Marta: 54 dni codziennej modlitwy

Właśnie skończyłam 3 nowenne do Królowej Świątyni w Pompejach. Każdą z nich rozpoczęłam w trudnym dla mnie momencie mojego życia, kiedy sama nie miałam sobie poradzić w natłoku problemów .
Przeczytaj całość

Elwira: Trwam i wierzę

Choć jestem dopiero na początku mojej nowenny chciałam podzielić się moim świadectwem. Mam 22 lata, a już kilkakrotnie zostałam zraniona przez chłopaka.Mój tata jest alkoholikiem i nigdy nie troszczył się o rodzinę, wiec szukałam ciepła w męskich ramionach co i rusz zakochując się w nieodpowiednich mężczyznach.Jeden z nich był nawet...
Przeczytaj całość

Katarzyna: Wiele łask

Chciałbym powiedzieć, że przypadkiem.... ale w życiu katolika nie mam przypadków, jak mówi pewien cytat "przypadek to Bóg przechadzający się incognito" ...
Przeczytaj całość

Żona: Uzdrowienie małżeństwa

To moje pierwsze świadectwo po pierwszej w życiu odmówionej Nowennie Pompejańskiej.Modliłam się w intencji uzdrowienia małżeństwa. Mąż wyprowadził się ode mnie i dzieci pół roku temu. Początkowo nasze stosunki były bardzo złe, mąż prawie cały wrzesień się do nas nie odezwał mimo ,że zaczęła się szkoła i było mnóstwo spraw i problemów. Zostawił mnie samą ze wszystkim.
Przeczytaj całość

Elżbieta: mój Synuś mógł się udusić gdyby nie pomoc Maryi

Szczęść Boże Wszystkim. To moje drugie świadectwo i druga NP, którą odmawiam w intencji "Łaski zdrowia dla mojej przyjaciółki Kasi chorej na raka mózgu". Pisałam o Niej 9 lipca i prosiłam wówczas Wszystkich czytających o modlitwę za Kasię.
Przeczytaj całość

Jarosław: Pozdrowienia z Pompei

Witam serdecznie wszystkich odwiedzających tę stronę. Na początku chciałbym podziękować Niebiosom za szerzenie nowenny. Wraz z żona jestesmy w trakcie odmawiania NP i mamy wielką nadzieję ze już wkrótce nasze intencje zostaną wysłchuchane. Jak raz tydzień temu wróciliśmy z Pompejów  i chciałbym się podzielić wrażeniami z naszego pobytu.

Otóz jednym słowem, było wspaniale. Nasza Mateńka Boża wszystkich Was pozdrawia i czeka na Was w swojej Bazylice. Jest to na prawdę wspaniałe przeżycie bedąc w miejscu, o którym to pisze Bartolo Longo w swojej książce. Sama Bazylika jest wspaniała. Idąc natomiast korytarzami , w których powywieszane są rózne świadectwa uzdrowień człowiek tylko szuka wolnego miejsca na ścianie z nadzieją że pewnego dnia i jego świadectwo wypełni właśnie to puste miejsce. Bardzo dziękuje również za pomocne informacje które można znaleść na tej stronie internetowej odnośnie samego wyjazdu i pobytu w Pompejach. Jeszcze raz dziekuję i życzę wszystkim jak najwięcej otrzymanych łask Bożych za   wstawiennictwem naszej Niebiańskiej Mateńki

 

Panie Jarosławie – dziękujemy za pozdrowienia ! A Wszystkich Czytelników zapraszamy do obejrzenia i poczytania naszej relacji z Pompejów!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Jarosław: Pozdrowienia z Pompei"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ilona
Gość

Mam nadzieje, ze i ja bede mogla kiedys sie wybrac. To musi byc cudowne przezycie. Szczesc Boze.

Anna
Gość

Moje marzenie…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!