Nina: Matka Boża Pompejańska ratuje małżeństwo mojego syna 13

Kilka miesięcy temu pisałam o tym jak Matka Boża po pierwszej Nowennie Pompejańskiej, wpłynęła na moją modlitwę, na moją świadomosć spotkania z Matką Najświętszą. Po prostu nauczyłam się pokornej i lepszej modlitwy, niż było to wcześniej. Intencja, o którą modliłam się w powtórnej nowennie, była taka sama-uratowanie od rozpadu małżeństwa mojego syna i synowej. Prośba tym bardziej gorąca, że cierpi na tym nasza wnusia/5-letnia Dominika/.W kilka dni po zakończeniu Nowenny, moje dzieci wrócili do siebie i zamieszkali wspólnie, chociaż wydawało się, że nie będzie to możliwe.Nadal sytuacja jest bardzo trudna, ale modlę się i ufam Bogu,że ma On swój plan wobec moich dzieci i wyprowadzi ich na dobrą drogę.

Bardzo proszę Was wszystkich piszących świadectwa o modlitwę w ich intencji. Pan Jezus z Obrazu Matki Bożej Pompejańskiej podaje różaniec Św.Dominikowi.Modlę się również o Jego pomoc  dla rodziców mojej wnuczki, która ma na imię Dominika. Dzięki modlitwie Nowenną Pompejańską,dzieją się na naszych oczach wielkie, cudowne przemiany naszych bliskich, ale przede wszystkim, to my odmawiajacy różaniec, doznajemy cudownej przemiany-nawrócenia.Chwała Tobie Panie!

13 komentarzy

  • Chwała Panu !!!
    Jak pięknie :) Ja również modlę się za moje małżeństwo. Mój mąż rok temu wyszedł z domu. Mamy 5-letniego synusia, który bardzo cierpi. Modlę się dopiero 10 dzień a mąż nie wykazuje żadnej skruchy :( Wierzę, że Bóg ma nas w swojej opiece. Tylko czasem już człowiek traci nadzieje …

    • Kochane:Mario.Magdaleno,Agnieszko,Dominiko!
      Po południu napisałam tylko pod adresem Agnieszki, ale to dlatego,że jej zapis był bardzo obszerny i przejmujacy.Dopiero w drodze do koscioła pomyślałam o wszystkich wpisach pod moim świadectwem.Modliłam się dziś za wszystkie drogie dziewczynki.Tak sie do was zwracam,ponieważ mam syna i córkę w waszym wieku.
      Dzisiejszy świat postanowił zrobić zamęt w waszych młodych rodzinach i stąd tyle złosci i bólu.Ale Matka Boża Pompejańska napewno was uratuje.Módlmy się za siebie nawzajem.Pan Jezus powiedział:”tam gdzie dwóch lub trzech jest w imię Moje -tam Ja Jestem”.
      Szczęść Boże!

      • Dziękuję Nino za wsparcie w mojej modlitwie. Jest to niezmiernie ważne by trwać w swoim postanowieniu. Prawdą jest to co napisałaś. A mianowicie, że w dzisiejszych czasach małżeństwa zostały wystawione na ciężką próbę i szkoda, że wiele z nich tak łatwo się poddaje. I to chyba jest przyczyną całkowitego ich rozpadu. Brak jest wiary w Boga i w jego opiekę nad nami. Niestety nie czerpiemy też odpowiednich wzorców od ludzi z naszego otoczenia. Wśród moich znajomych jest naprawdę dużo małżeństw, które sie rozpadły. To jest baaaaaardzo smutne :(
        Ja przez ten okres naszej rozłąki też miewałam sprzeczne uczucia i naprawdę byłam o krok od złożenia pozwu. Na szczęście w moim życiu pojawiŁa sie pewna kobieta, która mogłaby być moją matką a jest moją przyjaciółką. Pomogła mi przejść ten najgorszy etap powierzając mnie i moje małżeństwo Bogu. Hmmmmm… zaraziła mnie tym. Ja, osoba, która jeszcze pół roku temu nie umiała odmawiać różańca, dzisiaj odmawia Go z zamkniętymi oczami i bez słowa zająknięcia. TO JEST PIĘKNE. Z tego co wiem mój mąż też zaczął chodzić do kościoła i mam nadzieję, ze nie dlatego aby o nas zapomnieć i zagłuszyć swoje sumienie. Ale dlatego, żeby mieć siłę aby walczyć o naszą rodzinę.
        Podziwiam Ciebie Nino, że tak trwasz u boku swoich dzieci, bo uwierz mi nie każdy by tak potrafił. Jesteś wspaniałą mamą i teściową. Twoja synowa jest wielką szczęściarą. Niestety ja nie mam takiego szczęścia. Z chwilą odejścia mojego męża odeszli również jego rodzice. Trzymam kciuki za Twojego syna i jego żonę. Na pewno im się uda. Skoro zamieszkali znowu razem to jest to duży krok do uratowania ich małżeństwa. Odnajdą się na nowo dzięki Panu Bogu, Matce Przenajświętszej no i Twojej modlitwie Kochana Nino.
        Przepraszam za tak długi wpis ale ja jak sie rozpiszę to już na całego :)

