Kasia: Maryja w tak krótkim czasie przemieniła serce mojego męża

Chciałam podzielić się ogromem łask, które spłynęły na mnie i moją rodzinę w trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej. To co na rozum wydawało się niemożliwe, za przyczyną Najświętszej Maryi Panny zostało nam wyproszone…Nowenna była moją ostatnią nadzieją…w wielkim bólu, rozpaczy, poranieniu emocjonalnym, w jakim się znajdowałam uchwyciłam się Matczynej Ręki bardzo mocno i nie chciałam już jej puścić. Trudno wszystko opisać słowami, ale Maryja w tak krótkim czasie przemieniła serce mojego męża, który zerwał relację z tamtą kobietą, zaczął odbudowywać się na nowo, porządkować swoje sumienie, od nowa odkrywać miłość do mnie i okazywać mi ją. Z łaską NMP doznał nawrócenia, a ja sił, żeby ten trudny czas udźwignąć i umieć przebaczyć. Nie bójcie się zaufać Najświętszej Panience, nie bójcie się oddać jej całkowitej opiece. To co wydaje nam się na rozum niemożliwe do przemiany, uleczenia – z łaską i wstawiennictwem NMP jest całkowicie realne i możliwe. Maryjo, nie znam słów, które mogą wyrazić wdzięczność za Twoją opiekę i wstawiennictwo, spójrz jedynie na moje serce, a ono wszystko Ci powie!

3 myśli na temat „Kasia: Maryja w tak krótkim czasie przemieniła serce mojego męża

  1. Od 24.02.odmawiam Nowenne w intencji mojego syna o przemiane jego serca w stosunku do zony. Nie jest to pierwsza NP, ktora odmawiam w intencji mojego dziecka.Nie moge na te chwile napisac, ze jest lepiej, wrecz przeciwnie,jest coraz gorzej w tym malzenstwie. Jakby sie cale pieklo rozszalalo, ale podnosza mnie na duchu swiadectwa, ktore czytam i nie przestane sie modlic. Wiem, ze Matenka znajdzie rozwiazanie.A jesli ktos moglby westchnac do Niej za moim synem – bede wdzieczna.

    • Nie poddawaj sie Mario.Wymodlenie powrotów jest ponoć najtrudniejsze ,bo czlowiek ma wolna wolę i Pan Bóg nie zawsze może ingerować .Dlatego módlcie sie też do Ducha św.dlatego ,ze to on pomaga kierować naszymi myślami.Ja kończę już drugi raz nowennę ,Odmawiam również Tajemnicę szczęścia /również polecam/Odmawia sie ja przez cały rok.Modlę sie do Pana Jezusa ,Ducha św.do Aniołów i Świętych.Jestem osoba pracująca więc modle sie na raty,te które nie musze codziennie to odmawiam np w soboty i niedziele.Modle sie tez za wrogów i osoby które mi i mojej rodzinie źle życzą./wiem ,ze takie sa /Mario to,ze jest w małżeństwie syna gorzej to oznaka ,ze zły walczy.Mam koleżanki ,które tak samo jak Ty modla sie o swoje rozpadajace się małżeństwa i podobnie dzieja sie rózne dziwne rzeczy.Bądź ciepliwa .Tak też mówiła Maryja małej dziewczynce ,kiedy polecała nowennę ,Mówila jej przecież ,ze jej zdrowie ulegnie pogorszeniu,prosiła ją o cierpliwość.Ja walcze o nawrócenie moich dzieci .Jeden sie juz nawrócil Jeszcze dwoch. Rozmawiałam z księdzem ,który potwierdził mi,ze trudno jest walczyć z wolna wolą drugiego człowieka.Ale wiem ,ze Duch św pomaga Dlatego polecam Ci modlitwę do niego Również bardzo skuteczna jest św Rita ,to dzieki niej moj jeden syn sie nawrócil. Modle sie do niej .Powodzenia Trzymam kciuki.

  2. Bardzo Ci dziekuje Anno za slowa otuchy.Modle sie do Ducha Sw.,modlilam sie do sw.Rity,sw.Judy Tadeusza, modle sie do sw.Jozefa.Moja walka trwa juz wiele lat,ale mam w pamieci slowa Ewangelii sw.”a ty sie nie boj tylko wierz”. I wierze, choc czsem jest tak bardzo ciezko. Dziekuje ipozdrawiam.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!