Irena: Każdy dzień z różańcem, Maryją i Jezusem

O NP dowiedziałam się z internetu. Postanowiłam spróbować, chociaż wydawała mi się bardzo długą i trudną modlitwą. Zaczęłam odmawiać NP od lutego 2012r. i tak odmawiam do dnia dzisiejszego bez jednego dnia przerwy. Czasem odmawiam nawet dwie NP na raz. Otrzymałam bardzo dużo łask od Matki Bożej Pompejańskiej.
– Ukończenie szkoły średniej syna z pozytywnymi ocenami. Wcześniej syn miał oceny niedostateczne z matematyki oraz wiele zagrożeń z innych przedmiotów.
– Zdanie matury syna z pozytywnymi wynikami.
– Powrót do zdrowia męża.
Mąż był poważnie chory. Po odmówieniu NP szybko powrócił do zdrowia.
– Znalezienie pracy.
Po odmówieniu trzech NP w intencji pracy, którą straciłam dwa lata temu, powtórnie udało mi się ją znaleźć, mimo iż w wieku 50 lat jest to trudne.
W drugim dniu pracy po wyjściu z zakładu, potknęłam się o krawędź chodnika, dotkliwie uderzając o ziemie, ale wiem, że Matka Boża była przy mnie ponieważ nic mi się nie stało. Skończyło się na drobnych stłuczeniach.
Modle się rano, wieczorem, w drodze do pracy, gdy gotuje obiad, każdą wolną chwilę wykorzystuję na modlitwę. Odmawiam codziennie trzy części NP, a gdy czas pozwala staram się odmawiać czwartą część różańca w intencji rodziny.
Mam dwóch synów w wieku 20 i 25 lat. W każdy pierwszy piątek i sobotę miesiąca korzystamy ze spowiedzi i komunii Św. oraz w każdą niedziele uczęszczamy na Msze Świętą.
Dziękuję Ci Matko Boża za wszystkie łaski i Twoja opiekę.
Polecam wszystkim Nowennę Pompejańską. Matka Boża ześle Wam wiele łask i otoczy Was opieką.
Irena

7 myśli na temat „Irena: Każdy dzień z różańcem, Maryją i Jezusem

  1. Dziękuję za piękne świadectwo i gratuluję tak dobrego wyczucia łask i zaufania do Maryi Ukochanej. Piękne świadectwo.

  2. Chciałam się zapytać kogoś, kto był w kościele w Zwierzyńcu, czy wygląd Matki Boskiej Częstochowskiej na obrazie po lewej stronie ołtarza, stojąc do niego przodem, jest uśmiechnięty, czy tylko do mnie Matka Boska uśmiechała się w moim odczuciu. Byłam tam tylko raz, na wycieczce, więc nie mam porównania. Płakałam i było mi tak radośnie. Poza tym, od jakiegoś czasu już tak mam, że na mszy św. czy to na skutek wzruszeń od słuchania słowa Bożego, czy przystepując do komunii św. łzy same cisną mi się do oczu. Nie jestem z tego powodu zakłopotana, ani tym bardziej zła, bo wiem, że dostepuję w ten sposób szczególnej łaski i mogę się z tego powodu tylko cieszyć, że Pan Bóg jest tak żywo obecny w moim życiu. Muszę tylko być przygotowana na posiadanie chusteczki i niezbyt intensywny makijaż, albo najlepiej wcale i wyrozumiałość ludzi, bo lubię być raczej blisko ołtarza,a przecież nie bedę się ukrywać po kątach, bo przecież się tego nie wstydzę, że tak mam.

    • Joanno, w trakcie mojej pierwszej NP przystąpiłam po długim czasie do sakramentu pojednania. Muszę przyznać, że było to niesamowite przeżycie. Czułam w sobie pewną nieopisaną lekkość duszy, którą miewam tylko po spowiedzi. Podczas wyznawania grzechów oraz rozgrzeszenia z moich oczu popłynęły łzy. W moim odczuciu były to łzy szczęścia spowodowane odnowieniem więzi z Bogiem. Mam więc podobne odczucia jak Ty. 😉

  3. Chcę modlić się nowenną pompejańską jednak mam pytanie w tej kwestii. Jest napisane, żeby codziennie odmówić przynajmniej 3 części różańca (R, B, C)- czyli np. dziesiątek różańca z każdej części – o to chodzi?
    I pisze jeszcze, by odmówić 3 nowenny , odmawiając 15 tajemnic różańca, czyli trzeba tak jak wyżej napisałam , codziennie przez 54 dni odmawiać?Nie rozumiem tego a bardzo chcę sie zacząc modlitwę.
    Bardzo proszę o odpowiedź.

    • Minimum 3 części różańca czyli 3 x 5 tajemnic po 10 Zdrowaś…= 150 dziesiątek Zdrowaś…
      Przepatrz wpisy z poprzednich miesięcy. Znajdziesz mnóstwo wspaniałych, szczegółowych opisów. Warto się z nimi zapoznać, dopóki nie wejdzie Ci w krew prostota tej modlitwy.

  4. Ja też tak miałam.Podczas odmawiania mojej pierwszej NP zaczęłam chodzić do kościoła po długiej przerwie. Doznałam niezwykłych chwil wzruszenia,poczułam bliskość i opiekę Maryi.To było piękne. Wyznając grzechy w konfesjonale i otrzymując rozgrzeszenie popłakałam się. Byłam szczęśliwa,gdy przyjęłam Pana Jezusa do mojego serca. Odmawiajcie Tą piękną modlitwę,ona naprawdę czyni cuda. Pozdrawiam

A Ty co o tym myślisz? Napisz!