  • Kochana Nino. Ja również modlę się o uratowanie małżeństwa – mojego małżeństwa. Dzisiaj mija 23 dzień odmawiania części błagalnej od 27 marca zacznę odmawiać część dziękczynną. Na tą nowennę natknęłam sie przypadkiem pewnej niedzieli i od razu postanowiłam ja odmawiać i trwam w tym do dzisiaj. Wierzę, ze moja prośba zostanie wysłuchana, choć bywają takie dni, że wszystko wskazuje na to że nic z tego nie będzie. Ale ja sie nie poddaję gdyż wiem, że to zły sieje zamęt. I muszę zaznaczyć, ze już w pierwszych dniach odmawiania pojawiły sie sytuacje, które dodały mi nadziei. Kocham mojego męża. Byliśmy wspaniałym małżeństwem, które było cały czas stawiane za wzór przykładnej i kochającej sie pary. A tu nagle jakby ktoś przeciął je na pół. Mąż pewnego dnia oznajmił, ze sie wyprowadza a ja po dziś dzień nie mogę pojąć dlaczego. Nie dopuszczam już myśli o rozwodzie choć nie ukrywam, że i takowe były w pewnym okresie tej rozłąki.
    Wiem, ze muszę wytrwać dla siebie i dla synka. Ta nowenna i wszystkie komentarze, które czytam na tej stronie dodają mi otuchy i wiary, ze bedzie dobrze i że w końcu bedziemy już wszyscy razem. Ja wiem że mąż mnie kocha i nie dopuszczam do siebie myśli, ze mogłoby być inaczej. Bo to wspaniały człowiek, który stawiał rodzinę ponad wszystko. A synek to jego największy skarb.
    Proszę Was kochani również o modlitwę za mnie i moje małżeństwo.
    Wiem, że za jakiś czas znowu ukaże sie mój wpis, który będzie podziekowaniem za to co uczyniła Matka Przenajświetsza. A mianowicie, że moja prośba została wysłuchana. Ja to wiem, po prostu wiem. Szkoda tylko, że dopiero teraz dostrzegłam jaka w życiu człowieka ważna jest modlitwa.

    • Kochana Agnieszko!Napewno Twoje małżeństwo zostanie uratowane.Ofiaruję dzisiejszą Drogę Krzyżową w tej intencji.

  • A ja od kilku już miesięcy noszę się z zamiarem odmawiania NP, ale wciąż mam obawy, że nie podołam, że nie zmieszczę się w czasie. A życie jest coraz trudniejsze…

    • Mario, nie jestes sama z tym dylematem. Chyba wiekszosc z nas tak wlasnie zaczynala. Jedyna metoda to po prostu zrobic ten pierwszy krok (pierwszy rozaniec) a dalej zobaczysz jak Maryja ci pomoze. Mozesz nawet miec wrazenie, ze Ona wydluza specjalnie dla ciebie dobe, zebys tylko mogla odmowic modlitwe.
      Sprobuj, lek to najskuteczniejsze narzedzie szatana, pokaz mu kto tu ustala reguly! :D

      • Dokładnie takie mam czasem wrażenie, jakbym bardzo szybko odmówiła te trzy części, jakby czas wolniej wtedy płynął! To niesamowite, że nie tylko ja tak czuję. Maryja jest wspaniała :-)

