Anna: dar rodzicielstwa

Kochani, chciałam podzielic sie z Wami moim swiadectwem. Nie sadziłam, ze tak szybko bede mogla cieszyc sie tym, ze Bóg wysłuchał mojej modlitwy. Pod koniec kwietnia po raz pierwszy w zyciu zaczełam Nowenne Pompejanska. Miałam wiele watpliowsci przed podjeciem - czy podołam, czy wytrwam, jaka intencja, skoro tak wiele jest...
Read More

Joanna: Przeprowadzka

Szczęść Boże! O Nowenne dowiedziałam się przez przypadek czytając w czasopiśmie religijnym świadectwo. Od razu zaczęłam szukać w internecie informacji na ten temat i trafiłam na tę stronę. Od razu zaczęłam ją odmawiać. Modlilam sie o szczęśliwa przeprowadzkę. Od dawna planowalismy zamieszkać we własnym domu. Przeczytaj Joanna: Przeprowadzka
Read More

Anna: Zawsze mogę zwrócić się do Maryi!

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać pod wpływem swojej siostry jeszcze w 2012 r. i od tego czasu odmawiam ją bez przerwy. Gdy potrzebuję pomocy, zawszę mogę zwrócić się do Maryi. Chciałam podziękować Matce Bożej Pompejańskiej za uleczenie mnie z zapalenia pęcherza, na które cierpiałam od kilku lat. Pragnę też dodać, że w marcu tego roku odczuwałam silny ból w prawym boku. Poszłam do lekarza rodzinnego, który stwierdził, że cierpię na przepuklinę. Rozpoczęłam nowennę pompejańską z prośbą, aby nie była to właśnie ta choroba. Na początku maja otrzymałam skierowanie do chirurga; wtedy też kończyłam odmawianie nowenny. Doktor wykonał badanie USG i stwierdził, że nie mam żadnej przepukliny! Okazało się, że wszystko jest w porządku. Dziękuję Jezusowi i Maryi za wszelkie łaski!
Read More

Maria: Prosząc o przemianę

Odmawiam kolejną nowenną pompejańską. Chcę opowiedzieć o łasce, którą otrzymałam od Matki Bożej. Mam wnuka, który przestał chodzić do szkoły, dbać o swoje zdrowie, jest diabetykiem. Zachowywał się tragicznie. Otrzymał kuratora i to nic nie dawało.
Read More

Monia: Łaski

Nowennę zaczęłam odmawiać we wrześniu 2016 wspólnie z Mamą ja o zdrowie A Mama o rozwiązanie problemów że sprzedażą firmy. po około tygodniu niespodziewanie pojawił się kupiec. To był znak. Ja mimo wcześniejszej choroby i braku pracy dzieki Nowennie mogłam normalnie zyc A nawet tym życiem się cieszyć. Odstawiłam leki psychotropowe co wydawało się rzeczą nieosiągalna.
Read More

Ania: Jeszcze jedno świadectwo

Jakiś czas temu pisałam tu świadectwo o nowennie pompejańskiej w sprawie brata. Obecnie odmawiam NP w swojej intencji, ale przypomniała mi się sytuacja sprzed prawie roku… Nie wiedziałam wtedy o istnieniu NP, ale czasem odmawiałam różaniec, często jak jechałam autem, tak „przy okazji”, nie mogę przyjmować komunii, żyję w grzechu ale staram się być dobrym człowiekiem, ale do rzeczy… był grudzień, ale bez śniegu, wzięłam swoją małą córeczkę i pojechałam autem do rodziców 80 km ode mnie, następnego dnia miałam wrócić. Wieczorem uśpiłam córeczkę i zaczął mocno padać śnieg, nie mogłam zasnąć(często jeździłam w zimę i nie miałam z tym problemu czy obaw) tym razem było inaczej…

prawie całą noc nie spałam, sprawdzałam czy piaskarki jeżdżą, ile jest śniegu… chyba zasnęłam nad ranem, bo przyśniło mi się, że będę miała wypadek wracając do domu… zadzwoniłam do partnera, żeby przyjechał do mnie drugim autem i zabrał córkę ze sobą, powiedziałam mu ze boję się jechać, nie mówiłam, że będę miała wypadek. Ruszyliśmy w drogę, on swoim autem z córką, ja za nim swoim.

Warunki na drodze były straszne. Kiedy byłam „prawie u celu” pomyślałam, że żałosna jestem, wierząc w przeczucia, bo nic się nie stało…i wtedy wpadłam w poślizg, zakręciło autem na drodze o 180st i to 2 razy, byłam na środku jezdni, przed zakrętem i to bokiem, zaczęłam kręcić kierownicą i zjechałam na pobocze prosto w drzewo. Na szczęście mi nic poważnego sie nie stało, z autem trochę gorzej…Całą drogę odmawiałam różaniec, prosząc o opiekę i Mateczka zaopiekowała się mną, nie chcę nawet myśleć co by było gdyby z przeciwka jechał samochód!

Nie miałby szans na wyhamowanie…co więcej, wierzę, że uchroniła także moją córeczkę. Ktoś by mógł powiedzieć, „przypadek”, „tak miało być”, ale ja wierzę w opiekę Matki Boskiej. Piszę to, aby nawet osoby pozostające w grzechu modliły się na różańcu, nie muszą od razu NP, ale modliły się. Zawsze pozostaną pod opieką. Jeśli to możliwe, to proszę kogoś, gdyby mógł, aby przyjął Komunię w mojej intencji, albo sie pomodlił.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

13
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
9 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
ElaBernadettażaklinamaniaAnna Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
żaklina
Gość
żaklina

ANIU
OBIECUJĘ ŻE W TĘ SOBOTĘ JAK BĘDĘ NA JASNEJ GÓRZE TO PRZYJMĘ KOMUNIĘ W TWOJEJ INTENCJI KOMUNIĘ… BO MOŻE KIEDYŚ JA BĘDE W PODOBNEJ SYTUACJI:-)

Ela
Gość

prosze przyjmij też komunię w mojej intencji na Jasnej Górze… Aby Królowa Różańca Świętego mnie wysłuchała. Odmawiam NP.

