Anna: abym wytrwała do końca

Już 4 raz podjęłam NP,jej odmawianie idzie różnie,teraz w 4 podjęłam trud że odmawiam nawet tajemnice światła i tak dziś mija 22 dzień.Módlcie się abym wytrwała do końca.Jeszcze poł roku temu nie uwierzyłabym że będę tak systematyczna.Ale to działanie Maryji.Dziękuję Jej za to.Ale pomimo tego że rozszerzyłam tą nowenne wsród znajomych i 3 osoby dalej ją odmawiają,to boli mnie fakt że gdy komuś jak się powie o takiej modlitwie to ludzie są w stanie uznać cię za „wariata ” i osobę lekko szaloną.

Nawet ostatnio zabolało mnie gdy krewna mi powiedziała:ty to się nawróciłaś.I ostatnio widze że u ludzi to jak trwoga to do Boga.Może się mylę.Nawet na nabożeństwach majowych zauważyłam że jest mniej ludzi niż kiedyś.

I jak chodzi o nowenne to tj jak narkotyk, czasem jest tak że jak w nocy nie mogę zasnąć wtedy chwytam za różaniec i go odmawiam,mam tylko nadzieję że Maryja mi wybaczy że go odmawiam na leżąco.

Pozdrawiam wszystkich którzy odmawiają NP módlcie się dalej 🙂

15 myśli na temat „Anna: abym wytrwała do końca

  1. Kochani, czy mogłabym prosić Was o wsparcie modlitewne? Proszę o modlitwę w intencji rozwiązania pewnego węzła życiowego, wiadomego Panu. Nie mam już sił, wsparcia tym bardziej, gdyż rodzina ze mnie szydzi. Wszystkim wspomagającym serdeczne Bóg zapłać. 🙁

    • Asiu wesprze Cię modlitwą i choć nie wiem jaki masz problem ale rozumiem że to dla Ciebie ważna sprawa 🙂 głowa do góry będzie dobrze tylko wierz Asiu

  2. Dziękuję Aniu. Modlę się i wierzę, bo kto może zmienić moją sytuację i wyprowadzić z wszelkiego zła dobro, jeśli nie Bóg. Powzięłam nawet zamiar odmawiania Nowenny do Maryi rozwiązującej węzły. Prosiłam Mateńkę o podpowiedzi w tejże sprawie. Docierają do mnie takie myśli: ”nie martw się, już niedługo”;”módl się dalej”. To naprawdę wspaniałe mieć taką Matkę w niebie, która otacza nas płaszczem swej opieki, podpowiada na każdym kroku. Na początku myślałam, że podpowiedzi są moim wymysłem. Myślałam, że za dużo rozmyślam, lecz zaczęły się nasilać, nie opuszczają mnie, są bardziej wewnętrznymi głosami. Wierzę, że Mateczka dodaje mi otuchy swoimi ciepłymi słowami.

    • Ja modlę się już 4 NP póki co moje intencje nie zostały wysłuchane,ale inne sprawy sie ułożyły dzięki Maruchnie.Zauważyłam u siebie większość otwartość na uczestnictwo w Eucharystii.Czuje się lepiej dzięki temu.Poza tym nie ma dnia żebym nie odwiedzała tej strony zawsze czytam świadectwa innych i nabieram otuchy 🙂 dziękuje że odpowiedziałaś na mój wpis 🙂

      • Nie ma za co. 😉 Czy takie wewnętrzne podpowiadanie, o którym wspomniałam w moim poprzednim poście jest możliwe? Po raz pierwszy doświadczam czegoś takiego.

  3. Dziś Święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny,
    Życzę Wszystkim i sobie, aby Mateczka nas nawiedziła i wysłuchała naszych próśb. Dobrej nocy.

  4. Matko Najświętsza ja dziecko Twoje w Twe Święte Ręce
    serduszko moje składam w ofierze …
    Opiekuj się nami grzesznymi, teraz i w godzinie śmierci naszej Amen.
    Bądź pozdrowiona nasza Mateczko Pompejańska, wysłuchaj prośby nasze zgodnie z Wolą Bożą.

  5. Dziś mam 31 dzień nowenny. Mam tyle spraw i problemów, tyle łask potrzebuje. Na razie nic się u mnie nie zmienia a wręcz jest gorzej. Może moja wiara jest słaba. Pomóżcie i dajcie nadzieję? A może ktoś pomodli się za mnie.

    • Często tak właśnie jest podczas odmawiania NP. Początkowo wszystko idzie jakby w drugą stronę, a na dokładkę pojawiają się nowe kłopoty. Ale wytrwaj bo warto. Może to swego rodzaju próba? Może ataki złego ducha? Wytrwaj, proś o siłę do modlitwy własnymi słowami, a Bóg Cię wysłucha. Pozdrawiam.

    • U nas też czasem ciężko było bo szatan nienawidzi Nowenny Pompejańskiej przez jej skuteczność. Bo nie tylko przez nią wypraszamy łaski o które prosimy ale otrzymujemy wiele innych darów. Przeraziłem się myśląc jak poradzimy sobie z nowenną odmawiając trzy części różańca przez 54 dni a teraz odmawiamy drugą nowennę z czterech części a przed NP odmawiam jeszcze modlitwę do Ducha Świętego. Już pomodliłem się specjalnie za Ciebie i pamiętaj że jest tu więcej osób które tak jak i ja co dzień modlą się za wszystkich uczestników tego forum odmawiających Nowennę Pompejańską. Bądź silna i bądź z nami, będzie dobrze.

    • Iwona wytrwaj, już pomodliłam się za Ciebie. Odmawianie Nowenny jest już samo w sobie wielką łaską.Jak przerwiesz to będziesz czuła jeszcze większą stratę i żal. Jak będzie Ci bardzo źle to przeczytaj sobie Akt oddania się Panu Jezusowi według ks. Dolindo Ruotolo. Poczytaj dzienniczek Siostry Faustyny. Zobaczysz nawet jeśli sytuacja wokół Ciebie się nie zmieni, to zmieni się w Tobie. Za każdy razem kiedy przyjdzie kryzys poczytaj Pismo Święte. Dasz radę. Trzymaj się.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!