzicielstwa

Kochani, chciałam podzielic sie z Wami moim swiadectwem. Nie sadziłam, ze tak szybko bede mogla cieszyc sie tym, ze Bóg wysłuchał mojej modlitwy. Pod koniec kwietnia po raz pierwszy w zyciu zaczełam Nowenne Pompejanska. Miałam wiele watpliowsci przed podjeciem – czy podołam, czy wytrwam, jaka intencja, skoro tak wiele jest ich w sercu. Mimo to zdecydowałam sie podjac tej bardzo dla mnie „hardcorowej” modlitwy. Z posrod wielu intecji wybrałam te, ktora najbardziej wtedy lezała mi na sercu – o dar rodzicielstwa dla nas. Teraz, kiedy to pisze, dobiega konca drugi miesiac ciazy. Mamy z mężem juz synka, ktory niedawno skonczyl trzy latka. Bardzo pragnelismy drugiego dziecka (ja desperacko, maz podchodzil do tego bardziej „na luzie”) i prawie dwa lata staralismy sie bezskutecznie.

Z pierwsza ciaza nie było problemów, udało sie nam w trzecim cyklu, a tutaj tyle miesiecy i nic. Lekarz nie stwierdzil zadnego problemu zdrowotnego, chociaz nie robiłam jakich bardzo dokladnych badan. Miotałam sie wewnetrznie okropnie, wiele bym wowczas dała za to, zeby wiedziec, czy to jest wola Boga wobec nas, czy tez jakis problem ze zdrowiem, na ktory mozna i trzeba znalezc lekarstwo.

Przechodzilam rozne etapy – rozczarowanie, bunt, zniechecenie. Bardzo chcialam wiedziec, gdzie jest moje miejsce wg Bozego zamyslu – czy mam byc w domu i zajmowac sie dziecmi, o czym marzylam (a Bóg przeciez przemawia tez poprzez pragnienia serca), czy tez mam wracac do pracy, ktorej nie lubilam, a nie bardzo wiedzialam, na co moglabym zmienic, bo wyklsztalcenie humanistyczne nie dało mi zadnego konkretnego zawodu. Marzylam o licznej rodzinie, chcialam, aby miedzy dziecmi była mala roznica wieku (miedzy mna i siostra jest 8,5 roku i rodzice zartowali, ze z nas sa takie dwie jedynaczki). Potraktowalam Nowenne, o ktorej sporo wczesniej slyszalam, jako ostatnia deske ratunku.

Skonczyłam odmawiac na poczatku czerwca, prosilam, aby Bog zechciał nas obdarzyc dzieciatkiem jeszcze w tym roku. Było to dla mnie duze wyzwanie, modlitwa szła nieraz z trudem, rzadko która moja dziesiatka Rozanca miała 10 „Zdrowasiek”. bo ciagle łapałam sie na tym, ze moje mysli dajekie sa od rozwazanych tajemnic i zaczynałam od poczatku. Bardzo pomocna była mi strona http://www.rozaniec.eu/index.php?m=RosarySites&a=ShowRosarySite&rs_id=2, gdzie jest duzy wybór rozwazan. Pod koniec sierpnia okazało sie, ze jestem w ciazy. Płakałam z radosci, mezowi tez głos zadrzał ze wzruszenia. Dzis byłam na pierwszej wizycie u ginekolog, widziałam bijace serduszko. Jeszcze dodam, ze wg moich obliczen poczecie miało miejsce ok. 15 sierpnia, a termin porodu jest na poczatek maja – jakby potwierdzenie od Maryi, ze to Jej wstawiennictwu zawdzieczamy ten cud nowego zycia. A konczyłam Nowenne „przypadkiem” w swieto Maryjne (chyba Niepokalanego Serca), mimo, ze wcale tego specjalnie nie planowałam.

Chwala Panu!
Poprosze Was o modlitwe, abym mogla szczesliwie donosic to tak upragnione dzieciatko.

 

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Anna: dar rodzicielstwa"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Agucha
Gość
Agucha
Wspaniała intencja, wsaniale, że wysłuchana tak ekspresowo 🙂 Zawsze jak czytam świadectwa zastanawiam się jak to jest, że jedni są tak szybko wysłychiwani, a inni późno albo wcale… Myślę tak o sobie, że może tak złym człowiekiem jestem, że niemogę być wysłuchana albo co tu powinnam w sobie zmienieć, czego oczekuje ode mnie Pan Bóg albo jaka jest jego wola. Taka niepewność jest strasznie przytłaczająca ;/ Aniu życzę Ci, aby Twoje marzenie o licznej rodzinie się spełniło – zwłaszcza w tych trudnych czasach 🙂 Matka Boża już kilku tu osobom zesłała maleństwa w okolicach 15.08 więc myślę, że i u… Czytaj więcej »
Anna
Gość

Dziękuje za modlitwę! Ja myślę, że czasem może po prostu nasze intecje mogą nie być zgodne z wolą Bożą. Prosimy o coś, bardzo czegoś pragniemy, ale może to akurat nie jest dla nas najlepsze w tym momencie. Bog ma dla nas plan, najlepszy z możliwych. Jest Kochającym Ojcem. Czy ojciec odmówi czegoś swojemu dziecku? Chyba tylko mając na względzie jego dobro, chociaż dziecko często tego nie rozumie. Myślę, że nie ma modlitw niewysłuchanych, tylko może nie wszystkie są wysłuchiwane tak, jak byśmy my tego po ludzku chcieli.

Dorota
Gość
Dorota

SAdze ze to nieprawda to nie zalezy od tego jakim jestes czlowiekiem pod warunkiem ze chcesz sie zmienic. Matka Boza jest pocieszycielka kazdego grzesznika i po to Ja mamy zeby do niej sie modlic:)

anna
Gość

Piękne świadectwo dodaję nadziei. Dziękuje za nie.

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?