Joanna: Cud poczęcia

Matka Boza chroniła mnie od myśli o in vitro które czasem przechodziły przez myśl. Dziękuję Bogu za tak wspaniałego męża, którego mi dał pełnego wiary i optymizmu.
Read More

Joanna: zdanie egzaminu

Chcialabym bardzo podziękować Matce Bożej za pomoc w obronie pracy magisterskiej. Modlę się od dluższego czasu o uzdrowienie... a Matka Boża pomaga mi również w innych ważnych dla mnie sprawach. Cieszę się, że można tyle pięknych spraw wymodlić przez wstawiennictwo Maryi.
Read More

Karolina: Moja wielka przemiana

Chciałabym się podzielić swoim świadectwem. Mam 24 lata i zaczęłam swoje życie od nowa 29 lipca tego roku i wtedy też zaczęłam swoją pierwszą nowennę o to, żebym odnalazła siebie i nigdy więcej się już nie poddała oraz żebym do roku ogarnęła swoje długi, dobrą pracę, studia i chłopaka. Po skończeniu odeszły wszelkie myśli samobójcze, pojawiła się nadzieja na lepsze jutro i czuję się ważna, nie było już ani dnia a to już 5 miesięcy mija żebym chciała się poddać. Wcześniej na 4 dzień od jakiegoś postanowienia łamałam je.
Read More

Iwona: Jak się odwdzięczyć Tobie Maryjo?

Chodzimy razem z mężem na pielgrzymki za ręce, modlimy się. To tylko kilka Łask które otrzymałam, bo było ich mnóstwo, a wszystko dzięki Tej cudownej Nowennie ,Maryjo kocham Ciebie i dziękuję z całego serca.
Read More

Karolina: łaska wiary i egzamin

Zaczęło się od rekolekcji w połowie sierpnia - wtedy doznałam po raz pierwszy w życiu tak cudownej łaski wiary. Od tego momentu zaczęłam porządkować swoje życie, zdałam sobie sprawę, że żyłam w grzechu choć Anioł Stróż cierpliwie czuwał. Wyjaśnię, że kilka miesięcy wcześniej przechodziłam przez ogromny stres - ważne egzaminy...
Read More

Grażyna: zdany egzamin

Podzielę się z Wami i moją radością. Nowennę Pompejańską, w intencji córki ( o zdanie końcowego egzaminu na aplikacji adwokackiej ) zaczęłam odmawiać14 marca. Dziś jest 40 dzień odmawiania Nowenny i to najszczęśliwszy dla mnie dzień. Egazmin zdany na piątkę
Z całego serca – dziękuję Ci Matko Boża Pompejańska za okazaną łaskę

Odmawiam właśnie Nowennę i mam pytanie… skoro powyższa intencja została wysłuchana, to czy mogę zacząć modlić się od nowa ( zacząć odmawiać Nowennę od początku ), w nowej intencji ? Pokochałam różaniec i chcę modlić się dalej – w innej intencji.

Pozdrawiam serdecznie i życzę wiary w sercu

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

10 komentarzy do "Grażyna: zdany egzamin"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Jerzy
Gość

Dokończ rozpoczętą Nowennę, przecież teraz jest część dziękczynna i powinnaś podziękować za doznaną łaskę. Gdy zakończysz tę nowennę możesz zacząć nową z inną intencją.

eDyta
Gość

Dziś zaczęłam się modlić, bo dowiedziałam się, że nie zdałam egazminu. Teraz będę się odwoływać i liczę na cud, że egzamin zostanie mi uznany za pozytywny.

Ala
Gość

może jakaś poprawka, a najwazniejsze jest chyba to, żebyś została przyjęta tam gdzie chciałaś.

...
Gość

Wg mnie należy się wdzięczność za pomoc i skończenie tej nowenny

Asia
Użytkownik

Kochani, czy mogę prosić Was o wsparcie dobrym słowem, dodanie otuchy? Od dłuższego czasu modlę się o spełnienie moich marzeń, które umożliwiłyby mi pomoc innym ludziom. Odczuwam wewnętrzną potrzebę niesienia pomocy innym. Przykro mi, iż nie mogę tego czynić. :(Czekam spełnienia mojej intencji. Chciałabym, aby moja sytuacja diametralnie się zmieniła. Aby wszystko nabrało rozpędu i moje pragnienia miały odzwierciedlenie w rzeczywistości. ;(

Jerzy
Gość

Asiu miałem podobne marzenia, bardzo chciałem pomagać innym konkretnym osobom ale ciągle miałem zbyt mało środków materialnych i czasu więc moja pomoc ograniczała się do drobiazgów. Dziś czasu też nie mam ale co gorsza nie mam ani pracy ani żadnych środków. W pewnym sensie moim idolem był Michael Landon który sfinansował obóz letni dla biednych dzieci a potem sam do nich pojechał, bawił się z nimi, śpiewał przy ognisku i opowiadał różne historie.
Mnie się nie udało więc z całego serca życzę żeby Tobie udało się podwójnie.

Asia
Użytkownik

Dziękuję za ciepłe słowa. 😉 Głownym marzeniem jest założenie fundacji. Mam do tego pewien sentyment, ponieważ moja siostra chorowała na nowotwór. Nie udało jej się wygrać walki z chorobą.:( Chciałabym pomagać chorym osobom i nie tylko. Ale cóż z moich wielkich planów, jeśli brakuje środków. Poczyniłam już pierwsze kroki w związku z marzeniami. Nadal czekam. Wierzę, że nadejdzie mój czas, lecz to ”stanie w miejscu” jest bardzo paraliżujące. Czasem sama tego nie rozumiem. Pomoc innym jest miła Bogu. Dlaczego więc nie mogę tego czynić tak, jak chcę. ;(

Kasia
Gość

Jerzy, tak nie do końca Ci się nie udało. Pomagasz ludziom bardziej niż myślisz, tu na tych stronach, podnosząc ich na duchu i wspierając dobrym słowem. Może to właśnie Twoje przemyślenia lub modlitwy wpłynęły na kogoś kto bardzo tego potrzebował. Może włśnie tego sam Bóg chce od Ciebie. Pamiętaj, że nie tylko świadectwa ale i mądre komentarze, zwłaszcza te wspierające są siłą napędową i nadzieją dla potrzebujących . Pozdrawiam serdecznie.

lilia
Gość

trzeba podziękować Najświętszej Panience

Daria
Gość

Dziękuję Pani za to świadectwo 😉 Sama uczę się teraz do sesji na prawie i modlę się o Dary Ducha Świętego, żeby to wszystko w porę ogarnąć i czasami wątpię, czy mój mózg to wszystko zmieści, a tymczasem Pani historia przypomina mi, że Bóg z większymi egzaminami daje rady i to z jakimi wynikami 😉
Serdeczne gratulacje dla Córki, od znajomych wiem jaki trudny ten egzamin zawodowy.
Pozdrawiam.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!