Wanda: świadectwo nowenny

Chcę podzielić się ze wszystkimi którzy odmawiają nowennę aby wytrwali w modlitwie.Odmawiałam  nowennę dwa razy.Dopiero minęło dwa tygodnie od jej zakończenia a już wiem , że to o co prosiłam zostało wysłuchane.Modliłam się o pracę dla mojej córki,której świat się zawalił utrata pracy,rozpad małżeństwa,ciężka choroba,upadłość dewelopera i ogromny dług.

Wczoraj córka zadzwniła do mnie i powiedziała ,że otrzymała ofertę pracy i to w dziedzinie na której się zna i lubi.To cud na który nie mogła liczyć a jednak to się stało.Mateńka ulitowała się nad nią .Moja sytuacja też pomalutku ulega korzystnej przemianie choć mam jeszcze ogromy ciężar /alkoholizm męża/lecz wiem, że jeżeli będę wytwała w modlitwie i to się zmieni.Jestem pełna ufności i wiary .Wanda

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

3 myśli na temat „Wanda: świadectwo nowenny

  1. Dzisiaj skończyłam trzecią Nowennę.Odmawiałam ją w intencji syna.Podobnie jak u innych miałam czasem momenty trudne.Po prostu niekiedy brakowało czasu na modlitwę,szczególnie w czasie przygotowań przedświątecznych, ale dałam radę.Nowenna to rzeczywiście cudowny dar z Nieba.Dzięki niej, czy nawet dzięki systematycznemu odmawianiu różańca św., Matka Boża zmienia nasze,czasem pogmatwane, życie.Nie wątpię,że w niedługim czasie będę mogła podzielić się radością otrzymanych łask,o które prosiłam w Nowennie.A przed chwilą właśnie się dowiedziałam,że syn rzucił palenie papierosów tydzień temu.Nie zakładał tego sobie teraz i w ogóle miał z tym nałogiem problem od dość dawna,ale nie mógł z niego wyjść.Jeśli już o tym mowa to powiem,że ja sama zostałam uwolniona z nałogu nikotynizmu przez Matkę Bożą Jasnogórską-wierzę w to.Wtedy po powrocie z pielgrzymki papierosy przestały mi „smakować” i nie palę już wiele lat.Będąc wtedy u Mateńki na Jasnej Górze prosiłam o różne łaski, ale o to nie.Może nie wszystkie moje uwagi są związane z Nowenną Pompejańską, ale z pewnością zachęcają innych do całkowitego zaufania Maryi i powierzenia Jej swoich spraw.Na pewno nas nie zawiedzie.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!