Przemysław: Inny człowiek

Moi drodzy: do odmawiania Nowenny po raz pierwszy zmusiła mnie sytuacja w której wydawało mi się że tylko moc Pana Boga pozwoli mi wyjść z tej sytuacji. Przerażały mnie informacje o których można przeczytać w świadectwach - mówiące o zintensyfikowaniu działania złych mocy w czasie odnawiania Nowenny. Tak jest w istocie. Wydaje się często że jest tylko gorzej. Trzeba wytrwać i poświęcić swój czas, a przede wszystkim zaufać! "Bądź wola Twoja" - dopiero po dłuższym czasie wszystko się odwraca. Zresztą - to nie my decydujemy KIEDY. Odmawiam obecnie siódmą Nowennę - i wiem że będę odmawiał następne. Intencji mi nie brakuje.
Read More

Natalia: Dziękuję!

Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji zdrowia dla mnie i moich rodziców. Modlitwy moje zostały wysłuchane. Czujemy się bardzo dobrze, nie chorujemy, a złe rzeczy zawsze nas omijają lub kończą się pomyślnie. Przeczytaj Natalia: Dziękuję!
Read More

An: Uzdrowione małżeństwo

Warto się modlić i zawierzyć wszystko Najświętszej Panience.
Read More

Monika: Ta nowenna zmieniła również i mojego męża

Ta nowenna zmieniła również i mojego męża, który zaczął tracić nadzieję że będziemy mieli dziecko. Dzisiaj widzę że i on głęboko wierzy że Matka Boża z Pompejów obdarzy nas potomstwem.
Read More

Aldona: widmo bankructwa

Obiecałam Maryi w modlitwie dać świadectwo o nowennie pompejańskiej, toteż to czynię. Moje życie jest pełne zawirowań oraz zwątpień, nawet jeśli chodzi o wiarę. Ostatni czas jest dla mnie i mojego męża bardzo trudny. Stanęliśmy przed widmem bankructwa nie ze swojej winy, ale z powodu spadku koniunktury na rynku finansowym. Nie widziałam już wyjścia z sytuacji....
Read More

Jarosław: Pozdrowienia z Pompei

Witam serdecznie wszystkich odwiedzających tę stronę. Na początku chciałbym podziękować Niebiosom za szerzenie nowenny. Wraz z żona jestesmy w trakcie odmawiania NP i mamy wielką nadzieję ze już wkrótce nasze intencje zostaną wysłchuchane. Jak raz tydzień temu wróciliśmy z Pompejów  i chciałbym się podzielić wrażeniami z naszego pobytu.

Otóz jednym słowem, było wspaniale. Nasza Mateńka Boża wszystkich Was pozdrawia i czeka na Was w swojej Bazylice. Jest to na prawdę wspaniałe przeżycie bedąc w miejscu, o którym to pisze Bartolo Longo w swojej książce. Sama Bazylika jest wspaniała. Idąc natomiast korytarzami , w których powywieszane są rózne świadectwa uzdrowień człowiek tylko szuka wolnego miejsca na ścianie z nadzieją że pewnego dnia i jego świadectwo wypełni właśnie to puste miejsce. Bardzo dziękuje również za pomocne informacje które można znaleść na tej stronie internetowej odnośnie samego wyjazdu i pobytu w Pompejach. Jeszcze raz dziekuję i życzę wszystkim jak najwięcej otrzymanych łask Bożych za   wstawiennictwem naszej Niebiańskiej Mateńki

 

Panie Jarosławie – dziękujemy za pozdrowienia ! A Wszystkich Czytelników zapraszamy do obejrzenia i poczytania naszej relacji z Pompejów!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Jarosław: Pozdrowienia z Pompei"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ilona
Gość

Mam nadzieje, ze i ja bede mogla kiedys sie wybrac. To musi byc cudowne przezycie. Szczesc Boze.

Anna
Gość

Moje marzenie…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!