Anna: prośba o modlitwę

Bardzo prosze o modlitwe w intencji mojej rodziny, ktorej po wyjezdzie z ogarnietej wojna domowa Syrii, jest bardzo trudno odnalesc sie w „nowej rzeczywistosci”. Z dnia na dzien, czuje jak pograzamy sie w coraz wiekszej depresji, a moj syn – ktory jest niepokornym nastolatkiem – zaczyna „prawdziwie bladzic”. Blagam o modlitwe.
Jezu Ufam Tobie!
Bog zaplac.
Anna

17 myśli na temat „Anna: prośba o modlitwę

  1. Anno Nowenny nie mogę Ci poświęcić bo jedną już odmawiam A może być tylko jedna intencja), resztę dnia poświęcam mojej chorej żonie ale w modlitwie różańcowej masz zapewnione miejsce. Pozdrawiam Cię i życzę wytrwałości, wiary i nadziei.

  2. Szczęść Boże,
    Proszę o modlitwę w intencji mojej siostry Ewy, która jest w ciąży od 3 miesięcy i nie jest z tej ciąży zadowolona – proszę dla niej o łaskę przyjęcia tego dziecka z miłością i radością oraz o rozwój i urodzenie zdrowego dziecka. Prosi siostra Beata

  3. Drodzi moi, prosze Wszystkich Was i kazdego z osobna westchnijcie prosze w intencji mojego szwagra, który jest bardzo dobrym i wrazliwym człowiekiem, ale w tej chwili przechodzi bardzo trudne chwile. Znalazl sie w sytuacji praktycznie bez wyjscia i wierze, że jedynie nasze wspolne westchnienie w jego intencji do Matenki Pompejańskiej, doprowadzi do szczesliwego rozwiązania tej sytuacji. Z calego serca skladam Wam serdeczne Bóg zaplac i zapewniam o swojej modlitwie za Was.

    • Co dziennie gdy się modlę to wspominam wszystkie te osoby które tu piszą o swoich problemach i które tak jak my odmawiają Nowennę Pompejańską. Proszę Matkę naszą aby nas wszystkich wspomagała w naszych troskach i wysłuchała naszych modlitw. Zróbmy wzajemnie powiązaną sieć modlitwy w całej Polsce i poza jej granicami.

      • Ja także od razu jak ktoś prosi o modlitwę to polecam tę osobę Miłosiernemu Bogu lub wstawiennictwu Kochanej Mateńki.
        Jerzy bardzo podoba mi się Twój pomysł, polecajmy siebie nawzajem Naszemu Trójjedynemu Bogu i Maryi jako wspólnota odmawiająca Nowennę Pompejańską. Modlitwa wstawiennicza jest podobno najbardziej skuteczna. Każde z nas ma swoje sprawy i krzyże które poleca Boskiej Opiece, ale wspomnijmy o sobie nawzajem całemu niebu aby walczyło o nas z całym tym złem, które jest wokół i niestety zdarza się że i w nas samych.
        Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam i niech nam Pan Bóg Błogosławi a Matuchna otula nas płaszczem Swej opieki.

