Beata: Zaliczone egzaminy

Moja  Nowenna Pompejańska została wysłuchana . Modliłam się w intencji pozaliczania niezaliczalnych  egzaminów przez mojego brata. Z  tego powodu musiał powtarzać 2 rok i gdyby teraz nie wyczyścił pierwszego roku to zostałby wyrzucony ze studiów (taki był warunek-liczył się wyczyszczony I rok plus odpowiednia ilość punktów). Do zaległego egzaminu z pierwszego roku podchodził już chyba z kilkanaście razy. To był egzamin taki ,że zaliczało go kilka -kilkanaście procent studentów.( przedmiot ‚mechanika’ na Politechnice Warszawskiej). Prace sprawdzała jakaś doktorantka ,która tych co dobrze napisali przepuszczała na część ustną do profesora i nigdy nie zapomnę jak mój brat zadzwonił już po wszystkim i
powiedział :  „chyba stał się cud” ,bo ta doktorantka wzięła jego pracę i poszła się skonsultować z profesorem ,czy on może zdawać dalej. I profesor pozwolił. Ona by tą pracę odrzuciła( egzamin jest bardzo opisowy i trudno te zadania zrobić dobrze od początku do końca,a mój brat żadnego nie zrobił dobrze od początku do końca). I w ten oto sposób mój brat nadal będzie studentem. Zaliczył też inny podobnego typu egzamin z drugiego roku,z którym też zalegał. Został mu jeszcze jeden,do którego nie miał już czasu się przygotować,ale on nie wpłynie na jego promocję i wiem,że go w przyszłości zaliczy.

Później dowiedziałam się ,że moja matka też odmówiła w tej intencji Nowennę 🙂
Dziękuję Ci Maryjo !

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

3 myśli na temat „Beata: Zaliczone egzaminy

  1. Ja w dniu zdawania licencjatu przez moja córkę akurat kończyłam część błagalną Nowenny i bezstresowo zaliczyła obronę na 5. Trwam w modlitwie dziękczynnej, ale ponieważ modlę się za nią w szerokim kontekście całego jej udanego życia pod każdym względem, tak więc i praca, którą gdyby podjęła wkrótce byłaby dla niej błogosławieństwem, bo mogłaby podjąć studia magisterskie i godnie żyć. Istnieje takie prawdopodobieństwo, bo choć odpowiedziała na ofertę pracy, w której to podobno- choć nie było tego w ogłoszeniu, oczekują osoby z conajmniej 2-letnią praktyką, to ja mam nadzieję, że jeżeli ta praca, zdaniem Pana Boga, byłaby dla niej odpowiednia, to za przyczyną moich modlitw choć w jakiejś mierze i wstawiennictwem Naświętszej Maryi Panny, będzie ją mogła otrzymać i to będzie kolejny dowód na to, że warto wierzyć w Bożą opatrzność i się wytrwale, nieustannie modlić i o pomoc, i opiekę Bożą zabiegać.

    • W oczekiwaniu na cud, w trwaniu w modlitwie, daniu czasu czasowi, natknęłam się na wspaniałe opowieści Josh’a McDowell’a, a wpisałam http://www.tato.net i różne ciekawe tytuły np. Czym jest miłość ? Budowanie więzi z dziećmi. itp. Polecam. Cudowne….

      • To ja tylko dopiszę,że mój brat właśnie zaliczył ostatni z zaległych egzaminów (w sesji wrześniowej).Matko, jak ja się ucieszyłam 🙂

A Ty co o tym myślisz? Napisz!