Monika: nie wyobrażam sobie już dnia bez nowenny

Mimo iż moje prośby do końca nie zostały wysłuchane ja modlę się nadal. W poniedziałek zaczęłam już 4 raz odmawiać nowennę i będę nadal. Dzięki niej czuję spokój w sercu, mam więcej cierpliwości i nie wyobrażam sobie już dnia bez nowenny.Królowo Różańca Świętego, módl się za nami!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

9 myśli na temat „Monika: nie wyobrażam sobie już dnia bez nowenny

  1. Moniko ja też odmawiam Nowennę Pompejańską,jedną kończę, na drugi dzień zaczynam kolejną. Nie wiem ile już odmówiłam. Wymieniam intencję ale to od Boga zależy, która będzie wysłuchana. Wiem, że sobie pomogłam, mam wewnętrzny spokój. Robię co mogę aby rozszerzać NP. Myślę, że wiele osób zachęciłam do tej
    pięknej nowenny. Pozdrawiam wszystkich, z Panem Bogiem.

  2. Bóg zapłać,że odmawiam tą Nowennę.
    Dostałam ją na Świąta Wielkanocne od mojej mamy
    Dużo się zmieniło w moim życiu..
    Spokój i radość panuje w moim sercu.Modliłam sie ,bo miałam problem z synem i Mateczka mnie wysłuchała.
    Teraz proszę o coś dla siebie,,,
    POLECAM WSZYSTKIM Z CAłEGO SERCA.
    Kupiłam kilka obrazeczków i rozdaję go bliskim,wszyscy są szczęśliwi i rozszerzają ją dalej..
    Pozdrawiam wszystkich z Panem Bogiem MONIKA M

  3. Ja zaczęłam już drugi raz odmawiać Nowennę , poprzednią odmawiałam w tamtym roku, niestety nie starałam się bardzo 🙁 w tym roku bardziej się postaram.:) Mamy w rodzinie pewien duży problem, już myślałam że oszaleję, i naglę moja mała córeczka dała mi kartkę przypadkiem znalezioną z książki, z nowenną powiedziała Mama masz…i to był dla mnie impuls, tego dnia, przestałam się zamartwiać, zaczęłam Nowennę, wierzę że Maryja pomożę, że wszystko się ułoży nam.

  4. Cztery nowenny mam już za sobą ,ale wiem że jeszcze przyjdzie na nią czas.To jest niesłychanie piękne by trwać przy Matce Bożej pomimo trudów życia i często też niewiary i bardzo małej modlitwy,bo w zasadzie choć to szturmowanie Nieba,to w zasadzie nie jest to aż tak wiele w porównaniu do troski i orędownictwa Matki Bożej,która na wszystko zaradzi z matczyną czułością.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!