Joanna: uzdrowienie córki

4 lata temu córka mając 9 m-cy była przez 0,5 roku na seriach niekończących sie antybiotyków,3 razy w szpitalu. Leukopenia, na szcz5egółowych badaniach w akademii medycznej w Gdansku wypy6tywano o białaczkę w rodzinie.pobrano próbki krwi,a ja tymczasem z internetu dowiedziałam sie o nowennie plompejanskiej,którą w tej intencji odmówiłam.

Po tygodniu od rozpoczecia dowiedziałam się o „książkowych „wynikach.Dziś jest piekną zdrową córeczką,która choruje mniej niż przeciętnie dzieci w jej wieku.teraz jestem w 6 dniu nowenny za tate chorego na raka z przerzutami,gdzie lekarze powiedzieli”przegrana gra”.Ja wiem ze dla Maryji nie ma sytuacji bez nadzieji.Prosze o wsparcie

4 myśli na temat „Joanna: uzdrowienie córki

  1. Wspaniałe świadectwo! Nasza kochana Meteńka, wstawia się za nami, w najtrudniejszych sytuacjach. Wydawałoby się, że nie ma nadzieji.. i dowiadujemy się o Nowennie Pompejańskiej. Wierzę, że i Twój Tata dozna miłosierdzia Pana. Ja również modlę się za mojego Tatę, w krótce opublikuję tutaj świadectwo, bo dzieją się cuda.. w moim życiu, w życiu całej mojej rodziny.. prawdziwe CUDA!
    Niech Bóg Cię Błogosławi, Twoją córeczkę, Twojego Tatę i całą Twoją rodzinę.

  2. Kochani, wysłuchajcie mszy i spotkania modlitewnego prowadzonego przez Ojca Daniela 🙂 Przesyłam link poniżej 🙂
    Spotkania odbywają się w Częstochowie w sanktuarium Św.Józefa w 2 i 3 sobotę każdego miesiąca.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!