Łukasz: Uwolnienie- intencja wysłuchana

Szczęść Boże. Dziękuje wszystkim za świadectwa, które zawsze podnoszą mnie na duchu. Jest to moje drugie świadectwo, poprzednie ukazało się w Listach 6 lipca, i tamta intencja o pomoc w uratowaniu związku nie została jeszcze wysłuchana, być może inny jest Boży plan, a widząc że nic nie idzie w dobrym...
Read More

Anna: Nadzieja na lepszą przyszłość

Dziękuję Ci Maryjo Pompejańska z całego serca za opiekę
Read More

Świadectwo Joanny

jestem bardzo wdzięczna Matce Bozej za udzielone mi łaski. O modlitwie tej słyszałam rok temu, ale nie miałam odwagi modlić się jej, bo mnie przerazala. Myślałam, ze nie podolam, tyle modlitwy i czasu trzeba na nią przeznaczyć. Ale udało się, choć miałam wiele chwil zwątpienia, myśli uciekaly, nie umialam się...
Read More

Agnieszka: Modlitwa o dobrego męża

Prosiłam o postawienie na mojej drodze człowieka, z którym mam według woli Bożej spędzić resztę życia. Jeszcze w trakcie nowenny poznałam kogoś. Moja radość i wdzięczność była wielka, ale niedługo. Z czasem rosły moje wątpliwości.
Read More

Anna: od kilku lat byłam oddalona od Boga i Kościoła

Zanim zaczęłam nowennę od kilku lat byłam oddalona od Boga i Kościoła. Miesiąc przed wydarzeniem, które  mało co nie zrujnowało naszego życia , coś „mówiło mi”, żeby zacząć odmawiać tę nowennę pomimo braku problemów.

I oto stało się, przyszło mężowi wezwanie z Urzędu Skarbowego. Początki firmy nie były jak należy, więc myśleliśmy już o najgorszym. Wtedy poszłam do spowiedzi i chwyciłam za różaniec. Tak się przejmowałam, że miałam bóle serca.

Po kilku dniach nowenny jakby rękę Mateczka położyła, czułam lekkość i jakoś miałam siłę na to wszystko. Kara nas nie ominęła, ale wszystko ułożyło się pięknie i łagodnie.

To prawdziwy cud gdyż mogło wszystko skończyć się o wiele, wiele gorzej. Pod koniec mojej pierwszej nowenny były przeszkody, chyba od złego bo kilka dni przed zakończeniem nowenny córka do szpitala trafiła z grypą żołądkową. W momencie jak odmawiałam nowennę mąż i starsza córka dostali ostrych wymiotów. Jakimś cudem kilku miesięczna córka i ja nie zaraziłyśmy się. Pobyt w szpitalu trwał jeden dzień bo Mateczka nie pozwoliła by się źle działo.

Podczas tej nowenny moja wiara pogłębiła się ponieważ doznałam żywych dowodów na istnienie Boga, wszystkie wydarzenia utwierdziły mnie mocno, kochani zaufajcie całkowicie Matce Bożej bo dla Niej nie ma rzeczy  niemożliwych!

Dziękuję Ci kochana Mateczko za wszystkie łaski.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Anna: od kilku lat byłam oddalona od Boga i Kościoła"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
mirek
Gość

Dziękuje Ci bardzo

Anna
Gość

Matko Boża Różańcowa z Pompei, w przededniu końca Roku Wiary, kończę dziś 54 dzień modlitw za Twoim wstawiennictwem do Boga Ojca Wszechmogącego, Jezusa Miłosiernego i Ducha Świętego, Twojego Oblubieńca o odrodzenie wiary, nadziei i miłości dla moich najbliższych. Ufna w moc Twojego orędownictwa ale i świadoma ważności i wielkości mojej intencji, będę modliła się nadal modlitwą różańcową. Maryjo, ratuj swoje dzieci od potępienia wiecznego.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!