Marcin: Bóg sam podsunął mi tę modlitwę

Czwarty raz modliłem się Nowenną Pompejańską, tym razem o pracę. Pierwszego dnia po zakończeniu Nowenny dostałem pracę! Nie jest to na razie praca moich marzeń, lecz pozwala mi się utrzymać. Na początku wydawała mi się gorsza, niż teraz, ale ufałem, że to jest praca, którą u dobrego Boga wyprosiła Matka Boża i że Bóg przecież na pewno wie, co robi!

Za pierwszym razem modliłem się o czyjeś nawrócenie – to nie nastąpiło, być może z powodu uporu tej osoby, ale ufam, że Bóg znajdzie odpowiedni moment i drogę. Zresztą mam wrażenie, że podczas modlitw za tę osobę Bóg sam podsunął mi tę modlitwę. I choć nie została wysłuchana, to polubiłem modlitwę różańcową i zbliżyłem się do Boga (bo to On jest celem, a nie żadna modlitwa – ona jest tylko środkiem, który prowadzi do Boga!). Drugi raz modliłem się o pomoc finansową dla rodziny – dzięki dobroci Boga przetrwaliśmy trudny czas. Trzecia prośba jest w trakcie realizacji

Miałem też problem z pewnym grzechem, a może raczej skrupuły – w każdym razie to już się, dzięki Bogu, wyjaśniło przy pewnej spowiedzi.

Teraz czasem modlę się różańcem w różnych intencjach,a Maryja wyprasza u Boga wiele łask. Rozważając tajemnice różańca poznajemy Boga, zbliżamy się do Niego, staramy się poznać Jego wolę i wzrastamy w miłości.

Ta modlitwa wzmocniła moją wiarę, pozwoliła mi zaufać Bogu, zauważać Jego miłość i dobroć, Jego pragnienie bycia z człowiekiem – tak pięknie On nas pociąga do Siebie przez Maryję!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „Marcin: Bóg sam podsunął mi tę modlitwę

  1. Jezus powiedział, że modlitwa o nawrócenie grzeszników jest zawsze wysłuchiwana 🙂 Także nie można stwierdzać, że Bóg jej nie wysłuchał. On jej nie spełnił (jeszcze), ale tylko dlatego, że ma pewnie dla tej osoby odpowiednie miejsce i czas na jej nawrócenie. Ludzie są tacy, że chcieliby, aby stało się to, o co proszą jak najszybciej. Ale jesteśmy tylko ludźmi, a Bóg widzi wszystko i wie kiedy nastąpi odpowiedni moment na obdarzenie człowieka łaską. Trzeba ufać 🙂 Ja także modlę się za nawrócenie pewnej osoby już jakiś czas, co prawda czasem widzę, że jest tylko gorzej, ale głęboko wierzę, że wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam 🙂

  2. Całkowicie zgadzam się z Wami i cieszę się z tego ogromnie, że jest jeszcze sporo ludzi którzy szukają Boga,znajdują Go w swym sercu i przekazują Go innym.Także ostatnio doznałem sporo cierpienia z powodu dziewczyny. Zakochałem się w niej,a ona mnie po pewnym czasie zostawiła.Ból stał się większy gdy dowiedziałem się jaki tryb życia ona prowadzi. Nie znam woli Bożej.Może już do mnie nie powróci,choć chciałbym by została ze mną.Najważniejsze jest dla mnie by jednak powróciła do Boga.Żeby się nawróciła. Wiem,że w takim przypadku zawsze powinienem się modlić za nią do Pana Boga i Matki Bożej. Choćby do końca moich ostatnich dni. Jeśli ja ją pomimo tego wszystkiego kocham,to o ile bardziej ją nasz Bóg kocha i wiem że ta modlitwa jest przydatna. Chodzi też przecież o uratowanie duszy. Dziękuję Bogu,Matce Bożej i Wam,bo widzę że nie jestem sam z podobnymi problemami. Ten świat staje się coraz bardziej przykry dla tych co jeszcze myślą o Bogu i chcą w nim trwać. Mogę tylko powiedzieć trwajcie w Nim do końca. Podobnie się ma z kościołem – jest napisane że będzie miał wiele upadków,lecz bramy piekielne go nie przemogą. Zatem wierzcie w ewangelię. Dzisiaj mamy naprawdę trudne czasy. Liczy się tylko wolność w stylu pieniądze i seks,a co z wolnością duszy w Bogu?Pracuję w niemczech i w pewnej księgarni zamówiłem książkę o św.Ojcu Pio w języku niemieckim,bo chciałem ją podarować pewnej osobie.Na tą książkę czekałem 1,5 roku. Byłęm rozczarowany że tak długo,ale ją dostałem. Akurat w tym czasie wszystkie księgarnie były zawalone książkami”50 twarzy Greya” Jestem człowiekiem i nie jestem święty,ale wiem że muszę się starać iść dalej w stronę Boga.Jeśli zrobiłem coś złego to muszę to naprawić,bo tak mnie uczy ewangelia. Tak jak Wy,nie przestanę się modlić. Bóg nas kocha i na nas patrzy.:) Pozdrawiam!:)

A Ty co o tym myślisz? Napisz!