Dominika: Ulga pomimo trudności

Odmówiłam na razie jedną nowennę pompejańską i mogę powiedzieć, że pozwala ona przejść bardzo ciężkie chwile - odmawianie jej pozwala przetrwać, jej owocem jest ulga w cierpieniu. Zauważyłam też, że w moim życiu pojawiają się radosne chwile, co z uwagi na trudną sytuację życiową, było intencją nowenny.
Read More

Ela: moja obrona i moja opieka

W tej chwili nie wyobrażam sobie dnia bez modlitwy i różańca. Odmawiam jednocześnie dwie nowenny - czasem się zastanawiam, czy nie za dużo....może niepotrzebnie dwie...
Read More

Barbara: Uratowanie małżeństwa

I ja chciałam złożyć swoje świadectwo. Na Nowenne Pompejańską trafiłam przypadkowo w internecie. A raczej nie przypadkowo, bo szukałam jakichś dobrych kazań na you tube. Był to czas, kiedy w moim małżeństwie zaczęło się bardzo źle dziać i ja już byłam tą sytuacją bardzo załamana. Nie wiedziałam co już robić....
Read More

Krzysztofa: Maryja nauczyła mnie modlitwy różańcowej

To jest moje 2 świadectwo .Nowenne odmawiam od maja 2015.W tym czasie odmówiłam 9 Nowen Pompejańskich . Z tego 7 w intencjach dzieci - różnych trudnych potrzebach Bogu wiadomych.Natomiast 2 w intencji dusz w czyścu cierpiących.Podczas obecnaj modlitwy za dusze czyścowe(część dziękczynna - kończę 8 grudnia ,) . Matka Boża obdażyła mnie najcenniejszą łaską-odmawiania N.P bez rozproszeń,z samodzielnym rozważaniem bez żadnych gotowców
Read More

GLM: Maryja czeka na nasze modlitwy

W cudowny sposób ich problemy zostały rozwiązane i są teraz zdrowi. Uwierzyłem w moc tej modlitwy i również sam od kilku tygodni odmawiam ją codziennie.
Read More

Ania: moja historia

Moi drodzy, bardzo lubię tutaj zaglądać i czytać Wasze świadectwa, umacniaja mnie i bardzo ciesza, to niesamowite dostać łaske z nieba. Moja historia z NP rozpoczela sie w styczniu br, w czasie świąt Bożego Narodzenia, dużo rozmyślałam nad swoim życiem, zobaczyłam swoją dotychczasowa zyciową droge, wiele rzeczy i osób straciłam, żal i smutek towarzyszą mi od dawna, niemniej skrzętnie to ukrywam, jestem czlowiekiem czynu, jak cos postanawiam to odrazu chce to wprowadzac w zycie, a tutaj przez ostatnich 4 lat jakby mi wszystko z rąk uciekało, jakby mi sie wszystkie drzwi zamykały.

Trwałam w modlitwie przez ten czas, o rozeznanie i pomoc w licznych problemach, teraz dopiero widze ze bylo tam pelno smutku i cierpienia, czas ten byl okresem ogromnej frustracji i nerwow… w minione świeta tak sobie rozmyslalam co robie zle ze moje modlitwy zostaja bez odpowiedzi no i wowczas przez zupelny przypadek trafilam na Nowenne Pompejska.

Jak wieszkosc przerazalo mnie zmawianie 3 rozancy dziennie, niemniej jak ktoś inny napisał obecnie przychodzi mi znacznie latwiej odmawianie 3rożancy niż kiedyś jednego. Jestem w trakcie odmawiania trzeciej NP, kazda z nich odmowilam/mawiam w innej intencji, zadna z nich nie została jeszcze spełniona niemniej pojawilo sie cos niesamowitego, coś czego nie doświadczyłam wcześniej, spokój, świadomość troski Bożej, głębszej kontemplacji i wyciszenia, bezcenny stan, z perspektywy czasu widze ze byłam w ciemnym dole skad probowalam sie wygrzebac w panice, teraz jakby światło na mnie spłyneło, mam pokój, wewnetrzna radość i wyciszenie.

