Maria: uspokoiłam się i myślę, że ten spokój udziela się mojemu dziecku

Witam wszystkich czytających świadectwa. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Królowa Różańca Świętego. Swoją pierwszą nowennę zakończyłam 23 sierpnia br. ale już w czasie odmawiania części błagalnej doznałam wielu łask.
Przeczytaj całość

Wiktoria: Różaniec. Pokochałam tę modlitwę szczerze!

Mam na imię Wiktoria i mam trzynaście lat. Moja przygoda z nowenną pompejańską zaczęła się „przypadkiem”, choć przypadków nie ma; po prostu jest Bóg! Znalazłam nowennę na stronie internetowej, poświęconej powołaniom. Zamieszczono ją w zakładce z modlitwami. Nie zwróciłam na nią większej uwagi, ale później, na jednym z portali, pewien chłopak o niej wspomniał. Poszukałam o niej informacji. Najpierw zniechęciłam się czasem trwania tej modlitwy, potem jej pojemnością (trzy różańce każdego dnia!). Uznałam, że nie dam rady, ale później zdecydowałam, że podejmę te modlitewne wyzwanie. Pierwszego dnia listopada zaczęłam modlić się w intencji nawrócenia mojego taty, Pawła. Pojawiły się pierwsze trudności i pokusy.
Przeczytaj całość

Anna: Spokój

To świadectwo powinnam złożyć dwa lata temu, w czasie odmawiania pierwszej nowenny. Modliłam się o zdrowie mojego starszego synka, który cierpi na chorobę przewlekłą. Choruje nadal, ale ja w czasie odmawiania modlitwy doznałem wiele innych łask, a ta szczególną było poczęcie mojego trzeciego dziecka..
Przeczytaj całość

Maria: Ból ustąpił

Nowennę do Matki Bożej Pompejańskiej odmawiam już 2 lata. Dwa lata temu t.j. 2015 roku syn zachorował na zapalenie kości udowej. Wcześniej był już operowany. Jak zachorował zaczęłam odmawiać nowennę w intencji syna.
Przeczytaj całość

Ania: Odmawiajcie Nowennę Pompejańską w każdej potrzebie i nie przestawajcie wierzyć!!

Dziś zostawiam bardzo krótkie świadectwo. Jakiś czas temu zaczęłam Nowennę Pompejańską, prosząc o odzyskanie kontaktu z moim znajomym z którym straciłam kontakt ponad rok temu. Nie chcę wdawać się w szczegóły, ale kontakt odzyskałam. Odmówiłam z wielką wiarą trzy Nowenny Pompejańskie, kilka nabożeństw do Św. Józefa, Św. Marty i Św....
Przeczytaj całość

Łukasz: Zawsze byłem sceptyczny

Zawsze byłem sceptyczny w stosunku do modlitw „klepanych” przez X dni/razy, w danej intencji. O nowennie pompejańskiej usłyszałem od kilku znajomych. Kiedy sam znalazłem się w potrzebie informacje o nowennie pojawiały się coraz częściej. Sytuacja w pracy była coraz cięższa zwolnienia/ degradacje stanowisk etc. Musiałem szukać nowej pracy a sytuacja na rynku była bardzo ciężka. Czułem, że bez wyraźnego wsparcia Najwyższego nie ma szans na poprawę sytuacji.

Do nowenny zbierałem się ponad 2 tygodnia. Bałem się. Zmówienie całego różańca było dla mnie dużym „wysiłkiem”, a co dopiero 3 razy dziennie, przez 54 dni…

A jednak, przełamałem się i był to moment decydujący. Czułem łaskę, a modlitwa sama przychodziła. Strach minął, a skutki wstawiennictwa Królowej Różańca były natychmiastowe. Już po 2 tygodniach otrzymałem propozycje nowej pracy, a po miesiącu pracy wymarzonej na którą realnie nie miałem szans.

