Joanna: Uzdrowienie z choroby psychicznej

Modlitwę do Matki Boskiej Pompejańskiej znalazłam w internecie przez przypadek, wpisując w google „choroba psychiczna synowej” i i pokazała się modlitwa innej teściowej, właśnie Nowenna, a także świadectwo tej kobiety, że jej synowa wyzdrowiała i podjęła dalszą naukę.

Moja synowa była wtedy już drugi miesiąc w szpitalu, w domu dwójka małych dzieci, syn prowadzący własną firmę, więc na spółkę z drugą babcią zajmowałyśmy się dziećmi (ja pracuję).

Rozpoczęłam modlitwę w czerwcu, skończyłam ją w lipcu. Synowa wróciła ze szpitala na początku września.
Dzięki Matusi kochanej, która wysłuchała mojej prośby, jej stan się poprawił, może normalnie funkcjonować, podjęła pracę, jest dobrą mamą i zoną. Matko Boska Pompejańska, dziękuję Ci z całego serca, dziękuję Panu Bogu naszemu kochanemu. Jezu, ufam tobie.

POMPEJAŃSKIE RÓŻAŃCE

z kamieni szlachetnych

jedyne

w Polsce!

15
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
13 Wątki komentarzy
2 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
13 Autorzy
RyszardMagdaEwelinaJustynaELa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Obrona pracy licencjackiej,Chcę podziękować Mateczce Pompejaśńkiej,że była dzisiaj ze mną na obronie,i dzięki Niej obronilam sie na dobra ocene. Nowenne odmawiałam 2 mce temu.Uwierzcie ta modlitwa działa

Klara
Gość
Klara

a jaka to choroba psychiczna?bo sa różne, każdą się inaczej leczy, inne sa rokowania…
Sama choruje więc proszę o odpowiedz.

Klara
Gość
Klara

Z choroby psychicznej trudno jest się wyjsc.Jakby pani napisala po 10 latach swiadectwo ze synowa wyzdrowiala i nie brala leków to bym uwierzyla. Choroba psychiczna to choroba przewlekla, trzeba brac stale leki…
Mozliwe są okresy remisji- gdy się lepiej czuje dana osoba…i normalnie funkjonuje ale są nawroty…
Takze haslo uzdrowienie- to za duzo powiedziane.
Jesli jest na lekach – to polepszenie stanu zdrowia..

Jerzy
Gość
Jerzy

Klaro przecież Joanna nie pisze że jej synowa już jest zdrowa. Ważne jest że jej stan poprawił się na tyle że może pracować i znów tworzą normalną rodzinę. Teraz trzeba się nadal modlić w intencji ich rodziny a także kontrolować stan zdrowia. Gdy Pan Jezus chodził po świecie można było mając wiarę dotknąć Jego szaty i mieć chorobę z głowy. Dziś niestety trzeba wierzyć, modlić się ale i do lekarza chodzić (a nie do wróżki czy bioenergoterapeuty).

Arkadiusz
Gość
Arkadiusz

Ja też cierpię na schizofrenię – w wyobraźni pokazuje mi się czasem postać diabelska przebrana za zakonnika. Jest bardzo zła, kiedy się modlę. Modliłem się, bo Jezus też uzdrawiał całkowicie chorych psychicznie, ale ta postać nadal jest i nęka mnie swoją obecnością. Po trzech latach od ograniczenia grzechu, nie mogę powiedzieć, że jestem zdrowy psychicznie :(.

Magda
Gość
Magda

Szkaplerz karmelitański i msza z modlitwą o uzdrowienie. Modlitwa wstawiennicza. Przebaczenie. różaniec.

agnieszka
Gość
agnieszka

A ja dziekuje Bogu,ze sa takie wspaniale tesciowe na swiecie 🙂

hej
Gość
hej

Cieszę się, że wszytko dobrze, niemniej o pozytywnym wpływie modlitwy na zdrowie tej kobiety to jest takie wróżenie z fusów. Jeśli była kilka miesięcy w szpitalu to znaczy, że medycyna miała sporo czasu, żeby zaingerować w jej chorobę. Użyto pewnie różnych leków, a leki psychiatryczne są teraz na prawdę dobre. Wiara czyni cuda, jednak tego tutaj w żadnym wypadku nie ośmieliłbym się nazwać cudem, chyba żeby napisać, że medycyna czyni cuda. Lekarzem nie jestem…..

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Super!!!

Elżbieta
Gość
Elżbieta

mMateczko kochana proszę Cię o cudowne uzdrowienie mojego syna z choroby.

Lucyna
Gość
Lucyna

Cieszę się. Matko Boża pamiętaj o moim synu,uzdrów go.

ELa
Gość
ELa

Mateczki kochana prodze Cie o cudowne uzdrowienie mojego syna z schizofreni

Justyna
Gość
Justyna

Dawniej schizophrenie i chorobę efektywną leczono egzorcyzmami tak podaje Wikipedia w defenicji egzorcyzmu. Teraz psychiatria z korporacjami przejęły interes. Jesteśmy pozostawieni na pastwę demonów jedynie garstka wierzących wie jak sobie radzić.Wiem bo przeszłam przez kursy Alfa, Kościół domowy i Matki w Modlitwie. Wszystko to protestancka choroba. Jedynie codzienne uczestnictwo w mszy św i codzienny różaniec mnie uratował.

Justyna

Ewelina
Gość
Ewelina

Chciałabym taka teściowa mieć która by się za mnie modlił a ona tylko obgadać potrafi

Ryszard
Gość
Ryszard

Dokładnie w dniu ,kiedy zakończyły się u nas rekolekcje(21 grudnia)ojciec prowadzący na zakończenie zaproponował nam (oczywiście wytrwałym) na odmawianie nowenny pompejańskiej.Przystąpiłem i ja,zakończyłem w dniu 12 luty w pewnej intencji….jak na razie modlitwa nie przyniosła oczekiwanych rezultatów….wiem,że Bóg daje „swój” czas,nie wszystko od razu….!!!!

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…