Katarzyna: Nowenna nie do odparcia

Nowenną pompejańską omadlaliśmy z mężem nasze marzenia o domu. Zaprzyjaźniony ksiądz zachęcał, abyśmy szukali działki a Pan Bóg znajdzie. I tak tez się stało, Mateńka chce mieć nas blisko siebie, bo kupiliśmy działkę 300 m od Sanktuarium Maryjnego. 8 lipca 2013 zakończyłam kolejną nowennę pompejańską w intencji budowy domu i za wszystkie osoby, które w czasie budowy Pan Bóg postwi na drogach naszego życia. Chwała Tobie Trójco Przenajświętsza w Twoich odwiecznych polanach do naszego życia!

5 myśli na temat „Katarzyna: Nowenna nie do odparcia

  1. Dobrze ,że zawierzyłaś Katarzyno planom Boskim , Zaufałaś Matce , a ona Ci wynagrodziła to , że jej ufałaś i powierzyłaś istotną sprawę swojego życia . Maryja jest najlepszą mamą :)Pozdrawiam

  2. Widzę, że jest tu już jakaś Basia, pozdrawiam ! Komentowałam już kilka razy, ale od dziś będę Barbarą2. Cieszę się Kasiu, że modliłaś się o dom i sprawy idą tak dobrze. My również marzymy o własnym domu, nawet kupiliśmy działkę, ale w ubiegłym roku wszystko nam się posypało, jesteśmy w bardzo złej sytuacji, sprawy zdrowotne i zawodowe, do tego proces sądowy, szkoda nawet opisywać, kiedyś na pewno przedstawię świadectwo. Teraz omadlam sprawy ważniejsze niż dom, ale bardzo się cieszę, że Maryja nie pozostawia nikogo w żadnej sprawie, choć efekty nie zawsze widać od razu i takie jakbyśmy po ludzku chcieli. Będąc na skraju załamania psychicznego znalazłam tę cudowną nowennę i odmawiam ją już drugi raz. Jedno mogę napisać, ta modlitwa jest niesamowita, uzależnai, dała mi takie wyciszenie i spokój, że trudno to nawet opisać, działa jak najlepsze lekarstwo na wszystko i jest jak ostatnia deska ratunku. Cieszę się, że jest taka strona, bo zaglądam tu niemalże codziennie, to jest jak spotkanie z przyjacielem, który wysłucha, czuje jak ja i rozumie moje problemy. Zawsze jestem zbudowana jak ludzie się modlą, wierzą, dzielą się swoją wiarą, świat wydaje się lepszy. Serdecznie wszystkich pozdrawiam 🙂

  3. Katarzyno bardzo się cieszę że się udało dzięki miłości Naszej Mateńki . Ja również zaczynam nowennę w tej intencji ale u Nas sprawa jest skomplikowana bo nie mamy finansów tylko samo marzenie i wiarę w cud. Będę prosić Matkę Boską z Pompei o dach nad głową dla mojej rodziny.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!