Justyna: Różaniec przynosi ukojenie i sens

Chciałabym sie podzielić  moim przeżyciem nowenny pompejańskiej. Ze względu na to, ze zawsze trudno było mi zmobilizować  się do odmawiania różanca, podejmowałam tę nowenne z wielką niepewnoscią i obawą, że nie dam rady wytrwać. Byłam jednak w bardzo trudnej sytuacji życiowej, więc postanowiłam błagać Maryję o cud. Ogromnym zaskoczeniem było dla mnie to, ze Maryja pomagała mi wytrwać w modlitwie  dzien po dniu. W dzisiejszym zabieganym świecie jest to często trudne. To był dla mnie pierwszy cud.

Różaniec przynosi ukojenie i sens. Wycisza mnie i sprawia, ze czuję sie spokojna i pełna nadziei.
Moja prośba jeszcze nie spełniła się  tak ,jak tego pragnęłam, ale mam nadzieję, że się  spełni, w sposób, jaki chce  Pan Bóg.
Pozdrawiam wszystkich, ktorzy odmawiają nowenne pomejanską i życze wytrwałości, bo ten trud jest zawsze owocny.

6 myśli na temat „Justyna: Różaniec przynosi ukojenie i sens

  1. Witam,
    Czy jesli ktos odmawial przez 30 dni NP ale bez Credo i bez „Pod Twoja…” to ta modlitwa sie nie liczy? Trzeba zaczac od nowa?

    • Malgorzato, Maryja nie jest ksiegowa wiec „techniczne” sprawy sa drugorzedne. Najwazniejsza jest ufnosc i wytrwalosc. Kontynuuj Nowenne juz z Credo i Pod Twoja obrone 🙂

    • ‚Liczyć’ się ‚liczy’, tylko, że na początku odmawia się nie Credo tylko ‚Wierzę w Boga’ (ono jest ze trzy razy krótsze od Credo)

  2. „Różaniec przynosi ukojenie i sens. Wycisza mnie i sprawia, ze czuję sie spokojna i pełna nadziei.” Dokładnie tak jest, podpisuję się pod tym stwierdzeniem. To tak jakby złapać się Błękitnego Płaszcza Matki Boskiej, skryć się pod nim i cały diabelski krzyk milknie.

  3. Dziekuję za odpowiedz. Tak to powinno byc „Wierzę w Boga”, choć w pytaniach o NP na tym portalu uzyto nazwy Credo…

  4. Nowenna Pompejańska dziala cuda.Bóg za wstawiennictwem Matki Maryji naprawde Nas słucha.Modlilam sie Nowenna Pompejańska trzy miesiace temu za moja ukochana Babcie Ale.Modlilam sie o Jej dobra smierc i zeby nie cierpiala choc wydawalo sie to niemozliwe.Moja Babcia nie cierpiala, choc wg medycyny powinna umierac w mekach.Tego Wstawiennictwo Matki Bozej Maryji Boza Łaska.Nowenna dodatkowo choc sie tego niespodziewalam okazala sie jedyna nieoceniona psychoterapia dla mnie po smierci Babci i wiem ze dzis bylabym w bardzo zlym stanie gdybym sie wtedy Nowenna nie modlila.W trakcie odmawiana zdarzylo sie tez wiele dodatkowych cudow,lask zwiazanych i nie z Moja Babcia.Szczerze z calego serca polecam Wszystkim naprawde potrzebujacym ta Modlitwe bo to wielki Dar dla Nas.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!