Gosia: Dziękuję Maryjo za wszystko

W zeszłym roku pochowałam mojego kochanego tatę, który zachorował na raka płuc. Bardzo za nim tęsknię, lecz wierzę że moi rodzice są szczęśliwi u naszego Pana w niebie oraz opiekują się mną i moim rodzeństwem.Przeczytaj Gosia: Dziękuję Maryjo za wszystko
Read More

Joanna: Moje świadectwo

Ufam Matce Boskiej, że moja prośba zostanie wysluchana jeśli tylko jest to zgodne z wolą Boga.
Read More

Monika: Dziękuję za dotychczasowe łaski i opiekę…

Nowennę zaczęłam odmawiać w bardzo ciężkim dla mnie okresie życia. Przeszło dwa lata po rozstaniu z ukochanym nadal nie mogłam poradzić sobie z tym, co się wydarzyło... Modliłam się w intencji jego powrotu. Czy łaski tej kiedykolwiek doświadczę - nie wiem, ale mam taką nadzieję. Modlitwa jednak bardzo mi pomogła,...
Read More

Małgorzata: tak wiele świadectw…

Szczęść Boże w sumie po raz drugi składam już swoje świadectwo.Niedawno Pisałam o tym co działo się za przyczyną Nowenny Pompejańskiej za pierwszym razem a działo się dużo i pozytywnego i troszkę mniej pozytywnego.Zacznę od tego że Mateńka znowu mnie wysłuchała dała mi łaski o które prosiłam i jeszcze więcej...
Read More

Agnieszka: lekarze ńie dawali mi zbyt wiele szans na przeżycie

Na dzień dzisiejszy moja córeczka nie wyzdrowiała lecz jej stan się poprawił.Dzieki tej Nowennie odzyskalam spokój wewnętrzny. Teraz jakoś łatwiej wszystko nam przychodzi ,kłopoty jakoś łatwiej sie rozwiązują i nawet jeśli czasami mam jakiegoś małego dola poprostu biorę różaniec do ręki i odmawiam cała tajemnice powierzając wszystkie troski mojej rodziny w Ręce Najświętszej Marii Panny. Dziękuje Ci jeszcze raz za wszystkie łaski Maryjo Królowo Różańca Świetego
Read More

Ania: Brakuje mi słów , aby podziękować Królowej Pompejańskiej

Od września ubiegłego roku nie miałam pracy. O nowennie dowiedziałam się od mojej siostry. Postanowiłam, że będę ją odmawiać w intencji znalezienia pracy. Nowennę odmawiało mi się nadzwyczaj bardzo dobrze , bez żadnych przeszkód. Ufałam ,że Matka Boska wyprosi mi u Boga tę łaskę.  Ale tak się nie stało. Byłam pewna , że ją otrzymam , a tu okazało się , że nie taka jest wola Boża.

Załamałam się , nachodziły mnie różne wstrętne myśli, że to wszystko nie ma sensu, płakałam i złościłam się bardzo.  Jednak pomimo , tak beznadziejnej sytuacji postanowiłam odmawiać koleją nowennę ( tylko już w innej intencji – ponieważ nagle w mojej głowie zaczęło się gromadzić dużo innych  intencji, które chciałam powierzyć Maryi). W tym czasie okazało się ,że mój mąż dostał propozycję wyjazdu za granicę do pracy.  Ja modliłam się pierwszą nowenną o pracę dla siebie, a on ją dostał. Ucieszyliśmy się ponieważ zaczęło się robić krucho u nas z kasą.

Zaczęłam powoli przekonywać się, że moje drogi nie są drogami Bożymi. Więc  kolejną nowennę odmawiałam w intencji opieki Matki Bożej nad nami i o potrzebne łaski dla mojej rodziny. W tym czasie ogromnie się wyciszyłam, zaczęło na nas spływać dużo łask. Zaczęłam czytać Pismo Święte., odmawiać Nowennę do Bożej Opatrzności , Koronkę do Miłosierdzia Bożego za grzeszników.

Zły nasuwał mi nieraz myśli , że to nie ma sensu. Ale ja się nie poddawałam, modliłam się dalej. Wiedziałam, że Matka Boża jest ze mną i wszystko dobrze się ułoży. Zrozumiałam, że do tej pory szukałam tylko ręki Boga a nie Jego Oblicza. Zdałam sobie sprawę ,że Bog nas bardzo kocha i czasem dopuszcza na nas zwątpienia aby nas oczyszczać. On chce nam błogosławić i to błogosławić  obficie.

Słowa z pisma Świętego ( list do Hebr) stały się moim mottem przewodnim w życiu – Sam bowiem Bóg powiedział: Nie opuszczę cię ani pozostawię.