Nowenna była czasem ogromnych łask, tych duchowych jaki namacalnych. Była również szkołą modlitwy. Podejmując się nowenny nic nie tracisz, możesz jedynie zyskać.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

11 komentarzy do "Łukasz: Zawsze byłem sceptyczny"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość

Samym cudem można nazwać fakt, że odmówiłam tą nowennę w całości. Teraz jestem w trakcie odmawiania kolejnej. Moja pierwsza intencja jak na razie nie została wysłuchana, ale dostałam znak że w swoim czasie wszystko się wypełni. Jeśli chodzi o drugą sama jestem ciekawa jaki będzie efekt modlitwy. Wierze że Matka Boża zawsze pomoże jeśli wszystko o co prosimy jest zgodne z wolą Bożą. Pozdrawiam wszystkich modlących i życzę wytrwałości w modlitwie.

dorota
Gość
dorota

aniu mozesz pomodlic sie za mojego brata ktory 5.06 zaczyna swoja 1 nowenne pompejanska dzieki.

Edyta
Gość

Dziś rozpoczęłam odmawianie nowenny w intencji łaski znalezienia pracy,tak mi ciężki,gdyż mimo posiadanego wykształcenia wciąż jestem bezrobotna,często chodzę na rozmowy kwalifikacyjne,ale nic z nich nie wynika,wciąż jestem bez pracy.Powoli dopada mnie zwątpienie,Matuchno Najdroższa proszę wyproś mi łaskę znalezienia pracy u Pana.Wierzę ,że możesz mi pomóc>Najdroższa Matko w Tobie pokładam ostatnią swą nadzieję.Proszę również Was kochani jeśli ktoś może pomódlcie się w mojej intencji

Franciszka
Gość
Franciszka

Edytko, pomodlę się , abyś znalazła pracę.
Rozumiem ten problem, bo mój syn długo nie mógł znaleźć pracy i wiem jakie to trudne przeżycia.
Uważam, że zdrowie i praca, to najważniejsze sprawy w życiu każdego człowieka.
Reszta już potem zawsze się jakoś ułoży!

Asia
Użytkownik

Już odmówiłam modlitwę w Twojej intencji. Pozdrawiam. 🙂

Edyta
Gość

Asiu bardzo Ci dziękuję za modlitwę i ciepłe słowa ,nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy

Asia
Użytkownik

Edytko, już pomodliłam się w Twojej intencji. Głowa do góry. Będzie dobrze. 🙂

Asia
Użytkownik

Edytko, nie ma za co. 😉 Trzymaj się. 😉

Edyta
Gość

We wtorek byłam na kolejnej rozmowie kwalifikacyjnej,do jutra piątku mają oddzwonić w razie przyjęcia mnie do pracy.Mam nadzieję,że Najdroższa z Matek pomoże mi w zdobyciu tej pracy,tym bardziej ,że tylu życzliwych wspaniałych ludzi również modli się w mojej intencji.Dziękuję Wam Kochani za modlitwę.Dzięki Wam jestem silniejsza

Edyta
Gość

Mam nadzieję,że w końcu dostanę pracę,gdyż wcześniej już odmawiałam Nowennyy do -św. Josemarii Escrivy,św.Kajetana, św.Rity,bł.Jana Pawła II

Ania
Gość

Prędzej czy później prace się zawsze jakąś znajdzie. Teraz się modle o dobrą prace, ta która obecnie mam jest strasznie marna i bez perspektyw na przyszłość. Chyba złemu się ta modlitwa bardzo nie podoba, dostałam ostatnio takie baty w moim obecnym miejscu zatrudnienia że dziś wzięłam nawet wolne bo miałam dosyć. Jednak tak się zaparłam że w życiu nie przerwę nowenny tym bardziej że teraz jestem w trakcie odmawiania drugiej części dziękczynnej. Pozdrawiam wszystkich modlących i życzę dużo wytrwałości w modlitwie. Ania

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!