żaklina
Gość
żaklina

ANIU , ELU!! W
WŁĄŚNIE 5MIN TEMU WRÓCIŁAM Z JASNEJ GÓRY 🙂 W GRATISIE ZOSTAŁAM DZIEŃ DŁUŻEJ BO ZEPSUŁO SIE AUTO 🙂 ALE NIE O TYM CHCĘ NAPISAĆ.. CHCIAŁAM WAS POINFORMOWAĆ , ŻE PRZYJĘŁAM ZA WAS KOMUNIĘ TAK JAK WAM OBIECAŁAM 🙂 TRZYMAJCIE SIĘ CIEPLUTKO

Ela
Gość

Bóg zapłac! To bardzo wiele dla mnie znaczy. Wczoraj, tj. 15 wrzesnia (w święto Matki Bożej Bolesnej) skończyłam NP. Byłam na mszy, poszłam do spowiedzi i przyjelam komunię św. Póki co nic się nie zmieniło. Wciąż czekam. Może Bóg wskazuje mi przeszkody, które najpierw muszę usunąc by otrzymać jego łaskę, może wtedy pozwoli by D. do mnie wrócł… Nie wiem dlaczego postawił mi tego człowieka na drodze? Krnąbrnego, zapatrzonego w siebie, upartego, egoistycznego, żyjącego z dala od Boga… Nigdy nie mogłam dotrzeć do jego serca, a mimo to pokochałam go z calego serca i chcę go z całym jego bagażem… Czytaj więcej »

Natasza
Gość
Natasza

Ja sie pomodle za Ciebie, a w niedziele przyjmę Komunię. Sczęść Boże!

Anna
Gość
Anna

Bóg zapłać! ja sama tęsknię za przyjmowaniem Komunii Św. naprawdę dziekuję bardzo

JOANNA
Gość
JOANNA

Bardzo mnie wzruszyłaś swoją wiarą w opiekę Najświętszej Matki i cierpieniem z powodu niemożności przyjmowania komunii świętej. Ale jednak można wiernym być Bogu w takim zakresie, na jaki pozwalają wymogi kościoła, co nie znaczy, że nie jest się jednakowo kochanym przez Boga, albo tym bardziej odtrącanym. Ważna jest nasza tęsknota za Bogiem, powierzanie mu się w modlitwie i nie bagatelizowanie głosu z Nieba. Niekoniecznie jest tak, jak utrzymują niewierzący lub wierzący kiedyś lub niby wierzący, a nie praktykujący, mówiący nieraz z kpiną : Gadał chłop do obrazu, a obraz ani razu. Jeśli chcemy potrafimy doświadczać tej jedynej PRAWDY o istnieniu… Czytaj więcej »

żaklina
Gość
żaklina

ELU MASZ MOJE SŁOWO l:-)

Karolina
Gość
Karolina

Aniu – wiedz, ze istnieje tez cos takiego jak Komunia Swieta duchowa. Zapraszasz wtedy Jezusa by przyszedl do Twojego Serca i On…przychodzi REALNIE I RZECZYWISCIE, tak po prostu z Miloscia i tesknota za Toba, ale przychodzi i uzdrawia, dotyka zranione serce, a przede wszystkim obdarza Miloscia. Wiec…zapraszaj Go i trwaj w Nim! Bog widzi Twoje pragnienie i to jest dla Niego najwazniejsze. Nie jestes gorsza w Jego oczach niz kto inny, bo kazdy z nas jest grzesznikiem, ani mniejszym ani wiekszym, jestesmy wszyscy grzesznikami i tyle. Wiec ufaj i modl sie, Bog ma swoje sposoby:)a nade wszystko nie watpij w… Czytaj więcej »

Małgosia
Gość
Małgosia

Droga Aniu dzisiaj jest pierwszy piątek miesiąca dzisiejszą komunię ofiarowałam w Twojej intencji.

mania
Gość
mania

Aniu, ja też byłam w podobnej do Twojej sytuacji. Także żyłam w grzechu tzn z partnerem bez ślubu. Tak jak i Tobie, strasznie brakowało mi komuni świętej. Dzięki mojej śp babci, która zawsze modliła się ze mną jak byłam dzieckiem, miałam nabożeństwo do naszej Swiętej Mateczki.Wierzę, że babcia się mną cały czas opiekuje, ponieważ przychodzi do mnie we śnie by mnie przestrzec przed różnymi moimi decyzjami bądź sytuacjami. Wtedy przyśniła mi się mówiąc, że żyję w strasznym grzechu. Przeraziłam się i uciekłam się do Różańca Św. oraz Godzinek. Te modlitwy sprawiły, że poszłam do spowiedzi. Postanowiłam zerwać z grzechem, ale… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

dziekuję Małgosiu, naprawdę bardzo dziękuję. Pomodle się za Ciebie, żeby Ci podziekować.

Bernadetta
Gość
Bernadetta

Witam

Dziękuję bardzo za świadectwo.
Będę pamiętać o Pani w Modlitwie.