  • Nino. Ja rowniez z calego serca dziekuje. Bardzo mnie wzruszyl Twoj post. Ja odmawiam Nowenne dopiero 20 dzien. Niestety maz chyba nie zamierza do nas wrocic. Zaprosilismy go na Swieta i przyjal zaproszenie zobaczymy. Niestety moj maz nie chodzi teraz do kosciola. Troche trace sily i wiare a wiem ze trzeba wierzyc z calych sil …

  • Kochane Dziewczynki!
    Jesteśmy otoczeni Chwałą Jezusa Zmartwychwstałego!W tym wyjątkowym czasie,życzę Wam aby się spełniły wszystkie Wasze marzenia, szczególnie te zwiazane z życiem w rodzinie.Przed chwilą wysłuchałam w Radiu Maryja, słów Ojca Św.Franciszka-podczas audjencji w Watykanie.Między innymi-powiedział:”Jezus Zmartwychwstał,On jest wśród nas, ciągle żyje, szczególnie ludzie młodzi- nie lękajcie się…”Musimy mocno wierzyć, że każdy człowiek składa się z ciała i duszy nieśmiertelnej, które nierozerwalnie muszą być podtrzymywane przy życiu.Tak-jak dbamy o odżywianie naszego ciała, tak Pan Jezus karmi naszą duszę.Dzieje się to, jak w przypadku uczniów w dzisiejszej Ewangelii Św. Łukasza:”..Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im.Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go…”. Przez okres Wielkanocny modlę się w intencji moich dzieci,aby dochowali przysięgi małżeńskiej, którą złożyli sobie przed Bogiem.Jednocześnie jestem realistką i wiem, że Pan Bóg każdemu dał wolność i dobrą wolę i pozwolił wybierać.Moje dzieci -muszą się nawrócić.To moje zadanie-modlić się, aby Pan Jezus Zmartwychwstały, oświecił ich, aby otworzył im oczy i serca, napełnił ich Duchem Świętym-Amen.Uważam, że moje dzieci i wszystkich, których połączyła Nowenna Pompejańska i Matka Boża Królowa Pokoju, już dostąpiliśmy Łaski Bożej.Pan Bóg ma Swój plan na ułożenie nam i Wam życia-według Swojej woli.
    Panie Jezu, otwieraj nasze oczy i serca na Chrystusa obecnego wśród nas.Alleluja!

  • Matko Boża Pompejańska!Pragnę z całego serca i z ogromną wdzięcznością podziękować Matce Najświętszej, w Dniu Matki, za uratowanie małżeństwa mojego syna i synowej.Są razem i mają dobre intencje aby tak pozostało.Jestem na etapie odmawiania Nowenny po raz 3-ci w intencji wypełnienia ślubowania przed Bogiem moich dzieci i dla dobra mojej wnuczki.Modlitwa, a może bardziej wstawiennictwo Matki Bożej i modlitwy moich przyjaciół, spowodowały, że dokonał się cud.
    Niech ta łaska Boża i pomoc Matki Bożej Pompejańskiej dokonuje kolejnych cudów przemiany w sercach moich drogich dzieci.Wszystkich dokonujących wpisów na stronie Nowenny Pompejańskiej serdecznie pozdrawiam i polecam ich małżeństwa Matce Bożej.Szczególnie:Agnieszkę, Dominkę,Magdę,Marię,Lil i innych,którzy czytają moje świadectwo.Dziś w Uroczystość Trójcy Przenajświętszej w Dniu Matki chwalmy Pana Boga i Jego Matkę za niezliczone łaski ,które pochodzą z Sakramentu Małżeństwa.Chwała Panu!

  • Matko Boża Pompejańska. Utraciłam mężą, z powodu depresji.Jeśli taka wola Boża nasz Slub koscielny zostanie uniewazniony. Proszę dodaj mi sił bym to zniosłą.

    • Życzę wam jak najlepiej, ale trzeba pamiętać, że nie ma czegoś takiego jak nieważnienie ślubu: Kościół sprawdza, czy ślub jest ważny, tzn. czy zaistniał, czy nie było czegoś, co było przeszkodą do jego zawarcia.

Dodaj komentarz