Mam wrazenie że im bardziej człowiek zaangażuje się sercem w modlitwe, nie traktuje jej odmawiania jak konieczności, czy jak magicznego sposobu na zalatwianie różnych spraw, tylko gdy wykorzysta ten czas na przemiane serca, czerpie radość z bliskości naszej Mamy w Niebie, Jezusa to wtedy dzieją się cuda! Każdy nasz problem w Ich rękach wydaję się jak pyłek. Wierzę, że Mateńka rozpoczeła zmiany w moim życiu od zmiany mnie samej, ufam też, że niebawem powrócę tutaj aby dać kolejne świadectwa, nie poddawajcie się, ufajcie i módlcie NP to wspaniała i potężna modlitwa dana nam przez Boga! Chwała Panu i Mateńce Najświętrzej! Dziękuję za wszystko 🙂

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Ania: moja historia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Anna
Gość

Dziękuję za piękne świadectwo. Ja mam bardzo podobną sytuację – widać jakieś drobne zmiany w kierunku rozwiązania moich problemów, choć jeszcze do tego daleko. Ale teraz mam nadzieję, że nawet najtrudniejsze sprawy uda się jakoś doprowadzić do szczęśliwego finału. Pozdrawiam.

Magdalena
Gość
Magdalena

Ja również serdecznie dziekuję za to swiadectwo, czytałam pierwszy akapit i myslałam: to o mnie. Jestem w trakcie drugiej nowenny, intencja pierwszej się nie spełniła, ale widocznie tak miało być – chociaż bardzo nad tym boleję, bo modliłam się o uzdrowienie moich stosunków z człowiekiem, który stosował wobec mnie przemoc fizyczną i psychiczną. Tak myslę, że to może dlatego, iż za mało przebaczałam, siedem razy, a nie siedemdziesiąt siedem… Pewnie macie rację, że zaangażowanie i wiara są podstawą.

matka
Gość

Aniu ładnie to napisałaś.

matka
Gość

Prymas powiedział ,że jak zaczniesz odmawiać różaniec to już nie porzucisz cudownych koralików . One zaprowadza nas do Nieba. Ufam Panu Bogu ,On wybiera dla mnie to co najlepsze. Odmawiam drugi raz NP i mam coraz więcej radości z bliskości Ojca i Mateńki Niepokalanej. Życzę wszystkim wytrwałośći ,prawdziwej radości ,spokoju wewnętrznego ,stałej obecności Matki Bożej.

Ania
Gość
Dziękuję za miłe słowa, świadectwa są ważne, coś czuję, że są dla niektórych niczym schody, żeby wejść wyżej trzeba zostawić ślad na stopniu niżej i tym są te świadectwa. Dopiero po jego zostawieniu otwiera się możliwość pójścia wyżej. Przy okazji odmawianej Nowenny otrzymałam też możliwość pielgrzymowania, zawsze chciałam uczestniczyć w takiej wyprawie, aby podziękować, aby zanieść swoje i innych intencje przed Tron Boży … nagle, pojawiły się takie możliwości i w tym roku mam już zaplanowane dwie takie wyprawy :)… wcześniej brakowało mi odwagi, miałam obawy jak tam się odnajdę, dalej mam troszkę mieszane uczucia jak to będzie. Niemniej ufam,… Czytaj więcej »
Malgosia Siejkowska
Gość
Malgosia Siejkowska

Dziekuje za Twoje swiadectwo Aniu.
Nowenne zaczelam odmawiac w dniu wspomnien wszystkich wiernych zmarlych..piszäc to, uswiadomilam sobie,dlaczego akurat tan dzien..
Nie wiem jak i czy wytrwam w tej Nowennie,poniewaz byly dnie, kiedy wogöle nie odmawialam Rözanca. Juz pierwszego dnia po odmöwieniu czterech czesci (tak sobie postanowilam),odczulam w sercu jakis poköj,wdziecznosc,milosc.. mam w sercu wiele intencji i wlasciwie nie bylam do konca pewna, o co pragne prosic.
Wewnätrz mnie i juz teraz wychodzi na zewnätrz, jest wielki niepoköj,jestem bardzo nerwowa, niepewna,latwo mnie wyprowadzajä z röwnowagi najdrobniejsze rzeczy..teraz zaczynam cierpiec na bezsennosc.. mojä jedynä pomocä jest Maryja. Moja Mama. Dziekuje.

Obrazki z nowenną pompejańską?