Marta: uzdrowienie matki z depresji

Miałam około 13, 14 lat, kiedy moja mama zachorowała na depresję. Był to straszny czas. Często słyszałam w domu płacz, słowa, że życie nie ma sensu, że nie warto żyć. Dla mnie, jako dla dziecka, było to bardzo straszne. Pamiętam, jak kiedyś mama leżała w łóżku i chyba płakała, a...
Read More

Marek : Wyzwolenie z grzechu masturbacji

Bogu musimy umieć dziękować, przepraszać i poświęcać się jego woli. Dziękuje Matko Boża że pomagasz mi rozumieć że w modlitwie nie kluczem są obietnice w postaci łask.
Read More

Ania: Uciekajcie się do Maryi o pomoc

Witam! Zakończyłam już moją drugą nowennę 11 lipca.Modliłam się do Matki Pompejańskiej o opiekę i łaski dla mnie, moich rodziców i rodzeństwo. To świadectwo będzie dość krótkie gdyż nie umiem dostrzec wszystkich łask otrzymanych.
Read More

Ewa: Modlitwa uratowała mi życie doczesne i wieczne.

Wydarzenie, które niespełna rok temu przyprawiło by mnie o śmierć, dzięki odmawianej przeze mnie od czerwca non stop NP jest dla mojego serca już nie aktualne. Święta Boża Rodzicielko - dziękuję .
Read More

Maria: zlozenie swiadectwa

pragnę złożyc swiadectwo o następującej treści: kiedy odprawiałam nowennę z prośbą o moje zdrowie lub o jakąkolwiek pracę dla moich dwóch córek
Read More

Anka: moje świadectwo

Moja pierwsza NP odmawiana była w intencji znalezienia pracy przez męża, w 9 dniu jej odmawiania został zaproszony na pierwszą rozmowę w sprawie pracy, potem były jeszcze 2 rozmowy, aż w końcu znalazł pracę, co prawda cały proces nie odbył się tak cukierkowo i praca również nie jest najłatwiejsza ale jednak jesteśmy szczęśliwi że pracuje i że będzie bliżej rodziny, bo wcześniej pracował w delegacji 250 km od domu. Jestem bardzo wdzięczna Matce Najświętszej, że wysłuchała moich modlitw.

Obecnie odmawiam drugą nowennę w intencji mojego brata, który znalazł się w bardzo trudnej sytuacji finansowej, o potrzebne łaski. Wierzę głęboko że się uda. Ja odmawiam 3 części a mąż 1 część.

3 kwietnia już w trakcie odmawiania tej nowenny mąż miał wypadek samochodowy, wpadł do rowu i dachował na bardzo śliskiej drodze, w Bogu i Matce Najświętszej upatruję tego, że nic mu się nie stało, samochód pogięty ale to nic zrobi się, ważne że mężowi nic się nie stało. Mogło się skończyć naprawdę tragicznie.

Tę nowennę odmawia mi się jednak bardzo trudno, mam dużo rozproszeń i złości, ponieważ w sprawie o którą proszę nic się nie poprawia więc dopada mnie znużenie i beznadzieja, staram się jednak nie poddawać i ciągle wierzyć, pozdrawiam wszystkich modlących się i życzę wytrwałości i wysłuchania próśb przez Najukochańszą Matkę w Pompejańskim obrazie

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o