Iza: Podziękowania

Witajcie,
Chciałam bardzo podziękować ukochanej Mateczce w Niebie za łaski, które na mnie zesłała. Wiem, że na Nowennę nie trafiłam przypadkiem. Jestem w trakcie odmawiania już drugiej. I pomimo tego, że moja pierwsza intencja się nie spełniła (bo najwyraźniej Bóg ma w tej sprawie co do mnie inne plany), to dziękuję Ci za to, że uchroniłaś mnie od odebrania sobie życia dając mi tę cudowną Nowennę, że pokazałaś mi co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze, dziękuję za radość jaka wypełnia moje serce każdego dnia, za wyleczenie mnie z egoizmu i materializmu.. nawet za tak banalną rzecz jaką jest odchudzanie..

od 4 lat próbowałam bez skutku, bo moje zdrowie było coraz gorsze, dopiero teraz dzięki Tobie udaję się wreszcie. Tak mi smutno kiedy pomyślę, że oddalałam się winiąc Ciebie i wszystkich w Niebie za moje niepowodzenia w życiu, a to tak naprawdę to oddalenie się było błędem, bo przecież Ty pomagasz wszystkim modlącym i uciekającym się do Ciebie. Dziękuję za każde znaki, które mi przesyłasz bym mogła wiedzieć jak pokierować swoim życiem.

Dziękuję za wszystkie łaski, których nie jestem w stanie tu wymienić. Po prostu DZIĘKUJĘ i dziękować będę odmawiając kolejne Nowenny.

Św. Rito, św. Judo Tadeuszu, św. Dominiku i św. Katarzyno ze Sieny Wam również dziękuje żeście się za mną wstawili u Najświętszej Panienki..DZIĘKUJĘ!
Nie przestawajcie się modlić, wierzcie głęboko, że Wasza intencja się spełni, nigdy nie wątpcie, nie traćcie nadziei..

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

8 myśli na temat „Iza: Podziękowania

    • Jeżeli potrafisz odmawiać Różaniec to nie jest trudna. To są po prostu wszystkie części Różańca Św. odmówione w jednym dniu. Ale przez 54 kolejne dni.

    • Nowenna nie jest trudna jeśli ktoś już odmawiał Różaniec , Na pewno jest czasochłonna i wymaga systematyczności. Najlepiej przygotować sobie ściągawkę na której kolejno są wypisane modlitwy i intencja. Choćby dlatego że intencja przez całe 54 dni odmawiania powinna być ta sama.

      • Kochani, dziś prosząc o podpowiedź, Słowo, otrzymałam je. ”Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeni, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: napełnijcie stągwie wodą. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu. Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem- nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli- przywołał pana młodego i powiedział do niego: każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.” Dodam, iż modlę się w intencji rozwiązania mojego tzw. życiowego węzła, co umożliwiłoby mi spełnienie marzenia. Zastanawiam się, jednak nie do końca umiem ten fragment odnieść do mojej sytuacji. Czy mogę prosić Was, Kochani o pomoc? Serdecznie dziękuję. Bóg zapłać.

        • Moim zdaniem głównym przesłaniem jest poddanie się Woli Bożej. Gdy wypełnię życzenie Pana (w zasadzie już wypełniłam, ponieważ powierzyłam wszystko Bogu. Powiedziałam: Ty się tym zajmij, Jezu ufam Tobie. Tyczy się to słów wypowiedzianych przez Maryję:”zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Czyli zawierzenie Bogu i zgoda na wypełnienie Woli Bożej powinna przejawiać się nie tylko w słowach, ale również w czynach. Nie można mówić: Jezu ufam Tobie, Ty się tam zajmij i troszcz się, a jednocześnie być rozdrażnionym z powodu niedogodności, tego, że coś nie idzie po naszej myśli oraz tego, że coś nie wypełnia się teraz. Pozwolę sobie zinterpretować zamianę wody w wino. Czy oznacza to, że jest to dla mnie swoistego rodzaju znak? Moja intencja jest zbieżna z Wolą Boga? Innymi słowy zmieni on diametralnie moje życie tak, jak dokonał cudu w Kanie Galilejskiej? Postaram się wykrzesać z siebie jeszcze więcej, ale na razie to jedyne, co nasuwa mi się na myśl. 😉

        • Zastanawiam się też nad symboliką liczb, bo w sumie pasują tu dwie interpretacje. ”…z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary”- ten cytat jest dość wymowny. Nie mam pojęcia, czy dostąpię łaski po pełnych dwóch, trzech Nowennach odmówionych w tejże intencji, czy w trakcie trwania drugiej lub trzeciej NP w moim życiu. Obecnie odmawiam równolegle dwie NP w bardzo ważnych dla mnie intencjach i są jednocześnie dwiema kolejnymi NP w moim życiu (pierwszą odmawiałam w innej intencji). Fakt, że liczby te pojawiają się w tekście rownolegle, obok siebie również jest zastanawiający. Wolę jednak poradzić się Was, mądrzejszych ode mnie, bo samajuż się gubię.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!