Piotr: ta nowenna działa jak antidotum na szatana

Witam gorąco wszystkich,postanowiłem podjąć wezwanie i realizuje nowenne Pompejańską,gdyż choruje na stożek rogówki oka.Choroba ta utrudnia widzenie i ciężko jest dobrać korekcyjne szkła lub soczewki do tej wady wzroku co utrudnia przejsćie badan okresowych.Przeczytaj Piotr: ta nowenna działa jak antidotum na szatana
Przeczytaj całość

Anka: moje świadectwo

Moja pierwsza NP odmawiana była w intencji znalezienia pracy przez męża, w 9 dniu jej odmawiania został zaproszony na pierwszą rozmowę w sprawie pracy, potem były jeszcze 2 rozmowy, aż w końcu znalazł pracę, co prawda cały proces nie odbył się tak cukierkowo i praca również nie jest najłatwiejsza ale...
Przeczytaj całość

Jadwiga: moje świadectwo

Chcę sie podzielić moimi doswiadczeniami w związku z NP .Odmawiałam nowennę w pewnej intencji ale miałam inny problem i w trakcie modlitwy usłyszałam sugestię żeby zacząć odmawiać nowennę właśnie w tej drugiej trudnej sprawie , miałam zacząć rano . Tak też zrobiłam , podjęłam trud odmawiania dwóch nowenn równocześnie. Kiedy...
Przeczytaj całość

ANIA: łaska udanej operacji

Witam! Chciałam podzielić się z Wami doświadczeniem łaski jakiej doznałam od Matki BOżej w intencji uratowania moich narządów rodnych( macicy ) przed całkowitym wycięciem.
Przeczytaj całość

Robert: pomoc w zdaniu egzaminów zawodowych

„O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali” Witam. Swoja nowenną skończyłem ponad miesiąc temu. Prosiłem Matkę Bożą o Pomoc w zdaniu egzaminów zawodowych do których...
Przeczytaj całość

Ewa: moje doświadczenia z nowenną pompejańską

Chciałabym się podzielić z Wami moją radością. Po raz pierwszy w życiu dokończyłam Nowennę Pompejańską. Wielokrotnie próbowałam dokończyć NP., ale z marnym skutkiem. Moje próby sięgają zeszłego roku od października – myślę że nie przesadzę jak powiem że było ich co najmniej siedem. Piszę to, dlatego że zdaję sobie sprawę, że są osoby, które się wahają, albo może tak jak ja już wielokrotnie próbowały i żadnej NP. nie dokończyły. Dziś mogę powiedzieć, że warto próbować, niezależnie od tego czy intencja zostanie wysłuchana czy nie. Ja modliłam się o nawrócenie moje i mojej rodziny.

Myślę, że w pewnym sensie intencja została wysłuchana. Wyszłam za mąż po czterech latach życia w konkubinacie. Jeszcze niedawno nie planowałam małżeństwa, a nawet, jeśli dopuszczałam tą myśl to stwierdzałam, że „nieprędko”. Myślę, że w dokończeniu nowenny pomógł mi Jan Paweł II, bo tą którą w końcu dokończyłam zaczęłam 2 kwietnia w dzień odejścia błogosławionego do domu Ojca. Poza tym często odmawiałam do Niego litanię w tej intencji, bym nareszcie dokończyła chociaż tą jedną NP.

Pomógł . Przez 54 dni odmawiałam cztery części – radosną, światła, bolesną, chwalebną – a wcześniej z trzema był WIELKI problem. Poza tym w ciągu odmawiania nowenny zauważyłam inne zmiany. Mój mąż zaczął ze mną odmawiać różaniec – jak na niego to niebywałe, nie był zbyt bardzo religijny. Nie kłócimy się tak często jak kiedyś, właściwie w najgorszym wypadku trochę się posprzeczamy.

Odczuwam pomoc w studiach. Uczę się najczęściej w DZIEŃ zaliczenia i dziwnym trafem zdaję – studiuję prawo. Mój mąż po raz kolejny rzucił palenie i póki co drugi miesiąc trwa w swoim postanowieniu. Coraz częściej myślimy o drugim dziecku. Wcześniejsze założenia były tego rodzaju by KATEGORYCZNIE pozostać przy jednym.  Zmienia się moje podejście do dzieci, do rodziny. Chyba dużo rzeczy się zmienia. Myślę, że to wartościowa modlitwa, dlatego chciałabym mieć siłę i odwagę stawiać CODZIENNIE Matkę Bożą na pierwszym miejscu znajdując dla niej czas odmawiając N.P. Z serca polecam, ta modlitwa ZAWSZE  przynosi jakiś owoc.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Ewa: moje doświadczenia z nowenną pompejańską"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Weronika
Gość
Weronika

To piękne i wzruszające świadectwo, oby więcej takich było. Widać, jak cudownie Matka Boża prowadzi.
Ewo tak trzymajcie, niech Wam Bóg Błogosławi

Anna
Gość

W dniu swięta dziękczynienia chciałabym podziękować Matce Bożej za wszystkie łaski, które za jej pośrednictwem otrzymuję od Boga, zwłaszcza za NP.

Asia
Użytkownik

Podążając za przykładem Anny również chciałabym podziękować Maryi za wszystkie łaski, których dostępuje. zwłaszcza za jej czuła, matczyną opiekę. 😉

julita
Gość
julita
wspaniale swiadectwo Ewa:) ja tez modle sie o nawrocenie mojego narzecznego, o uzdrowienie go z uzalezninia od pornografii. Nie wie, ze ja wiem, nie wie ze modle sie za niego..Odmawiam dwie nowenny rownoczenie, o zdrowie dla mojgo synka, dlatego jest ciezko, sa zwtpienia, bo czuje jakas niechec do niego, zal, czuje sie zdradzana z kobietami z internetu..Czasem wydaje mi sie ze go nienawidze, ze nie dam rady z nim byc, ze go nie kocham, a on mnie, nie wiem, moze mam takie mysli, bo Maryja nie chce zebym z nim byla( synek nie jest jego dzieckiem)a moze to zly podsuwa… Czytaj więcej »
Jagoda
Gość
Jagoda

Julitko! Przeczytałam Twój wpis i …poradzę Ci trzymaj się od tego człowieka z daleka.Masz synka – skup się na razie na nim. A jeżeli chcesz sobie ułożyć życie i stworzyć rodzinę, zaczekaj, nie wiąż się z człowiekiem uzależnionym, skrzywdzisz siebie i swoje dziecko.Pozdrawiam!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!