Karolina: Czy warto chwycić za różaniec?

Chce opowiedzieć wam o dwóch sznurach z księgi Jozuego. Musimy trakowac te historie bardzo symbolicznie. Kiedy Jozue( to znaczy Jezus po hebrajsku) został królem postanowił wysłać dwóch zwiadowcow do Jerycha. Po przybyciu na miejsce, udali się na spoczynek do nierządnicy Rachab. Gdy odpoczywali, król Jerycha wysłał do jej domu strażników. Rachab ukryła ich w swoim domu i ocalila im zycie.Rachab wróciła do zwiadowców na dachu i poprosiła, by podczas podboju Jerycha oszczędzono ją wraz z jej rodziną. Zwiadowcy Jozuego zgodzili się i nakazali jej wywiesic purpurowy sznur przez okno, zeby mogli rozpoznac jej dom.
W tradycji starozydowskiej jeśli ktoś wysyła swojego poslanca to tak jakby sam tam poszedł. Jerycho oznacza księżyc więc jest to miasto ciemności, a co za tym idzie miasto grzechu i zła czyli Ziemia. Więc Bog postanowił wysłać swego Syna na Ziemie. Wybrał sobie jedna kobietę i to właśnie ona miała uratować Jezusa, ta kobieta to Maryja. Pierwszy sznur to ten, który Rachab daje im zeby ich uratować, ten sznur to droga do Boga, ten sznur to właśnie różaniec jest. On właśnie jest najprostsza droga do Boga. Bo gdy Izraelici napadli na Jerycho ocaleli tylko Ci, którzy znajdowali sie w domu Rachab, czyli w domu Maryji. Bog nie pyta kto jest w tym domu, grzesznicy czy święci, On ocalił wszystkich którzy udali sie pod opiekę Maryji. Pomyślcie kiedy Herod wydał rozkaz, zeby zabić wszystkich nowonarodzonych chłopców ocalał tylko ten, który znajdował sie na rękach u Maryji. Ona jest nasza ostatnia deska ratunku, dla wszystkich którzy nie wiedza czy odmawiać różaniec- on właśnie jest tym sznurem, który wyciągnie nas z najgorszych sytuacji.
Trochę to bez ładu i składu, ale mam nadzieje, ze rozumiecie ogólny sens tego co chciałam powiedzieć.

3 myśli na temat „Karolina: Czy warto chwycić za różaniec?

    • Można tej pięknej opowieści posłuchać na rekolekcjach ojca Szustaka albo na jego stronie langustanapalmie:) dziękuję za jej przypomnienie!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!