Z takim nastawieniem rozpoczęłam 5 nowennę ( właśnie teraz w intencji pracy dla siebie). Długo nie musiałam czekać. Już w trakcie części błagalnej zaprosili mnie na rozmowę rekrutacyjną , a parę dni później dowiedziałam się , że jestem przyjęta. Rozpoczynam 1 sierpnia.  Teraz wiem ,że wcześniej nie byłam na tę łaskę  przygotowana.

Ufam, że jeśli wszystko zawierzymy Bogu przez Maryję, to wszystko będzie dobrze , nawet pomimo problemów, które na pewno nas w życiu będą spotykać. Bo Bóg zawsze z takich sytuacji wyprowadzi dla nas dobro.

Brakuje mi słów , aby podziękować Królowej Pompejańskiej za wszystkie otrzymane łaski, za miłość do nas grzeszników. Wiem jedno , że nie wypuszczę już różańca z rąk.

Chwała Bogu!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

11
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
9 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
aniaEwaKingaHankaAnna Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

Świadectwo na medal Aniu 🙂 tak dalej

Barbara2
Gość
Barbara2

Piękne świadectwo, bardzo podnosi na duchu. Cieszę się Aniu, że otrzymałaś łaski, o które prosiłaś. Widzę, że trzeba dużo cierpliwości, wiary i nadziei, żeby wytrwać w odmawianiu NP. Ja odmawiam drugą i wiem, że wytrwam, bo jestem bardzo zdeterminowana. Stwierdziłam, że muszę zrobić wszystko, co po ludzku możliwe, czyli modlić się i pracować, a resztę zostawiam Bogu i Maryi.
Dziś Aniu twoje święto, życzę dużo radości, opieki św. Anny i coraz piękniejszej relacji z Panem Bogiem, pozdrawiam :).

ania
Gość
ania

bardzo dziękuję za życzenia.

Aneta
Gość
Aneta

Dziękuję Aniu za to świadectwo.
Podobnie jak Ty, ja także odmówiłam NP o znalezienie pracy. Na razie jej nie znalazłam, ale ufam Mateńce całkowicie. Ja sama próbowałam wszystkiego i czuję sie bezsilna i bezradna, ale nie dopuszczam innych myśli tylko wierzę że Mateńka mi pomoże znależć godną i uczciwą pracę. Pomimo nachodzących wątpliwości postanowiłam odmawiać kolejne modlitwy NP o zdrowie moich dzieci, mojej mamy przecież oni są najważniejsi.
Może ja też nie jestem jeszcze gotowa na przyjęcie tej łaski… Czasem jest mi ciężko, ale wtedy mocno ściskam różaniec i zaczynam się modlić. Ufam, że wszystko będzie dobrze, Mateńka nas nie opuści.
Chwała Bogu!

Joanna
Gość
Joanna

Kiedyś spowiadałam się, że brakuje mi modlitwy wspólnej z moim mężem, czy dziećmi i że ja sama nienależycie się modlę, często z tego powodu płakałam przy spowiedzi. Ale od roku odmawiając codziennie Nowennę Pompejańską, a nawet więcej niż jedną praktycznie budzę się i zaczynam sie modlić, i zasypiam modląc się. Nie ma już w moim dniu chwil straconych. Modlę się o pracę dla mojej córki, która dostała się już na studia magisterskie dzienne, a jak pracę dostanie, to wtedy ma zamiar przenieść się na zaoczne. Jest taka szansa. Musiałaby odpowiedź dostać do końca lipca, bo albo ta praca od sierpnia,… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

Ale piekne swiadectwo!Dziekuje,ze sie nim z nami podzielilas! zaraz zabieram sie za modlitwe!

Anna
Gość
Anna

Wszystkim Annom z okazji dzisiejszego święta naszej Patronki wszystkiego najlepszego,niech Ukochana Babcia Jezusa i Mama NMP ma nas zawsze w Swej opiece.

„Niech się co chce ze mną dzieje w Tobie święta Anno mam nadzieję :-):-):-)”

Hanka
Gość
Hanka

TO SA PIEKNE SWIADECTWA I MILE ZYCZENIA

Kinga
Gość
Kinga

Mi też udało się wymodlić pracę na różańcu:)

Ewa
Gość
Ewa

Dziękuję Aniu za Twoje świadectwo. Od jakiegoś czasu mam ochotę odmówić NP ale bałam się że nie podołam. I tak z dnia na dzień odkładałam, a czas leci. Dziś postanowiłam zacząć. Proszę o modlitwę, żebym wytrwała.
Szczęść Boże
Ewa

ania
Gość
ania

pomodlę się Ewo za ciebie o wytrwałość. Bo naprawdę warto odmówić tą nowennę. Zobaczysz cuda w swoim życiu.