  4. Tak sie zaczelam zastanawiac, bo urywaja sie wiezi pomiedzy mna, a pewna kobieta, ktora byla mi przeciez niegdys bliska, nadal twierdze, ze ogolnie jest dobrym czlowiekiem, tyle ze przestalam sie z nia dogadywac i troche mi tego szkoda.
    Kobieta ta jest wierzaca, ale strasznie błądzi, bo szuka rozwiazania swoich problemow u wrożek, strasznie mnie to odpycha, to zainteresowanie wrozkami nasililo sie mniej wiecej wtedy, gdy ja poznalam nowenne, zaczelam sie modlic i nawracac, a osoba ta, zaczela wlasnie szukac pomocy u wrozek.
    Jakia czas temu napomnialam, ze trzeba raczej sie midlic, a kobieta ta mowi, ze wlasnie wrozki tez tak mowia i cos mi tam przeczytala, tyle ze tam nie bylo ani slowa o Bogu. To takie zwodnicze, niby modlitwa, a niewiadomo do kogo, latwo w ten sposob omotac nieswiadomego czlowieka.
    Ta osoba zaczela zyc tymi wrozkami, a mnie to odpycha, nie chce mi sie tej osoby odwiedzac.
    Sama nie wiem co mam robic, ta osoba jest uwiklana w te wrozby itp. Ona jest przekonana, ze robi slusznie, jest starsza ode mnie i wydaje jej sie ze lepiej wie.
    Czy Wy tez tak macie czy mieliscie, ze kiedy zaczeliscie sie modlic to automatycznie pewne towarzystwo zaczelo Wam doskwierac?
    Chcialabym by ta osoba mnie nawrocila. Kiedys ona sama zachecala mnie i moja rodzine do udzialu we mszy swietej i teraz kiedy to juz jest, to ona złapała sie jakiegos szatanstwa w postaci wrozek.
    Jak sie czlowiek z nia spotka to opowiada o samych tragicznych zajsciach i do tego przy dzieciach no i o wrozkach.
    Sama nie wiem co powinnam zrobic w takiej sytuacji.
    Moze macie jakis pomysl?
    Acha, pamietam jak przed slubem powiedzialam jej, ze chce ze swoim mezem wziac slub koscielny, bo pragne sie wyspowiadac i przyjac komunię świętą, i zeby moj mąż tez byl uswięcony i zeby nasze dzieci braly z nas przyklad, to osoba ta zamiast sie ucieszyc z tego, to powiedziala mi, ze bez slubu moge sie wyspowiadac i przyjac komunie duchową. Troche mnie to zbiło z tropu, bo sama ta osoba namawiala nas do chodzenia do kosciola, zeby dzieci mialy dobry przyklad, a tu taki obrót. Zdziwilo mnie to.
    Naprawde dziwna sytuacja. Szatańskie sztuczki.
    Poradzcie mi prosze co powinnam zrobic w takiej sytuacji.

      • Nino, Wiara jest wieczna tak jak wieczne jest Miłosierdzie ale również istnieje wolna wola która czasem nas zwodzi na manowce. Miałem w rodzinie osobę która mając kłopoty małżeńskie i finansowe chodziła jeszcze do wróżek wydając pieniądze które mogła na dzieci przeznaczyć. Ale udało mi się ją swoim przykładem przekonać, była ze mną na mszy o uzdrowienia i również zamierza niedługo zacząć odmawiać Nowennę Pompejańską. Na razie odmawia różaniec w ramach wprawy i spaliła wszystkie czasopisma o wróżbach i wróżkach. Pomódl się za tamtą kobietę ale bądź delikatna i nie staraj się na siłę jej nawracać bo przyniesie to odwrotny skutek.

        • Jerzy, ta kobieta o ktorej wspominam, tez ma takie czasopisma dotyczace wrozb, horoskopow itp. i wg niej napisana jest tam objawiona prawda.
          Nic sie nie odzywam, bo co mam mowic. Tak jak napisales, swiadectwo trzeba dawac swoim przykladem.
          Wien z doswiadczenia, ze narzucanie komus swojego zdania daje odwrotny efekt od zamierzonego.
          Mnie narzucano i robilam wlasnie odwrotnie, dlatego ja staram sie byc delikatna.
          Pomodlilam sie wczoraj za te osobe. O NP jej kiedys tylko wspomnialam, ze jest taka modlitwa na rozancu i ja ją odmawiam, ona zaraz swoje metody osiagania zdrowia i radosci przedstawia, zeby jej bylo na wierzchu, ale nic sie nie odzywam.
          Pozdrawiam serdecznie. Z Panem Bogiem.

    • Uwazam, ze co mozesz zrobic to modlic sie za Ta osobe, nic na sile – bo to moze przyniesc inne skutki. Musisz miec nadzieje,ze prawda wygra…

A Ty co o tym myślisz? Napisz!