Świadectwo remisji z raka

W Lubawie, w kaplicy szpitalnej Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Bożego, w dniach 8.11. – 31.12.2011r., dzięki gościnności Sióstr Zakonnych, została odprawiona Nowenna Pompejańska w intencji Doroty, zmagającej się z nowotworem jajnika, matki trójki dzieci. Walka Doroty trwała już prawie cztery lata. Kiedy jesienią 2011 nastąpiła wznowa lekarz podjął się trudnej operacji,...
Przeczytaj całość

Anna: Swiatelko w tunelu

wiem ze to zasluga Matki Boskiej
Przeczytaj całość

Joanna: Odzyskane znajomości

Chciałabym złożyć świadectwo drugiej nowenny pompejańskiej. Skończyłam ją dzisiaj i prosiłam o o odzyskanie kontaktów z moimi koleżankami. Przez trzy lata nie miałyśmy ze sobą kontaktu.Z dnia na dzień przestałam otrzymywać wiadomości. Z jedną straciłam ten kontakt z niewiadomej mi przyczyny, a zdrugą troszeczkę z mojej winy. Kiedy do tej pierwszej próbowałam się odezwać w przeciągu trzech lat nie odpisywała mi na wiadomości. Nawet na życzenia urodzinowe i świąteczne. Dzień przed końcem nowenny wysłałam do niej wiadomość, a odpisała na drugi dzień z samego rana. Co do drugiej koleżanki kontaktu jueszcze nie odzyskałam, ale mam nadzieje,że z czasem dojdziemy do porozumienia.
Przeczytaj całość

Anna: Dziękuję Matko za opiekę i ochronę

Szczęść Boże odmówiłam już trzecią nowennę. Pierwsza i druga wysłuchana, trzecia częściowo. Moja mama była chora na nowotwór jajnika z przerzutami na jelita i do otrzewnej, bardzo cierpiała, ale zawsze znajdowało się jakieś wsparcie, chociaż chwilowe polepszenie, mama czuła moją i bliskich modlitwę, Po operacji wyłonienia stomii w ostatnich kilku tygodniach życia nie cierpiała prawie wcale, gdzie wcześniej najmniejszy ruch powodował nieznośny ból.
Przeczytaj całość

Krzysztof: niesamowity „głód” do Boga

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica chciałbym wam dać świadectwo nowenny którą ukończyłem w 2013 roku mam nadzieję że BÓG wybaczy bo on najlepiej znał szczegóły tego wszystkiego ale do rzeczy mam 30 lat wychowałem się dobrej Polskiej rodzinie katolickiej ale nie zawsze praktykującej urodziłem się jako...
Przeczytaj całość

Anna: od kilku lat byłam oddalona od Boga i Kościoła

Zanim zaczęłam nowennę od kilku lat byłam oddalona od Boga i Kościoła. Miesiąc przed wydarzeniem, które  mało co nie zrujnowało naszego życia , coś „mówiło mi”, żeby zacząć odmawiać tę nowennę pomimo braku problemów.

I oto stało się, przyszło mężowi wezwanie z Urzędu Skarbowego. Początki firmy nie były jak należy, więc myśleliśmy już o najgorszym. Wtedy poszłam do spowiedzi i chwyciłam za różaniec. Tak się przejmowałam, że miałam bóle serca.

Po kilku dniach nowenny jakby rękę Mateczka położyła, czułam lekkość i jakoś miałam siłę na to wszystko. Kara nas nie ominęła, ale wszystko ułożyło się pięknie i łagodnie.

To prawdziwy cud gdyż mogło wszystko skończyć się o wiele, wiele gorzej. Pod koniec mojej pierwszej nowenny były przeszkody, chyba od złego bo kilka dni przed zakończeniem nowenny córka do szpitala trafiła z grypą żołądkową. W momencie jak odmawiałam nowennę mąż i starsza córka dostali ostrych wymiotów. Jakimś cudem kilku miesięczna córka i ja nie zaraziłyśmy się. Pobyt w szpitalu trwał jeden dzień bo Mateczka nie pozwoliła by się źle działo.

Podczas tej nowenny moja wiara pogłębiła się ponieważ doznałam żywych dowodów na istnienie Boga, wszystkie wydarzenia utwierdziły mnie mocno, kochani zaufajcie całkowicie Matce Bożej bo dla Niej nie ma rzeczy  niemożliwych!

Dziękuję Ci kochana Mateczko za wszystkie łaski.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Anna: od kilku lat byłam oddalona od Boga i Kościoła"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
mirek
Gość

Dziękuje Ci bardzo

Anna
Gość

Matko Boża Różańcowa z Pompei, w przededniu końca Roku Wiary, kończę dziś 54 dzień modlitw za Twoim wstawiennictwem do Boga Ojca Wszechmogącego, Jezusa Miłosiernego i Ducha Świętego, Twojego Oblubieńca o odrodzenie wiary, nadziei i miłości dla moich najbliższych. Ufna w moc Twojego orędownictwa ale i świadoma ważności i wielkości mojej intencji, będę modliła się nadal modlitwą różańcową. Maryjo, ratuj swoje dzieci od potępienia wiecznego.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!