Magdalena: modliłam się o pomoc

Chciałam potwierdzić, iż jest to modlitwa dzięki, której otrzymałam łaskę, o którą prosiłam w tej nowennie. Dziś tj. 31.07.2013r. jest ostatni dzień nowenny i właśnie w dniu dzisiejszym otrzymałam propozycję dodatkowej pracy, a modliłam się o pomoc i poprawę sytuacji finansowej naszej rodziny. Dzięki Ci Matuchno kochana

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

13 komentarzy do "Magdalena: modliłam się o pomoc"

Powiadom o
avatar
asia
Gość

A ja nie wiem co mam zrobić Jestem załamana, chciałam tu opublikować swój post, ale widzę, że nie został dodany a chodzi o to,że jakoś nie daję rady, usypiam zawsze na 2 ostatnich dziesiątkach różańca, rano niechlujnie odmawiam i boję się, że jest nie tak jak trzeba. zaczynałam kilka razy od nowa. Nie wiem co zrobić czy Maryja nie chce abym się o to modliła? O miłość???

eva
Gość

Droga Asiu latwiej ci bedzie odmawiac nowenne gdy ja nagrasz na mp3 lub telefon kom. jest taka ladna modlitwa rozancowa z ojcem sw.Janem Pawlem II.zaufaj sobie i M.B.

Jerzy
Gość

Asiu – Nowenna Pompejańska jest miła naszej Mateńce ale bardzo nienawidzi jej zły więc przeszkadza jak tylko może. Nam też i wielu innym osobom, ale nowenna uczy nas cierpliwości i pokory więc nie możesz się poddawać. Przerwanie nowenny to tak jak oddanie meczu walkowerem ale przeciwnikiem w tych zmaganiach jest szatan więc nie można się poddawać skoro chce się być dzieckiem Bożym.

eva
Gość

Modle sie na nowennie pompejskiej, ale chyba nie jestem godna dostapic lask, alkoholizm meza mnie juz przeraza modlilam sie za niego juz chyba 3 nowenny odmowilam, jest coraz gozej, jedno jest pewne ta nowenna daje sile do dalszego zmagania sie z tym problemem. Modle sie nadal w innych intecjach ale czasami takie zwatpienia mnie dopadaja ……..

asia
Gość

Właśnie sprawdziłam skrzynkę. Dziękuję za maila.
Natomiast przyszła mi taka myśl, żeby tej już nie przerywać, ale wziąć „się do roboty” i pomyślała, że oddam MB moje marzenia jakie idą w kierunku tego chłopaka i będę się modliła, żeby mną kierowała.

Marzena
Gość
Marzena

Ja odmawiam już 3 nowennę w intencji pracy, w styczniu odmawiałam o poprawę sytuacji w pracy bo byłam na skraju załamania nerwowego, ale było jeszcze gorzej i w efekcie tego podjęłam decyzję o zwolnieniu się, bo bałam się, że zwariuję w miejscu gdzie mnie niszczono psychicznie. Od tej pory odmawiam już 2 nowennę w intencji znalezienia nowej, dobrej i godnej pracy, mam nadzieję, że Matka Boska i mnie nie opuści i wysłucha. A takie świadectwa dodają mi otuchy, że wszystko się ułoży, choć wyglądają sprawy beznadziejnie.

Cukiereczek
Gość
Cukiereczek
Witaj Marzeno. Bardzo ale to bardzo zazdroszczę Ci wiary i nadziei pomimo przeciwności. Ja odmówiłam 2 nowenny by Matka Boża postawiła na mojej drodze dobrego człowieka który będzie mnie kochał i szanował i którego ja bedę kochała i szanowała – z którym założę rodzinę. Ale niestety do tej pory jestem sama. Na razie nie myslę o tym by zacząć kolejna. Nie mam na tyle sił. Nawet nie wiem czy mam jeszcze nadzieje. Nadal sie modlę. Codziennie odmawiam koronke do miłosierdzia bożego i modlitwe do św. Rity o wstawiennictwo do Boga. Ale coraz częsciej zadaje sobie pytanie czy warto. Bo jesli… Czytaj więcej »
Monika
Gość

Cukiereczku, nie wątp w pomoc Matki Bożej. Czasem na spełnienie się naszych modlitw trzeba poczekać, ale bądź pewna, że gdy się już spełnią, to będzie to ponad Twoje własne oczekiwania. Zaufaj Maryi, wtedy, gdy się nie będziesz tego spodziewać, miłość przyjdzie do Ciebie. Tylko powierz się Matce, a gdy sprawy będą się komplikować, nie przestawaj wątpić w jej pomoc. Bądź silna!

Beata
Gość

A u mnie ostatnie 4 lata upłynęły mi na odmawianiu Nowenny.Odmawiam teraz… którą? Straciłam juz rachubę.Ale nie rezygnuję, ciągle wierzę w jej moc,jeszcze trwam w nadziei. Oczywiście są momenty kiedy przychodzi zwątpienie, znużenie,nawet złość.
Magda, naprawdę dostapiłas wielkiej łaski,musisz sobie z tego zdawać sprawę i masz za ci być wdzięczna. Pozdrawiam!

Joanna
Gość
Joanna

Ja też odmawiałam nowennę w intencji pracy. Dostałam pracę na początku czerwca. Mój szef okazał się jednak człowiekiem nieuczciwym, a praca wykańczała mnie psychicznie. Cały czas modliłam się o lepszą pracę. Tydzień temu złożyłam wymówienie… W tym samym dniu zaproszono mnie na rozmowę o pracę, byłam tam wczoraj. Jutro kończę odmawiać nowennę. Bardzo mi zależy na tej pracy. Czekam na cud! Wierzę, że Matka Boska mi pomoże!

Anna
Gość

Polecam z wlasnego doswiadczenia modlic sie na glos.Koncentracja jest wtedy doskonala na modlitwie jak sie slyszy samego siebie.

Barbara2
Gość
Barbara2

Asiu, kilka praktycznych porad.
Ja odmawiam szeptem i na kolanach. Jak bolą kolana, to na stojąco lub siedząco, nigdy na leżąco, bo spanie murowane. Jak jest wieczór, to otwieram okna i dobrze wietrzę pokój, wolę marznąć niż usypiać na modlitwie. Dobrze jest też koncentrować się na obrazku świętym, choćby małym. Najważniejsza jest jednak determinacja i dobra organizacja czasu. Zawsze proszę też Matkę Bożą i Ducha św. o skupienie i wytrwałość w modlitwie.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij