Joanna: moje świadectwo

Chcę się z Wami podzielić moim doświadczeniem modlitwy Nowenną Pompejanską. W tym miejscu dziękuję osobie która zadzwoniła do Radia Maryja tuż przed Wielkim Postem i zachęcała by sięgnąć po Nowennę Pompejańską rozpoczynając w Środę popielcową a wtedy koniec nowenny przypadnie w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Nie znałam dokładnie tej formy modlitwy, słyszałam od znajomego Księdza, że odmawia. To też było dla mnie wskazówką że można. Sięgnęłam do Internetu i dzięki ludziom którzy założyli strony dowiedziałam się jak odmawiać nowennę.

Gdzieś przeczytałam zdanie, że można wszystkie cztery części i tak zaczęłam odmawiać w Środę Popielcową. Nikomu o tym nie mówiłam, postanawiając zachować to dla siebie. Zaczynając byłam pewna że jeden raz odmówię i już więcej pewnie nie odważę się.  Dziś jestem w trakcie odmawiania drugiej NP. Dotarło do mnie jak cenna jest każda chwila. Jakie znaki pojawiają się w moim życiu. Zachęcam niezdecydowanych. Warto, bo jeśli nie dostaniemy natychmiastowego cudu to dostaniemy  umocnienie lub środki by ten cud mógł się spełnić. Przedziwne są drogi Matki Bożej, pośredniczki. Bardzo pomaga myśl, że tę modlitwę odmawia wielu ludzi na świecie, wszystko na chwałę Bożą.

Szczęść Boże wszystkim modlącym się na Różańcu i tym którzy są ciekawi tej modlitwy.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

3 myśli na temat „Joanna: moje świadectwo

    • Joanno, będę pamiętać w modlitwie o Tobie i Twojej Rodzinie. Moja druga Nowenna kończy się w święto Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w modlitwie.
      Szczęść Boże
      Twoja imienniczka

A Ty co o tym myślisz? Napisz!